Kierowca BMW dachował w rowie. Co ujawniły badania krwi?

2026-02-14 12:53

W Pułtusku doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. 28-letni kierowca BMW, zjeżdżając nagle na przeciwległy pas ruchu, omal nie zderzył się czołowo z policyjnym radiowozem, zmuszając funkcjonariuszy do gwałtownego manewru. Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, wpadł do rowu i dachował. Istnieje podejrzenie, że prowadził pod wpływem alkoholu, co skutkowało zatrzymaniem prawa jazdy.

Rozmyty obraz przedstawia nocną drogę o zmierzchu, z jasnymi punktami świateł pojazdów w oddali. Na pierwszym planie widoczny jest ciemny asfalt drogi, z wyraźną białą linią podziału pasa ruchu po prawej stronie, biegnącą ku górze. W oddali, w centrum kadru, znajdują się rozmyte światła pojazdu, składające się z dwóch pomarańczowych i dwóch jasnych, niemal białych kręgów, a nad nimi dwa mniejsze kręgi, jeden czerwony i jeden niebieski. Horyzont ukazuje ciemną, rozmytą sylwetkę drzewa po lewej stronie i delikatny, różowo-szary odcień nieba w górnej części.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Rozmyty obraz przedstawia nocną drogę o zmierzchu, z jasnymi punktami świateł pojazdów w oddali. Na pierwszym planie widoczny jest ciemny asfalt drogi, z wyraźną białą linią podziału pasa ruchu po prawej stronie, biegnącą ku górze. W oddali, w centrum kadru, znajdują się rozmyte światła pojazdu, składające się z dwóch pomarańczowych i dwóch jasnych, niemal białych kręgów, a nad nimi dwa mniejsze kręgi, jeden czerwony i jeden niebieski. Horyzont ukazuje ciemną, rozmytą sylwetkę drzewa po lewej stronie i delikatny, różowo-szary odcień nieba w górnej części.

Niebezpieczny rajd w Pułtusku

W czwartek, 12 lutego, po godzinie 15:00 na jednej z ulic Pułtuska doszło do bardzo groźnej sytuacji drogowej. Kierujący samochodem marki BMW, 28-letni mieszkaniec Pułtuska, nagle zjechał na pobocze, a następnie bezpośrednio na przeciwległy pas ruchu. Zrobił to wprost pod jadący radiowóz, tworząc realne zagrożenie dla funkcjonariuszy i innych uczestników ruchu.

Aby zapobiec czołowemu zderzeniu i uniknąć tragedii, policjanci zmuszeni byli do gwałtownego zjechania na chodnik. Manewr ten pozwolił im uniknąć kolizji z nadjeżdżającym samochodem. Sytuacja ta została szybko zgłoszona do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku, co zapoczątkowało dalsze działania służb.

"Funkcjonariusze zauważyli samochód, którego kierujący nagle zjechał na pobocze, a następnie na przeciwległy pas ruchu — wprost na jadący radiowóz! Aby uniknąć tragedii, policjanci musieli gwałtownie zjechać na chodnik" - relacjonuje asp. Magdalena Bielińska z KPP w Pułtusku.

Jak zakończył się niebezpieczny manewr?

Kierowca BMW, po feralnym zjechaniu na przeciwległy pas ruchu, w ostatniej chwili odbił kierownicą, wracając na swój pas. Niestety, chwile później mężczyzna ponownie stracił panowanie nad pojazdem. Tym razem jego samochód wpadł do przydrożnego rowu, uderzył w przepust i ostatecznie dachował, poważnie uszkadzając auto.

Funkcjonariusze natychmiast ruszyli z pomocą poszkodowanemu kierowcy. Na miejsce zdarzenia wezwano także zespół ratownictwa medycznego. Policjanci podkreślają, że całe zdarzenie stworzyło bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia, co było efektem skrajnej nieodpowiedzialności 28-latka. Policjantom na szczęście nic się nie stało.

Stan kierowcy po wypadku

28-letni mieszkaniec Pułtuska, pomimo dachowania, był przytomny, gdy dotarli do niego funkcjonariusze. Mężczyzna doznał urazu głowy i skarżył się na silny ból pleców, co wymagało interwencji medycznej. Zespół ratownictwa medycznego przetransportował kierowcę do szpitala, gdzie otrzymał niezbędną pomoc.

Od mężczyzny wyczuwalna była intensywna woń alkoholu, a kontakt z nim był znacznie utrudniony z powodu bełkotliwej mowy. Te okoliczności wzbudziły uzasadnione podejrzenia dotyczące prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Dlatego w placówce medycznej od 28-latka pobrano krew do badań toksykologicznych, które mają ostatecznie potwierdzić obecność alkoholu w jego organizmie.

Co grozi 28-latkowi z Pułtuska?

W związku z uzasadnionym podejrzeniem prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, funkcjonariusze policji elektronicznie zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Jest to standardowa procedura w takich przypadkach, mająca na celu natychmiastowe wyeliminowanie zagrożenia z dróg. Dalsze konsekwencje prawne dla 28-latka będą ściśle uzależnione od wyników badań toksykologicznych.

Samochód marki BMW, który uległ wypadkowi, został zabezpieczony przez policję i odholowany na policyjny parking. Sprawą nieodpowiedzialnego kierowcy z Pułtuska zajmie się teraz sąd. W zależności od stężenia alkoholu we krwi oraz ustaleń śledczych, mężczyźnie grożą surowe kary, włącznie z wysoką grzywną, zakazem prowadzenia pojazdów, a nawet karą pozbawienia wolności.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.