Spis treści
Pochodzenie i wiek budowli?
Chociaż pełna dokumentacja dotycząca fundacji i czasu budowy świątyni zaginęła, pierwsze historyczne wzmianki o kanonikach opatowskich pochodzą z roku 1206. Na podstawie szczegółowej analizy detali architektonicznych przyjmuje się, że budowa kolegiaty rozpoczęła się w drugiej ćwierci XII wieku i trwała do połowy tego stulecia.
Badania wieku inkluzji organicznych z próbek zaprawy wapiennej dostarczyły jeszcze precyzyjniejszych danych. Wskazują one, że rok 1160 jest możliwym momentem wzniesienia części budowli, co podkreśla jej starożytność i znaczenie w kontekście polskiego romanizmu.
Architektura romańska w Opatowie
Kolegiata opatowska została wzniesiona w dominującym stylu romańskim z precyzyjnie obrobionych ciosów piaskowcowych. Jest to orientowana, trójnawowa bazylika wyposażona w transept, czyli nawę poprzeczną, co nadaje jej plan klasycznego krzyża łacińskiego.
Mury budowli o imponującej grubości 1,10 metra wykonano w technice opus emplectum, z licami z piaskowca. Do budowy użyto ciosów piaskowcowych w odcieniach szarobiałych, szarobrązowych i wiśniowych, a te szarobiałe i szarobrązowe pochodzą z dolnej jury, najprawdopodobniej z wychodni we wsi Podole, około 5 km od Opatowa.
Czym wyróżnia się kolegiata?
Charakterystycznym elementem kolegiaty jest fasada zachodnia, gdzie nawy pierwotnie kończyły się dwiema wieżami o kwadratowych podstawach. Między nimi, w osi fasady, znajduje się romański portal główny, nad którym umieszczony jest płaskorzeźbiony fryz z motywem czworoliści i gryzących się potworków.
Wieża południowa, murowana z ciosów, uważana jest za starszą część kompleksu. Jej górne kondygnacje zdobią biforia, czyli arkadowe okna, natomiast wieża północna zachowała pierwotną formę jedynie w najniższej części, a jej górne partie zostały nadbudowane z łamanego kamienia w pierwszej połowie XVI wieku.
Zagadki fundacji i dzieje zmian
Wokół fundacji kolegiaty narosło wiele spekulacji i opowieści. Jan Długosz w XV wieku sugerował, że świątynia mogła pełnić funkcję komandorii Templariuszy, sprowadzonych przez księcia Henryka Sandomierskiego. Długosz opierał się na nieistniejącym dziś zachodnim tympanonie fundacyjnym, który miał przedstawiać zakonników-rycerzy.
Inni historycy przypisywali budowlę cystersom lub benedyktynom, a jej monumentalne rozmiary wiązali z planami utworzenia misyjnego biskupstwa dla Rusi. Pierwotna romańska budowla przeszła liczne przeobrażenia, będąc przebudowywaną lub odbudowywaną wkrótce po wzniesieniu.
Kluczowe przebudowy świątyni
Najpoważniejsza przebudowa kolegiaty miała miejsce w pierwszej połowie XVI wieku. Była ona odpowiedzią na częściowe zniszczenia, których świątynia doznała podczas najazdu Tatarów w 1502 roku. W tym okresie znacząco zmieniono wystrój wnętrza, w tym pierwotny drewniany strop nawy głównej zastąpiono późnogotyckim sklepieniem kolebkowym z lunetami.
W latach 1710–1740 kolegiata ponownie przeszła gruntowną odnowę i przebudowę, głównie za sprawą Macieja Flaszyńskiego. W tym czasie wnętrze zyskało barokową polichromię z XVIII wieku, pokrywającą sklepienie i ściany, przedstawiającą m.in. sceny batalistyczne, takie jak „Bitwa na Psim Polu” czy „Bitwa pod Grunwaldem”, a także sceny z życia św. Marcina.
Renesansowe arcydzieło Opatowa
Jednym z najcenniejszych i najbardziej intrygujących elementów kolegiaty jest zespół renesansowych nagrobków rodziny Szydłowieckich. Kanclerz wielki koronny Krzysztof Szydłowiecki, który kupił zniszczony Opatów w 1514 roku i odbudował kolegiatę, zamówił swój nagrobek jeszcze za życia.
Nagrobek ten znajduje się w transepcie, na końcu lewej, północnej nawy poprzecznej, i przedstawia leżącą postać kanclerza w zbroi. Poniżej umieszczono arcydzieło sztuki odlewniczej – płaskorzeźbę w brązie, znaną jako „Lament opatowski”.
"Płaskorzeźba ta, ufundowana około 1533 roku przez zięcia Krzysztofa, Jana Tarnowskiego, przedstawia wielofiguralną scenę żalu po śmierci kanclerza, z udziałem 41 postaci, w tym króla Zygmunta I Starego, dostojników państwowych i członków rodziny. Wykonanie nagrobków przypisuje się włoskim mistrzom z warsztatu Bartłomieja Berrecciego, takim jak Jan Cini ze Sieny i Bernardo Zanobi de Gianotis."
Tajemnicze żłobienia na murach
Kolegiata wyróżnia się jeszcze jedną unikalną cechą – antropogenicznymi żłobieniami, zarówno półkulistymi, jak i wydłużonymi, widocznymi w ciosach piaskowcowych. Dawniej błędnie interpretowano je jako ślady po ostrzeniu szabel przez posłów przybywających na sejmiki szlacheckie, których Opatów był siedzibą od XV wieku.
Obecnie ich pochodzenie jest wiązane z pradawnym kultem Żmija, który był obecny na Sandomierszczyźnie aż do XIX wieku. Uważa się, że żłobienia powstały w wyniku obrzędu rytualnego wzniecania świętego ognia, co dodaje miejscu niezwykłego, mistycznego charakteru.
Opatów – inne atrakcje miasta
Opatów, należący do najstarszych miast historycznej Ziemi Sandomierskiej, jest dziś ważnym centrum turystycznym. Miasto przyciąga zarówno miłośników historii, jak i tych, którzy szukają unikalnych zabytków architektury.
Oprócz samej kolegiaty, warto odwiedzić również inne atrakcje miasta, takie jak Brama Warszawska, jedyna zachowana z czterech bram, ufundowana przez Krzysztofa Szydłowieckiego, oraz popularna Podziemna Trasa Turystyczna.
Dlaczego warto odwiedzić Opatów?
Kolegiata pw. św. Marcina w Opatowie to fascynująca synteza wieków, prezentująca ewolucję architektoniczną i artystyczną. Od romańskich murów z XII wieku, przez renesansowe grobowce Szydłowieckich ze słynnym Lamentem Opatowskim, aż po barokowy wystrój z XVIII wieku.
Jest to unikatowy zabytek, który nie tylko świadczy o dawnej świetności Opatowa, ale także oferuje bogaty materiał do badań historycznych i archeologicznych. Kolegiata stanowi niezwykłe świadectwo historii Polski, które warto osobiście odkryć.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.