Spis treści
Jackowski o globalnej grze mocarstw
Krzysztof Jackowski, postać budząca skrajne emocje, raz jeszcze serwuje wizję, która ma zmrozić krew w żyłach wielu Polakom. Jego zdaniem, Polska, niczym pionek na geopolitycznej szachownicy, może zostać poświęcona w globalnej rozgrywce mocarstw. Jasnowidz z Człuchowa nie pozostawia złudzeń – nasza pozycja, choć obecnie silnie związana ze Stanami Zjednoczonymi, jest niezwykle krucha i iluzoryczna. To, co dziś wydaje się być sojuszem, za chwilę może okazać się balastem, a nawet narzędziem w rękach Waszyngtonu.
Analizując tę pesymistyczną perspektywę, trudno nie przypomnieć sobie historii, gdy mocarstwa rozgrywały swoje interesy kosztem mniejszych państw. Jackowski jasno wskazuje na nadmierny wpływ USA, który jego zdaniem wykracza poza granice standardowych relacji sojuszniczych. To stawia Polskę w pozycji, gdzie nasze narodowe interesy mogą zostać zepchnięte na dalszy plan, podporządkowane większej, amerykańskiej agendzie. Czy tak właśnie wygląda prawdziwa wolność wyboru?
"Według moich wizji, Polska jest pod dużym wpływem amerykańskim. Nazwę, że to jest nawet więcej niż wpływ, ale Ameryka może Polską zagrać, bo sama Ameryka jest w bardzo trudnej sytuacji na świecie” – mówi Jackowski.
"Losy naszego kraju są bardzo zagrożone” – ostrzega jasnowidz.
Kruchy ład światowy Jackowskiego
Wizja Jackowskiego nie ogranicza się jedynie do Polski, ale wpisuje się w znacznie szerszy kontekst globalnych przemian. Zdaniem jasnowidza, dotychczasowy porządek światowy, oparty na hegemonii Stanów Zjednoczonych, właśnie się kruszy i zmierza ku nieuchronnemu końcowi. To nie tylko kwestia ekonomii czy handlu, ale przede wszystkim zmiany w układzie siłowym, co może mieć dramatyczne konsekwencje dla państw, które opierały swoją stabilność na dawnych sojuszach i gwarancjach.
Jackowski zwraca uwagę na publiczne wypowiedzi wpływowych postaci, takich jak Donald Trump, które w jego przekonaniu nie są przypadkowe i stanowią jasne sygnały nadchodzącego rozpadu NATO. Gdy były prezydent USA kwestionuje działanie artykułu 5. traktatu, to jest to alarmujący sygnał dla każdego, kto wierzy w nienaruszalność sojuszu. Zdaniem jasnowidza, takie wypowiedzi to dowód na to, że elity widzą, iż cały dotychczasowy porządek międzynarodowy po prostu runął.
"Zmienia się hegemonia na świecie. Nie tylko ekonomiczna, nie tylko handlowa, nie tylko przemysłowa, a też hegemonia siłowa” – tłumaczy.
"Proszę zwrócić uwagę, że Trump, że w obliczu obecnych wydarzeń mówi, że nie wiadomo, czy art. 5 NATO jeszcze działa, czy sojusz będzie w tym składzie czy nie. Trump widzi, że to już nie działa. Cały porządek runął” – ocenia.
Prezydent Nawrocki przed wyzwaniami
W kontekście tych globalnych zawirowań, jasnowidz Jackowski wskazuje, że polski prezydent Nawrocki znajduje się w wyjątkowo trudnym momencie historycznym. Według jego wizji, to właśnie podczas kadencji obecnego prezydenta rozstrzygną się kluczowe losy Polski i jej przyszła pozycja na zmieniającej się arenie międzynarodowej. Presja jest ogromna, a decyzje podejmowane w najbliższych latach mogą zaważyć na dekadach.
Trudno nie dostrzec analogii do okresów w historii, gdy przywódcy musieli podejmować decyzje w obliczu zbliżających się lub już trwających globalnych konfliktów. Prezydent Nawrocki, w świetle przepowiedni Jackowskiego, staje przed zadaniem obrony interesów państwa w sytuacji, gdy tradycyjne sojusze tracą na znaczeniu, a nowe zagrożenia stają się coraz bardziej realne. Pozostaje pytanie, czy Polska jest gotowa na tak fundamentalne zmiany i czy jej przywódcy potrafią nawigować w tych burzliwych wodach.
"Nawrocki jako prezydent jest w trudnej sytuacji, ponieważ za jego kadencji będą się działy losy Polski, wpływów na Polskę – tłumaczy.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.