Kradzieże w Lęborku. Kto stoi za szokującymi zuchwałymi przestępstwami?

2026-02-21 10:11

W Lęborku doszło do serii kradzieży, których ofiarami padli seniorzy. 80-latek stracił hulajnogę, 72-latek rower, a 73-latka telefon, pieniądze i karty płatnicze. Sprawcy wykorzystali skradzione karty, dokonując zakupów na kwotę blisko 200 złotych. Największe zaskoczenie budzi wiek osób odpowiedzialnych za te zdarzenia, które wstrząsnęły lokalną społecznością.

Otwarty, czarny portfel leży na szarej, teksturowanej powierzchni. Jego wewnętrzne przegródki są puste, z wyjątkiem kilku białych, prostokątnych kart, częściowo widocznych w kieszeniach po prawej stronie. Tło jest jasnoszare i nieostre, tworząc płytką głębię ostrości.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Otwarty, czarny portfel leży na szarej, teksturowanej powierzchni. Jego wewnętrzne przegródki są puste, z wyjątkiem kilku białych, prostokątnych kart, częściowo widocznych w kieszeniach po prawej stronie. Tło jest jasnoszare i nieostre, tworząc płytką głębię ostrości.

Zuchwałe kradzieże w Lęborku

We wtorek, 17 lutego, na terenie Lęborka doszło do serii przestępstw, których sprawcami okazali się dwaj 11-latkowie. Dzieci rozpoczęły swój rajd od kradzieży hulajnogi o wartości około tysiąca złotych, którą zabrały spod jednego z osiedlowych bloków w Lęborku. Sprzęt należał do 80-letniego mieszkańca miasta, który w ten sposób stracił swój środek transportu. Małoletni sprawcy, chłopiec i dziewczynka, wykorzystali skradzioną hulajnogę do poruszania się po Lęborku.

Podczas swojej „przejażdżki” po mieście, młodzi złodzieje zauważyli niezabezpieczony rower stojący przed sklepem. Jednoślad ten należał do 72-letniego mężczyzny, który wszedł do sklepu na zakupy, zostawiając rower bez opieki. Chłopiec szybko wsiadł na rower i odjechał w kierunku osiedla, podczas gdy dziewczynka nadal jechała na hulajnodze. Po pewnym czasie rower został porzucony na chodniku, gdy chłopcu znudziła się dalsza jazda. Hulajnoga pozostała jednak w ich posiadaniu, kontynuując ich poranne eskapady.

Nieudana próba i kradzież w bibliotece

Seria przestępstw kontynuowana była w innym sklepie, gdzie 11-latek podjął próbę kradzieży kolejnego roweru. W tym celu ukradł nóż, którym zamierzał przeciąć zabezpieczenie pojazdu, jednak jego plan nie powiódł się. Po bezskutecznej próbie otwarcia zabezpieczeń, chłopiec porzucił nóż i rower, nie zdobywając kolejnego łupu. Dzieci kontynuowały swoją wędrówkę po mieście, szukając kolejnych okazji do łatwego zarobku.

Jeszcze przed południem tego samego dnia, małoletni sprawcy udali się do miejskiej biblioteki w Lęborku. Tam, wykorzystując chwilę nieuwagi 73-letniej kobiety, która była zajęta grą w szachy, dokonali kolejnej kradzieży. Z jej torebki wyjęli telefon komórkowy oraz portfel, w którym znajdowała się gotówka oraz karty płatnicze. Zrabowane przedmioty stały się podstawą do dalszych działań, które zaskoczyły nawet doświadczonych funkcjonariuszy.

"Wykorzystały gotówkę i karty seniorki na zakupy w kilku sklepach. Kupując kebaby, napoje i słodycze, a nawet namiot, poduszki i walkie-talkie, wykonały łącznie 11 płatności zbliżeniowych na kwotę prawie 200 złotych. Namiot próbowały rozłożyć w okolicznym parku, ale bezskutecznie, więc stwierdziły, że już nie jest im potrzebny. Hulajnoga też już im się znudziła, dlatego ze skradzionym w bibliotece telefonem ",wylądowała", w rzece - informuje policja z Gdańska."

Co stało się ze skradzionymi przedmiotami?

Po dokonaniu zakupów za skradzione pieniądze i karty, 11-latkowie próbowali rozłożyć namiot w okolicznym parku. Jednakże, z powodu trudności w jego montażu, szybko uznali, że jest im niepotrzebny i porzucili go. Z kolei skradziona hulajnoga, która zapoczątkowała serię przestępstw, również przestała być dla nich atrakcyjna. Oba te przedmioty zostały ostatecznie porzucone w różnych miejscach Lęborka.

W wyniku dalszego ciągu ich eskapady, 11-latkowie podjęli decyzję o pozbyciu się niektórych ze skradzionych przedmiotów. Hulajnoga, a także telefon komórkowy, który został zabrany 73-latce z biblioteki, trafiły do rzeki. Funkcjonariusze policji z Gdańska szybko zidentyfikowali sprawców i zebrali materiał dowodowy. Dwoje 11-letnich mieszkańców Lęborka zostało wezwanych do komendy wraz z rodzicami w celu złożenia wyjaśnień.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.