Koniec PiS wiecznie żywy. Fogiel ujawnia, co by na tym zarobił?

2026-01-05 9:08

Radosław Fogiel, czołowy polityk Prawa i Sprawiedliwości, z właściwą sobie ironią skomentował nieustannie powracające spekulacje o rychłym upadku jego partii. W rozmowie dla "Politycznego Graffiti" na Polsat News, poseł odniósł się także do palących problemów na rynku pracy, podkreślając kluczową rolę Państwowej Inspekcji Pracy. Nie zabrakło również ostrego ataku na lidera Nowej Nadziei, Sławomira Mentzena, któremu Fogiel postawił poważne zarzuty ideologiczne.

Na pierwszym planie, centralnie, widoczny jest czarny mikrofon z metalową, siatkową główką. Znajduje się on na czarnym stojaku, a jego górna część z siatki jest srebrzysta i odbija światło. Tło jest rozmyte, z jasnym, beżowym kolorem dominującym u góry i po bokach, oraz ciemniejszym, niebieskawym blaskiem w centrum, przypominającym ekran.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, centralnie, widoczny jest czarny mikrofon z metalową, siatkową główką. Znajduje się on na czarnym stojaku, a jego górna część z siatki jest srebrzysta i odbija światło. Tło jest rozmyte, z jasnym, beżowym kolorem dominującym u góry i po bokach, oraz ciemniejszym, niebieskawym blaskiem w centrum, przypominającym ekran.

PiS i proroctwa o upadku partii

Radosław Fogiel, doświadczony polityk Prawa i Sprawiedliwości, z widocznym przekąsem odniósł się do niekończącej się litanii prognoz dotyczących rychłego końca jego ugrupowania. Zauważył, że gdyby każda taka przepowiednia generowała zysk, **przez ostatnie ćwierć wieku działalności PiS, na jego koncie uzbierałaby się kwota naprawdę imponująca**. Taka retoryka jednoznacznie pokazuje, że partia rządząca nie zamierza przyjmować narracji o politycznym schyłku, traktując ją jako stały element medialnego i politycznego sporu.

Te powtarzające się scenariusze końca, niczym refren politycznej opery, są dla PiS jedynie szumem tła, który towarzyszy partii od samego początku jej istnienia. Wypowiedź Fogla jest więc nie tylko ripostą, ale i sygnałem, że ugrupowanie jest mentalnie gotowe na kontynuację walki o dominację na polskiej scenie politycznej, **nie zważając na pesymistyczne wizje kreślone przez komentatorów i opozycję**.

Fikcyjne umowy cywilnoprawne: co na to PIP?

Polityk Prawa i Sprawiedliwości zajął się również kwestią umów cywilnoprawnych, które, w jego opinii, nazbyt często służą jako fasada dla rzeczywistego zatrudnienia na etacie. Fogiel nie owijał w bawełnę, twierdząc, że Państwowa Inspekcja Pracy powinna dysponować narzędziami umożliwiającymi jej nie tylko wskazywanie, ale i **aktywne interweniowanie w przypadku tak rażących fikcji prawnych**. Wskazał, że pracownik regularnie wykonujący obowiązki w stałym miejscu, korzystający z narzędzi pracodawcy przez dłuższy czas, w rzeczywistości jest pracownikiem etatowym, a nie zleceniobiorcą.

To stanowisko wskazuje na pilną potrzebę wzmocnienia kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy, aby mogła ona skutecznie chronić prawa pracowników i eliminować patologie na rynku pracy. Działania takie miałyby na celu nie tylko ukaranie nieuczciwych pracodawców, ale przede wszystkim **zapewnienie stabilności zatrudnienia i odpowiednich warunków socjalnych dla osób wykonujących pracę**. Apel Fogla podkreśla, jak ważny jest nadzór nad przejrzystością umów.

Fogiel kontra Mentzen: obrona dyktatora?

Najbardziej wyrazistym fragmentem rozmowy była jednak polityczna bomba skierowana w stronę Konfederacji i jej lidera, Sławomira Mentzena. Radosław Fogiel z zaskoczeniem, a może i z premedytacją, wskazał na zauważalną tendencję, że narracje środowisk lewicowych oraz, co paradoksalne, niektórych polityków Konfederacji, takich jak Sławomir Mentzen, **mają zadziwiająco wiele punktów wspólnych w kwestiach geopolitycznych**. Ten nieoczekiwany sojusz ideologiczny jest dla Fogla sygnałem alarmowym.

Poseł PiS nie bał się rzucić mocnymi oskarżeniami, zarzucając Mentzenowi i jego zapleczu „zakamuflowaną obronę komunistycznego dyktatora”. Co więcej, Fogiel piętnował próby zrównywania działań Stanów Zjednoczonych z agresywną i ekspansjonistyczną polityką Rosji, co, jego zdaniem, powinno budzić uzasadniony niepokój wśród wyborców. **W jego ocenie, to w tym obszarze ideologia lewicy i Nowej Nadziei spotyka się w niepokojąco bliskim punkcie**, co z perspektywy Prawa i Sprawiedliwości, jest działaniem szkodliwym dla interesów Polski.

PiS na politycznej ofensywie?

Występ Radosława Fogla w programie „Polityczne Graffiti” nie był przypadkowy – stanowił wyraźny sygnał politycznej ofensywy Prawa i Sprawiedliwości. Partia, mimo utraty władzy, nie zamierza poprzestać na biernej obronie swojej pozycji, lecz aktywnie prezentuje swoje postulaty. **Działania te mają na celu nie tylko obronę dotychczasowego elektoratu, ale także pozyskanie nowych zwolenników poprzez akcentowanie ważnych społecznie kwestii**.

W obliczu tych wydarzeń, PiS zdaje się konsekwentnie budować strategię, która ma na celu nie tylko prezentowanie własnych rozwiązań dla problemów, takich jak te na rynku pracy, ale również **przeprowadzanie frontalnych ataków na politycznych oponentów, zwłaszcza tych z Konfederacji**. To pokazuje, że mimo zmian na szczytach władzy, polityczna walka o wpływ na Polaków trwa w najlepsze, a PiS z pewnością nie zamierza składać broni.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.