Spis treści
Diagnoza ponad podziałami
Dziś w murach Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji w Lublinie odbyła się konferencja podsumowująca pierwsze etapy Profilaktycznego Programu Interwencji Środowiskowej. Ten ambitny projekt, owoc współpracy Akademii WSEI z Komendą Wojewódzką Policji w Lublinie, ma na celu nie tylko zdiagnozowanie, ale przede wszystkim skuteczne przeciwdziałanie narastającym problemom zdrowia psychicznego wśród dzieci i młodzieży z lubelskich szkół. Startując w 2023 roku, inicjatywa od razu postawiła na aktywny udział lokalnych społeczności i placówek edukacyjnych.
Początki programu nie były przypadkowe – to gminy i szkoły same zgłaszały chęć współpracy, co pozwoliło na zbudowanie solidnych fundamentów dla dalszych działań. Kluczowe okazały się tu "bardzo pogłębione diagnozy", które stały się bazą do opracowania spersonalizowanych strategii. Bez tej wstępnej, drobiazgowej analizy trudno byłoby mówić o sukcesie, gdyż problematyka kryzysów psychicznych jest zbyt złożona, by traktować ją szablonowo.
"Zaczęliśmy od gmin i szkół, które chciały współpracować z nami i z policją. Później robiliśmy bardzo pogłębione diagnozy, co przełożyło się, na to, że wiedzieliśmy jak zadziałać, na czym skupić naszą uwagę, żeby przyniosło to pożądane rezultaty. Dla każdej szkoły opracowaliśmy trochę odrębny program. Każda szkoła dostała też raport z wynikami, które otrzymaliśmy w trakcie zajęć i dla uczniów, i dla rodziców, i dla nauczycieli. Każda grupa dostała niezależną pulę warsztatów dostosowaną do ich potrzeb. To jest ta elastyczność tego programu, że proponujemy jeden program, który jest następnie adaptowany i dostosowywany do potrzeb każdej szkoły" - mówi profesor Wiesław Poleszak z Akademii WSEI.
Elastyczność programu kluczem do sukcesu?
Powyższe słowa prof. Poleszaka z Akademii WSEI doskonale oddają filozofię programu – adaptację do konkretnych realiów. To właśnie indywidualne podejście i elastyczność w dostosowywaniu metod do potrzeb każdej placówki i grupy beneficjentów, od uczniów po nauczycieli i rodziców, wyróżnia ten projekt. Każda szkoła otrzymała szczegółowy raport z wynikami diagnoz, co pozwoliło na precyzyjne ukierunkowanie dalszych interwencji. Zamiast uniwersalnego "złotego środka", zaproponowano spektrum warsztatów dopasowanych do zidentyfikowanych problemów.
Taka strategia to nie tylko dowód na dogłębne zrozumienie specyfiki kryzysów psychicznych wśród młodzieży, ale również pragmatyczne podejście do kwestii zasobów i zaangażowania. Nie ma jednej recepty na bolączki współczesnych nastolatków, co podkreślają eksperci. Pilotażowy program w Lublinie staje się przykładem, jak skutecznie łączyć naukę z praktyką, dostarczając narzędzia, które rzeczywiście mogą przynieść realną zmianę, choć na pełne efekty przyjdzie jeszcze poczekać.
"Wszystkie działania profilaktyczne muszą odbywać się w dłuższej perspektywie czasowej, więc na efekty na pewno będziemy musieli poczekać. Dzisiaj możemy rozmawiać o tych pierwszych, już pozytywnych efektach tego programu. O programie rozmawialiśmy z uczelnią już od kilku lat. Diagnozowaliśmy bardzo zły stan zdrowia psychicznego Polaków, a szczególną uwagę zwracaliśmy właśnie na złą sytuację, jeśli chodzi o zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Analizowaliśmy te dane i podjęliśmy wspólną inicjatywę. W poszczególnych szkołach przedstawiciele Akademii starają się ustalić główne przyczyny złego stanu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, a potem na podstawie tych wyników są dobierane narzędzie i odpowiednie działania edukacyjne i wspierające" - podkreśla nadkomisarz Dorota Gil, naczelnik Wydziału Prewencji KWP w Lublinie.
Dlaczego efekty wymagają czasu?
Słowa nadkomisarz Doroty Gil z KWP w Lublinie są jasnym sygnałem: profilaktyka psychiczna to maraton, nie sprint. Choć pierwsze, pozytywne sygnały już się pojawiły, na prawdziwe, mierzalne efekty długofalowego programu trzeba będzie poczekać. To gorzka, ale realna perspektywa w obliczu alarmujących statystyk dotyczących zdrowia psychicznego młodych Polaków. Przez lata obserwowano pogarszający się stan, co było impulsem do zainicjowania tej współpracy.
Kryzys psychiczny dzieci i młodzieży to nie tylko hasło, to rzeczywistość, którą program w Lublinie ma ambicje zmieniać. Jak wskazuje nadkomisarz Gil, działania te są odpowiedzią na wieloletnie diagnozy, które ujawniły niepokojący obraz. Identyfikacja głównych przyczyn w poszczególnych szkołach to pierwszy krok do doboru adekwatnych narzędzi i wspierających interwencji edukacyjnych, które mają szansę odwrócić ten niekorzystny trend, a sama konferencja ma charakter informacyjny o postępach w programie.
"Szukamy dzisiaj wszelkich sposobów na to, żeby wspomagać młodych w ich dorastaniu i w tym, jak sobie radzą z różnymi zagrożeniami. Mamy dzisiaj tak naprawdę trzy problemy. Po pierwsze z tym, żeby nazwać te zagrożenia, które przed nimi stoją. One są inne niż te, które stały przed naszym pokoleniem. Po drugie, zdajemy sobie sprawę z tego, że potrzebujemy nowoczesnych metod do tego, żeby im pomagać, że te stare okazują się mało skuteczne. Wreszcie po trzecie, co najtrudniejsze, mamy świadomość tego, że młodzi mówią dzisiaj zupełnie innym językiem. Oni często posługują się dzisiaj językiem dla nas niezrozumiałym, dlatego że to jest język w dużej mierze elektroniczny. Ta rzeczywistość, którą my nazywaliśmy wirtualną, ona dla nich jest dzisiaj realna i dlatego musimy na nowo zbudować kanały przepływu informacji między dorosłymi, a młodymi ludźmi i z całą pewnością taki projekt temu również służy" - mówi Mariusz Banach zastępca prezydenta Lublina.
Nowe wyzwania i bariery komunikacyjne
Wypowiedź Mariusza Banacha, zastępcy prezydenta Lublina, trafia w sedno problemu: współczesna młodzież mierzy się z zagrożeniami, które są obce poprzednim pokoleniom. To nie tylko kwestia identyfikacji nowych wyzwań, ale także konieczność opracowania innowacyjnych metod pomocy, bowiem "stare okazują się mało skuteczne". Najtrudniejszą barierą zdaje się być jednak język – elektroniczny, często niezrozumiały dla dorosłych, w którym młodzi funkcjonują na co dzień. Wirtualna rzeczywistość stała się dla nich realnością, co wymaga całkowitego przedefiniowania komunikacji.
Program, do którego przystąpiło łącznie 10 szkół z całego województwa, nie jest jedynie formalnością. W ramach Profilaktycznego Programu Interwencji Środowiskowej, zarówno akademicy z WSEI, jak i funkcjonariusze policji z KWP w Lublinie, spędzili kilkaset godzin na intensywnych warsztatach. Ta praca u podstaw, bezpośredni kontakt z dziećmi, rodzicami i nauczycielami, ma na celu budowanie nowych kanałów porozumienia i wyposażenie wszystkich stron w narzędzia do radzenia sobie z cyfrowym światem i jego konsekwencjami. Bez zrozumienia tego "nowego języka" skuteczne wsparcie będzie niemożliwe, a inicjatywy takie jak ta w Lublinie są na wagę złota w walce o zdrowie psychiczne młodego pokolenia.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.