Katastrofa śmigłowca pod Rzeszowem. Co doprowadziło do tragedii znanych przedsiębiorców?

2025-12-01 12:24

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie wszczęła śledztwo w sprawie katastrofy śmigłowca Robinson R44, do której doszło 29 listopada 2025 roku w Cierpiszu. W wypadku zginęło dwóch mieszkańców powiatu przeworskiego, 41-letni Mariusz S. i 44-letni Krzysztof S., znani przedsiębiorcy. Wstępne ustalenia wskazują na trudne warunki atmosferyczne jako jeden z możliwych czynników tragedii.

Na pierwszym planie, w lewej części obrazu, znajduje się fragment dłoni szkieletu z widocznymi kośćmi palców oraz nadgarstka, ułożony poziomo. Dłoń jest ostro zarysowana i ciemna, z delikatnymi refleksami światła na powierzchni kości. Tło za dłonią jest rozmyte, z jasną poświatą w centralnej górnej części, która stopniowo przechodzi w ciemniejszy, szaroniebieski odcień w kierunku prawej i dolnej krawędzi obrazu. Poniżej dłoni, na dole kadru, widać poziomą, ziarnistą powierzchnię, która również jest rozmyta i odbija światło z tła, tworząc jaśniejsze refleksy.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, w lewej części obrazu, znajduje się fragment dłoni szkieletu z widocznymi kośćmi palców oraz nadgarstka, ułożony poziomo. Dłoń jest ostro zarysowana i ciemna, z delikatnymi refleksami światła na powierzchni kości. Tło za dłonią jest rozmyte, z jasną poświatą w centralnej górnej części, która stopniowo przechodzi w ciemniejszy, szaroniebieski odcień w kierunku prawej i dolnej krawędzi obrazu. Poniżej dłoni, na dole kadru, widać poziomą, ziarnistą powierzchnię, która również jest rozmyta i odbija światło z tła, tworząc jaśniejsze refleksy.

Prokuratura bada katastrofę śmigłowca

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie rozpoczęła intensywne śledztwo dotyczące wypadku lotniczego, który miał miejsce 29 listopada 2025 roku. Katastrofa śmigłowca Robinson R44 wydarzyła się w miejscowości Cierpisz, kończąc tragicznie lot dwóch braci, 41-letniego Mariusza S. i 44-letniego Krzysztofa S., właścicieli firmy SupFol i znanych przedsiębiorców z powiatu przeworskiego. Obaj mężczyźni ponieśli śmierć na miejscu zdarzenia w lesie.

Wstępne ustalenia śledczych wskazują, że zdarzenie miało miejsce w trudnym, zalesionym terenie, około 700 metrów od drogi łączącej Malawę z Wolą Rafałowską. Śmigłowiec, który leciał z Krosna, z przystankiem w Zagorzycach, w kierunku Przeworska, z niewyjaśnionych przyczyn zboczył z wyznaczonego kursu, co doprowadziło do tragicznego finału.

"Lecąc lekkim łukiem, tracąc wysokość zaczął zahaczać o czubki drzew, a następnie obniżając ciągle lot, około godziny 15.35 rozbił się w lesie" - przekazuje zastępca prokuratora okręgowego Katarzyna Drupka.

Akcja ratunkowa w trudnych warunkach

Informacja o katastrofie śmigłowca dotarła do służb ratunkowych o godzinie 15:50, a pierwsze zastępy straży pożarnej pojawiły się na miejscu wypadku o 16:07. Działania ratowników były znacznie utrudnione przez specyficzny teren, zmuszając ich do poruszania się pieszo z gaśnicami ręcznymi. W akcji wspierały ich jednostki Wojsk Obrony Terytorialnej oraz strażacy wyposażeni w quady.

Po dotarciu na miejsce zdarzenia, ratownicy zastali palący się wrak helikoptera oraz niestety, ciała dwóch ofiar. Pod nadzorem prokuratora, w oględzinach miejsca brał udział zespół Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL). Zabezpieczono kluczową dokumentację dotyczącą helikoptera, jego pilota oraz szczegółów przebiegu feralnego lotu. Pobrano również próbki paliwa i oleju do analizy, a rozbita maszyna została zabezpieczona do dalszych, szczegółowych badań.

Co było przyczyną wypadku?

Prokuratura zaznaczyła, że na obecnym etapie śledztwa nie udało się ustalić jednoznacznej przyczyny katastrofy śmigłowca pod Rzeszowem. Jednym z kluczowych czynników branych pod uwagę są wyjątkowo trudne warunki atmosferyczne panujące w dniu wypadku. Gęsta mgła w rejonie Cierpisza ograniczała widoczność do zaledwie kilkunastu metrów, co mogło mieć wpływ na przebieg zdarzenia.

Co ważne, ustalono również, że helikopter Robinson R44 przeszedł pozytywnie przegląd techniczny zaledwie dzień przed katastrofą w specjalistycznej firmie. Oznacza to, że maszyna była w pełni sprawna technicznie. Ciała zmarłych mężczyzn zostały zabezpieczone do sekcji zwłok, która jest zaplanowana na 2 grudnia 2025 roku, co ma pomóc w ustaleniu dodatkowych okoliczności.

"Zgodnie z przepisami, PKBWL w terminie 30 dni od dnia wypadku, wyda wstępną opinię dotyczącą zdarzenia, która zostanie opublikowana na stronie internetowej Komisji" - przekazuje prokuratura.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.