Kryte lodowisko w Lesznie. Gigantyczne zadaszenie runęło pod ciężarem czegoś niezwykłego?

2025-11-26 17:46

Kryte lodowisko w Lesznie, jeden z największych obiektów w regionie o powierzchni 1100 m kwadratowych, zostało nagle zamknięte 26 listopada po tym, jak jego balonowe zadaszenie nie wytrzymało naporu intensywnego, mokrego śniegu. Zdarzenie miało miejsce po godzinie 13:00, jednak dzięki szybkiej reakcji opiekunów, wszyscy łyżwiarze bezpiecznie opuścili obiekt. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby, w tym strażacy, aby ocenić sytuację i zapobiec dalszym szkodom. Oczekiwane „Zimowe party” zostało odwołane.

Duża, owalna konstrukcja wykonana z jasnoszarego materiału pokryta jest warstwą śniegu, zwłaszcza na płaskim szczycie, gdzie tworzy grubszą, nieregularną płaszczyznę. Materiał, pofałdowany u podstawy, leży na oblodzonej powierzchni, prawdopodobnie lodowisku, z widocznymi śladami po łyżwach. W oddali po lewej stronie znajduje się wysoki maszt oświetleniowy z dwoma reflektorami, a za nim widać bezlistne drzewa i ciemnozielone iglaki. Ponad całością rozciąga się zachmurzone niebo, o zmiennym natężeniu jasności, przechodzące od szarości do jaśniejszych, mlecznych tonów.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Duża, owalna konstrukcja wykonana z jasnoszarego materiału pokryta jest warstwą śniegu, zwłaszcza na płaskim szczycie, gdzie tworzy grubszą, nieregularną płaszczyznę. Materiał, pofałdowany u podstawy, leży na oblodzonej powierzchni, prawdopodobnie lodowisku, z widocznymi śladami po łyżwach. W oddali po lewej stronie znajduje się wysoki maszt oświetleniowy z dwoma reflektorami, a za nim widać bezlistne drzewa i ciemnozielone iglaki. Ponad całością rozciąga się zachmurzone niebo, o zmiennym natężeniu jasności, przechodzące od szarości do jaśniejszych, mlecznych tonów.

Nietypowa awaria lodowiska

Kryte lodowisko w Lesznie, obiekt o imponującej powierzchni 1100 metrów kwadratowych, musiało zostać nagle zamknięte 26 listopada. Przyczyną tej nieoczekiwanej awarii było zapadnięcie się balonowego zadaszenia, które nie wytrzymało naporu ciężkiego i mokrego śniegu. Obiekt, który zaledwie dwa tygodnie temu rozpoczął nowy sezon, stał się ofiarą intensywnych opadów, kumulujących się na rozległej konstrukcji.

Zdarzenie miało miejsce po godzinie 13:00, choć jeszcze rano nic nie wskazywało na zbliżające się problemy. Niestety, dynamiczne zmiany pogodowe i specyficzny charakter opadów doprowadziły do krytycznej sytuacji, zagrażając konstrukcji obiektu sportowego. Intensywny, ciężki śnieg okazał się zbyt dużym obciążeniem dla elastycznego zadaszenia, co doprowadziło do jego częściowego zapadnięcia, zaskakując wszystkich obecnych.

"Po 13-tej opiekun grupy, który akurat była w środku zgłosił, ze coś się dzieje u góry balonu i zaczął się faktycznie balon osuwać" - powiedział Radiu Eska Krzysztof Barczak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lesznie.

Błyskawiczna ewakuacja łyżwiarzy

Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji personelu lodowiska, udało się uniknąć poważniejszych konsekwencji. Kiedy tylko opiekunowie obiektu zauważyli pierwsze oznaki osuwania się balonu, natychmiast podjęto decyzję o ewakuacji wszystkich osób przebywających na tafli. Uczestnicy ślizgawki, w tym grupy łyżwiarzy, zostali bezzwłocznie poproszeni o bezpieczne opuszczenie terenu lodowiska, co zapobiegło ewentualnym urazom czy wypadkom.

Po ewakuacji obiektu, lodowisko zostało oficjalnie zamknięte do odwołania, a na miejsce wezwano straż pożarną. Ich zadaniem jest ocena skali uszkodzeń oraz nadzór nad stabilizacją konstrukcji. Służby rozpoczęły prace mające na celu zabezpieczenie terenu i opracowanie planu działania w celu przywrócenia obiektu do bezpiecznego stanu, a także zbadanie, czy doszło do jakichkolwiek uszkodzeń mechanicznych zadaszenia.

"Póki co nie ma żadnych informacji, żeby coś się w środku stało. Chcemy teraz próbować podgrzać balon od środka, żeby z tej góry można było spompować wodę. Czekamy na informacje od strażaków. Jak byli patrzeć z drabiny gdzieś koło 20 cm jest w środku takiego mocnego śniegu. Na ten moment nie widzimy żadnych uszkodzeń (balonu). Ten balon cały czas pracuje i liczmy, że powietrze w środku go wypnie i będziemy mogli zobaczyć, co i jak" - dodaje dyrektor MOSiR-u.

Jakie są plany ratowania balonu?

Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lesznie, Krzysztof Barczak, przekazał, że w chwili obecnej nie ma informacji o uszkodzeniach wewnętrznych balonu. Głównym celem działań służb jest teraz próba podgrzania zadaszenia od środka. Ma to umożliwić roztopienie zalegającego śniegu, który według wstępnych oględzin z drabiny ma około 20 centymetrów grubości, a następnie jego usunięcie poprzez spompowanie wody. To kluczowy krok do odciążenia konstrukcji i jej stabilizacji.

Mimo zaistniałej sytuacji, istnieje nadzieja, że konstrukcja balonu nie została trwale uszkodzona. Dyrektor Barczak podkreślił, że balon "cały czas pracuje", co sugeruje, że system wentylacji i pompowania powietrza nadal funkcjonuje. Władze liczą, że podgrzewanie i zwiększenie ciśnienia powietrza wewnątrz pomoże konstrukcji ponownie się unieść, co pozwoli na dokładne sprawdzenie ewentualnych uszkodzeń i ustalenie dalszych kroków, zanim będzie można podjąć decyzję o ponownym otwarciu.

Przyszłość obiektu sportowego

Zamknięcie lodowiska w Lesznie nastąpiło bezterminowo, co oznacza, że na razie nie ma ustalonej daty jego ponownego otwarcia. Wstępne oględziny i prace naprawcze mogą potrwać, a ostateczna decyzja będzie zależała od oceny stanu technicznego balonu oraz bezpieczeństwa całego obiektu. Zadaszenie o tak dużej powierzchni wymaga kompleksowej weryfikacji po takim incydencie, aby zapewnić bezpieczeństwo przyszłym użytkownikom i zgodność z normami.

Awaria lodowiska pokrzyżowała również plany wielu mieszkańców, którzy oczekiwali na „Zimowe party” zaplanowane na dzień zdarzenia. Mimo że nikt nie został poszkodowany, incydent ten jest poważnym utrudnieniem dla miłośników zimowych sportów w Lesznie, wpływając na lokalne wydarzenia. Kwestia szybkiego i bezpiecznego przywrócenia lodowiska do użytku jest priorytetem dla władz miasta i MOSiR-u, którzy będą informować o dalszych postępach w pracach naprawczych i decyzjach dotyczących obiektu.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.