Kazik Staszewski zdradza, na kogo głosował. Co przeważyło szalę w ostatnich wyborach?

2026-04-09 14:45

Kazik Staszewski, znany muzyk, ujawnił swój wybór w drugiej turze ostatnich wyborów prezydenckich. W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim przyznał, że zagłosował na „mniejsze zło”, a na jego decyzję wpłynął wywiad, którego temu samemu dziennikarzowi udzielił premier Donald Tusk. Artysta zdradził również, jak ocenia obecnego prezydenta.

Na pierwszym planie widoczna jest szara urna, z wąskim otworem na górze, służącym do wrzucania kartek. Przednia ścianka urny jest jasnoszara, a na niej znajduje się metalowa klamra z pręcikiem wystającym w górę. W tle, rozmyte i niewyraźne, widnieją trzy ciemnoniebieskie zasłony, rozmieszczone w równych odstępach, na tle jasnej ściany.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie widoczna jest szara urna, z wąskim otworem na górze, służącym do wrzucania kartek. Przednia ścianka urny jest jasnoszara, a na niej znajduje się metalowa klamra z pręcikiem wystającym w górę. W tle, rozmyte i niewyraźne, widnieją trzy ciemnoniebieskie zasłony, rozmieszczone w równych odstępach, na tle jasnej ściany.

Decyzja Kazika w drugiej turze

W podcaście Bogdana Rymanowskiego, Kazik Staszewski został zapytany o swoje preferencje wyborcze w ostatnich wyborach prezydenckich. Muzyk postanowił nie ujawniać, kogo poparł w pierwszej turze elekcji. Staszewski zadeklarował jednak, że w drugiej turze głosował na "mniejsze zło", co stanowiło dla niego kluczowy dylemat polityczny w kontekście ówczesnej sytuacji politycznej w Polsce.

Artysta jasno określił, że jego wybór "mniejszego zła" nie dotyczył Rafała Trzaskowskiego, o czym wspomniał w rozmowie. Uzasadnił to niechęcią do dopuszczenia jednej opcji politycznej do pełnej dominacji w kraju. Początkowo rozważał zaniechanie udziału w głosowaniu i pozostanie w domu, lecz ostatecznie zmienił zdanie pod wpływem konkretnego wydarzenia medialnego, które zwróciło jego uwagę.

"W pierwszej turze głosowałem na swojego kandydata, w drugiej wybrałem mniejsze zło" – oznajmił.

"Przecież nie Trzaskowski" - szybko odparł.

"Nie chciałem, żeby jedna opcja polityczna zamknęła koło i miała pełną swobodę robienia, czego chce" – tłumaczył swoją decyzję.

Wywiad Donalda Tuska kluczowy?

Kazik Staszewski ujawnił, że kluczowym czynnikiem, który ostatecznie przekonał go do udziału w drugiej turze wyborów prezydenckich, był wywiad premiera Donalda Tuska. Rozmowa ta, również przeprowadzona przez Bogdana Rymanowskiego, wywarła na muzyku silne wrażenie i całkowicie zmieniła jego początkowe plany związane z wyborami. Wystąpienie Tuska zostało przez Staszewskiego opisane jako "panika, jazda i rozedrganie", co potraktował jako istotny sygnał alarmowy dla kondycji politycznej.

Muzyk podkreślił, że to właśnie emocje i zachowanie premiera Donalda Tuska w tej konkretnej rozmowie sprawiły, że uznał konieczność oddania głosu. Stwierdził, iż nie może pozwolić na rozwój sytuacji, którą zaobserwował w mediach. Decyzja ta, jak później potwierdził, była świadoma i przemyślana, a do dziś jej nie żałuje, co stanowi ważne potwierdzenie jego postawy obywatelskiej i politycznej świadomości.

"Wywiad premiera Tuska u ciebie mnie przekonał. Taka panika, taka jazda i takie rozedrganie było dzwonkiem alarmowym, że nie można na to pozwolić" – zaskakująco tłumaczył Kazik, przyznając jednocześnie, że nie żałuje tej decyzji.

Jaka jest ocena Kazika obecnego prezydenta?

Artysta odniósł się również do swojej oceny obecnego prezydenta po zakończeniu elekcji i pierwszych latach kadencji. Stwierdził, że dotychczasowa postawa głowy państwa mu odpowiada. Kazik Staszewski zauważa pozytywne dystansowanie się prezydenta od partii Prawo i Sprawiedliwość, co interpretuje jako konstruktywny sygnał w polskiej polityce, sprzyjający równowadze władzy.

W ocenie muzyka, obecny prezydent sprawia wrażenie osoby znacznie bardziej samodzielnej i kreatywnej w swoich działaniach. To stanowi wyraźny kontrast z jego opinią o poprzedniku, którego bez wahania określił jako "pełną pomyłkę". Taka perspektywa świadczy o zadowoleniu Kazika z ewolucji politycznej i sposobu sprawowania urzędu przez obecnego przywódcę państwa, co podkreśla jego niezależność w ocenie.

"Nowy prezydent jak dotąd mi się podoba. Cieszy mnie, że się w dużym stopniu dystansuje od PiS-u. (...) Sprawia wrażenie kogoś dużo bardziej samodzielnego i dużo bardziej kreatywnego od poprzedniego prezydenta, który był pełną pomyłką" – ocenił.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.