Krwawa sprzeczka na Mokotowie. Jak błyskawicznie ujęto sprawcę?

2025-12-15 11:33

Policjanci zatrzymali 37-latka podejrzanego o usiłowanie zabójstwa. Mężczyzna zaatakował nożem 46-latka na warszawskim Mokotowie, zadając mu kilka ciosów. Do zdarzenia doszło we wtorek, 9 grudnia, na ulicy Dąbrowskiego. Szybkie działania służb doprowadziły do ujęcia agresora zaledwie kilka godzin po zdarzeniu, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Przedstawiony jest tunel lub korytarz z wyraźnymi kontrastami światła i cienia, z silnym rozmyciem tła. Po lewej stronie dominuje ciemna ściana, natomiast w oddali, po prawej stronie, widać jasne, pionowe pasmo światła, prawdopodobnie pochodzące z zewnątrz. Podłoga korytarza jest częściowo oświetlona ukośnym pasmem słońca, tworzącym jaśniejszy obszar na ciemnej powierzchni. Na podłodze widoczne są również ciemne, równoległe elementy przypominające kratownicę lub kanalizację.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Przedstawiony jest tunel lub korytarz z wyraźnymi kontrastami światła i cienia, z silnym rozmyciem tła. Po lewej stronie dominuje ciemna ściana, natomiast w oddali, po prawej stronie, widać jasne, pionowe pasmo światła, prawdopodobnie pochodzące z zewnątrz. Podłoga korytarza jest częściowo oświetlona ukośnym pasmem słońca, tworzącym jaśniejszy obszar na ciemnej powierzchni. Na podłodze widoczne są również ciemne, równoległe elementy przypominające kratownicę lub kanalizację.

Sprzeczka przerodziła się w atak nożownika

W dniu 9 grudnia, około godziny 21:00, w jednym z mieszkań zlokalizowanych przy ulicy Dąbrowskiego na warszawskim Mokotowie doszło do poważnego incydentu. Między dwoma mężczyznami, 37-latkiem i 46-latkiem, wywiązała się ostra sprzeczka, która szybko eskalowała. Konfrontacja słowna w krótkim czasie przybrała dramatyczny obrót, prowadząc do fizycznej napaści z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

Podczas kłótni 37-letni sprawca chwycił za nóż i zadał nim kilka ciosów starszemu mężczyźnie. Po ataku agresor natychmiast opuścił miejsce zdarzenia, pozostawiając rannego 46-latka. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, które udzieliły poszkodowanemu pierwszej pomocy, a następnie przetransportowały go do szpitala, gdzie otrzymał specjalistyczną opiekę medyczną.

Poszkodowany trafił do szpitala

Zespół ratownictwa medycznego, który szybko przybył na ulicę Dąbrowskiego, zajął się rannym 46-latkiem. Poszkodowany mężczyzna, po wstępnym zaopatrzeniu na miejscu, został niezwłocznie przewieziony do placówki medycznej. Na szczęście, jak potwierdziły służby, jego życiu nie zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo, co stanowiło kluczową informację dla prowadzących sprawę śledczych. Lekarze monitorują jego stan zdrowia, a proces rekonwalescencji jest w toku.

Policjanci z Mokotowa, po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i zebraniu wstępnych dowodów, rozpoczęli intensywne poszukiwania sprawcy. Kluczowe było szybkie ustalenie tożsamości 37-latka i jego aktualnego miejsca pobytu. Dzięki sprawnym działaniom operacyjnym udało się szybko zebrać niezbędne informacje, które wskazały trop poszukiwanego nożownika.

"Dzięki skrupulatnej analizie zabezpieczonych dowodów oraz zgromadzonych informacji, kilka godzin po zdarzeniu policjanci z mokotowskiego Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu dotarli do mieszkania, w którym przebywał podejrzany" - poinformowała asp. szt. Marta Haberska z mokotowskiej policji. "37-latek został zatrzymany, a w trakcie przeszukania lokalu funkcjonariusze ujawnili nóż, którym posłużył się sprawca" - dodała policjantka.

Nożownik zatrzymany i aresztowany

Zatrzymany 37-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów. Tam przedstawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa. Prokuratura wnioskowała o zastosowanie tymczasowego aresztowania dla podejrzanego, podkreślając wagę popełnionego czynu i potrzebę zabezpieczenia toku śledztwa przed ewentualną ucieczką lub matactwem.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury. Podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 37-latka na okres trzech miesięcy. Oznacza to, że najbliższe tygodnie sprawca spędzi za kratkami, oczekując na dalsze postępowanie sądowe, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności krwawego zdarzenia na Mokotowie.

Jakie konsekwencje czekają sprawcę?

Za czyn, jakim jest usiłowanie zabójstwa, polskie prawo przewiduje surowe konsekwencje. Podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności, której wymiar może wynosić od ośmiu lat do dożywocia. Wysokość ostatecznej kary będzie zależała od wielu czynników, w tym od stopnia uszczerbku na zdrowiu ofiary oraz okoliczności towarzyszących atakowi. Ostateczna decyzja zostanie podjęta przez sąd po przeprowadzeniu pełnego procesu.

Postępowanie prokuratorskie i sądowe ma na celu dokładne wyjaśnienie motywów i przebiegu zdarzenia. Weryfikowane są wszystkie zgromadzone dowody, w tym zabezpieczony nóż, który posłużył jako narzędzie przestępstwa. Policja i prokuratura kontynuują pracę, aby zapewnić sprawiedliwość i pełne rozliczenie się z popełnionego czynu zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.