Kraków: Znęcanie nad królikiem. 21-latek zatrzymany, ale co znaleziono w jego mieszkaniu?

2026-02-26 12:56

Krakowscy funkcjonariusze zatrzymali 21-latka podejrzanego o drastyczne znęcanie się nad zwierzęciem. Okaleczony królik Marcys został odnaleziony 11 lutego w zaroślach przy Dworcu Głównym. Policja zidentyfikowała sprawcę dzięki monitoringowi, a przeszukanie jego mieszkania ujawniło kolejne dowody świadczące o okrucieństwie i nielegalnych działaniach.

Prawy kraniec ciemnego drewnianego skrzydła drzwi z metalową klamką i zamkiem wypełnia prawą stronę kadru. Jest on oświetlony od góry i delikatnie od frontu, co podkreśla jego ziarnistą fakturę i metaliczny połysk klamki. Dalej na lewo rozciąga się długi, wąski korytarz z kremowymi ścianami i brązową podłogą, częściowo oświetlony z góry, tworząc wyraźne, białe smugi światła wzdłuż ścian i na podłodze. Na końcu korytarza widać kolejne drzwi, niewyraźne z powodu rozmycia tła.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Prawy kraniec ciemnego drewnianego skrzydła drzwi z metalową klamką i zamkiem wypełnia prawą stronę kadru. Jest on oświetlony od góry i delikatnie od frontu, co podkreśla jego ziarnistą fakturę i metaliczny połysk klamki. Dalej na lewo rozciąga się długi, wąski korytarz z kremowymi ścianami i brązową podłogą, częściowo oświetlony z góry, tworząc wyraźne, białe smugi światła wzdłuż ścian i na podłodze. Na końcu korytarza widać kolejne drzwi, niewyraźne z powodu rozmycia tła.

Okaleczony królik odnaleziony w Krakowie

11 lutego bieżącego roku przypadkowa osoba odkryła rannego królika w okolicach Dworca Głównego w Krakowie. Zwierzę znajdowało się w stanie wskazującym na celowe okaleczenie. Weterynarze potwierdzili, że królik miał celowo obcięte uszy, głęboką ranę ciętą na grzbiecie oraz obrażenia kończyn. Charakter tych urazów jednoznacznie wskazywał na celowe działanie człowieka.

Po zgłoszeniu tego drastycznego przypadku funkcjonariusze krakowskiego komisariatu niezwłocznie zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu przemysłowego. Materiał pochodził z rejonu, gdzie porzucono ranne zwierzę. Szczegółowa analiza zarejestrowanych obrazów umożliwiła policji wytypowanie osoby podejrzanej o dokonanie tego aktu okrucieństwa.

Zatrzymanie 21-letniego sprawcy

Kryminalni z krakowskiej policji podjęli działania i 25 lutego zapukali do drzwi wytypowanego mieszkania. W lokalu przebywał 21-letni mężczyzna, który początkowo próbował zaprzeczać wszelkiemu udziałowi w zdarzeniu. Jednakże, w obliczu zebranych dowodów, szybko zmienił swoje pierwotne zeznania, przyznając, że w przeszłości sprawował opiekę nad okaleczonym zwierzęciem.

Podczas przeszukania jego mieszkania, funkcjonariusze dokonali kolejnych odkryć. Znaleziono środki odurzające w postaci marihuany. Ponadto zabezpieczono ostre narzędzie, które według zeznań zatrzymanego, posłużyło mu do zadawania cierpienia królikowi. Ten przedmiot stał się kluczowym dowodem w sprawie.

Przyznanie się do winy i dalsze kroki

W trakcie dalszych czynności procesowych 21-latek w pełni przyznał się do zarzucanych mu czynów. Wyznał, że to on spowodował drastyczne obrażenia u zwierzęcia. Potwierdził również, że porzucił okaleczonego królika w zaroślach, niedaleko swojego miejsca zamieszkania w Krakowie. Jego zeznania dopełniły obrazu zdarzenia.

Podejrzany obecnie pozostaje w dyspozycji organów ścigania i został skierowany na konsultację lekarską. Oczekuje się, że wkrótce usłyszy prokuratorskie zarzuty. Będą one dotyczyły zarówno znęcania się nad zwierzętami, jak i posiadania nielegalnych substancji psychoaktywnych.

Jaka kara grozi za znęcanie nad zwierzęciem?

Zgodnie z polskim kodeksem karnym, za znęcanie się nad zwierzętami sprawcy grozi kara pozbawienia wolności. W tym przypadku, 21-latek może zostać skazany na karę do 3 lat więzienia. To poważne konsekwencje za okrucieństwo wobec bezbronnego stworzenia. Dodatkowo mężczyzna będzie odpowiadał za posiadanie środków odurzających, co może skutkować dalszymi sankcjami prawnymi.

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami (KTOZ) przekazało publicznie informacje dotyczące stanu zdrowia uratowanego czworonoga. Królikowi nadano imię Marcysś i obecnie walczy on o powrót do zdrowia pod opieką weterynaryjną. Sytuacja Marcysia poruszyła wiele osób, które śledzą jego rekonwalescencję.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.