KOWR odzyskał działkę pod CPK. Kto zapłaci za tę kuriozalną transakcję?

2025-12-12 11:27

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) położył kres głośnej sprawie działki w Zabłotni, kluczowej dla strategicznej linii kolei dużych prędkości do Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Nieruchomość, która stała się symbolem kontrowersji wokół poprzedniej władzy, została odkupiona, co otwiera drogę dla dalszych prac. Ale dlaczego państwo musiało odzyskiwać grunt, który powinien należeć do niego od początku?

Krajobraz przedstawia rozległe pola pod jasnym, zachodzącym słońcem. Na pierwszym planie widać ciemnozielone pole, pocięte równoległymi liniami, biegnącymi w głąb kadru. W tle, na horyzoncie, rozciąga się pas ciemnych drzew, a nad nimi niebo rozświetla się pomarańczowo-różowym blaskiem zachodu, przechodzącym w błękit i szarość w górnej części kadru, z widocznym białym smugą kondensacyjną samolotu. Po prawej stronie, w górnym rogu, wystaje fragment ciemnego listowia drzewa.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Krajobraz przedstawia rozległe pola pod jasnym, zachodzącym słońcem. Na pierwszym planie widać ciemnozielone pole, pocięte równoległymi liniami, biegnącymi w głąb kadru. W tle, na horyzoncie, rozciąga się pas ciemnych drzew, a nad nimi niebo rozświetla się pomarańczowo-różowym blaskiem zachodu, przechodzącym w błękit i szarość w górnej części kadru, z widocznym białym smugą kondensacyjną samolotu. Po prawej stronie, w górnym rogu, wystaje fragment ciemnego listowia drzewa.

Absurdalna transakcja pod lupą

Długo wyczekiwany akt notarialny, formalnie kończący kuriozalną sagę z działką w Zabłotni, został w końcu podpisany. W piątek, 12 grudnia 2025 roku, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) odkupił strategiczną nieruchomość rolną od prywatnego przedsiębiorcy Piotra Wielgomasa. Cena transakcji – oszałamiające 22 760 000,00 złotych – dokładnie odzwierciedla wcześniejszą kwotę sprzedaży, co samo w sobie budzi refleksje nad całym procederem. Działka, przez którą ma przebiegać kluczowa linia kolei dużych prędkości do Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK), wraca w ręce Skarbu Państwa.

KOWR z dumą ogłosił, że grunt został włączony do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa „bez dopłat, zamiany i żadnych innych zobowiązań”, jakby było to jakieś osiągnięcie, a nie naprawienie błędu, który nigdy nie powinien się wydarzyć. To posunięcie jest fundamentem dla dalszych etapów realizacji megalomańskiego projektu CPK, dając zielone światło dla inwestycji, która przez moment była poważnie zagrożona. Niestety, gorzki smak pozostaje – dlaczego tak istotny element infrastruktury musiał być najpierw sprzedany, a potem z mozołem odzyskiwany?

Kto zezwolił na tę sprzedaż?

Afera wokół działki w Zabłotni wybuchła z hukiem pod koniec października, kiedy to Wirtualna Polska ujawniła okoliczności jej pierwotnej sprzedaży. Okazało się, że w 2023 roku, w atmosferze pośpiechu i na ostatnią chwilę, tuż przed nieuchronną zmianą władzy, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydało zgodę na zbycie 160-hektarowej parceli. Nabywcą był Piotr Wielgomas, wiceprezes znanej firmy Dawtona, co tylko dodało pikanterii całej historii.

Fakt, że tak strategiczny teren, przez który miała przebiegać jedna z najważniejszych nitek komunikacyjnych w kraju, trafił w ręce prywatne, wzbudził falę oburzenia i lawinę pytań. Czy była to naiwność, niekompetencja, czy może świadoma decyzja z politycznym podtekstem? Transparentność tej transakcji, delikatnie mówiąc, pozostawiała wiele do życzenia i do dziś budzi liczne spekulacje na temat prawdziwych motywów stojących za tą decyzją. Wiele wskazuje na to, że sprawa nie zostanie szybko zapomniana.

Co odzyskanie ziemi oznacza dla CPK?

Odkupienie działki przez KOWR to nie tylko zamknięcie jednego z najbardziej wstydliwych rozdziałów ostatnich lat, ale przede wszystkim jasny sygnał ze strony nowego rządu o determinacji w kwestii Centralnego Portu Komunikacyjnego. Inwestycja, której przyszłość przez długi czas wisiała na włosku, teraz zdaje się nabierać wiatru w żagle. Jeszcze w drugiej połowie listopada prezes spółki CPK, Filip Czernicki, z nadzieją przewidywał, że nieruchomość trafi do spółki w ciągu kilku tygodni po dopełnieniu formalności przez KOWR. Jego prognozy właśnie się zmaterializowały.

Teraz, gdy formalności zostały uregulowane, droga do przejęcia gruntu przez spółkę CPK jest otwarta, co ma znacząco przyspieszyć zarówno prace projektowe, jak i budowlane. Mowa tu przede wszystkim o strategicznej linii kolejowej, która ma stanowić krwioobieg całego, megalomańskiego projektu CPK. Rozwiązanie tej „zabłotniańskiej” zagadki to zatem milowy krok dla polskiej infrastruktury transportowej i dowód na to, że nawet najbardziej zagmatwane sprawy można w końcu doprowadzić do rozsądnego końca, choćby i po wielu perturbacjach.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.