Krzysztof Ziemiec o Jerzym Owsiaku. Co usłyszał 20 lat temu od szefa WOŚP?

2026-01-27 14:01

Znany dziennikarz Krzysztof Ziemiec zaskoczył opinię publiczną, ujawniając kulisy swojego obecnego stosunku do Jerzego Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po latach aktywnego wspierania inicjatywy, Ziemiec postanowił opowiedzieć o wydarzeniu z 2005 roku, które głęboko wpłynęło na jego perspektywę. Słowa szefa WOŚP, wypowiedziane w studiu TVP, miały wówczas wywołać w nim silny zawód i całkowicie zmienić jego podejście do akcji.

W centrum obrazu znajduje się zbliżenie na mikrofon studyjny z metalową siatką na górze i cylindryczną, beżową obudową poniżej, osadzony w uchwycie typu pająk. W tle, rozmyte obiekty wskazują na wnętrze studia nagraniowego, gdzie widać stół, sprzęt elektroniczny oraz monitor z jasnym ekranem. Na górze kadru widoczne są rozmyte, ciepłe źródła światła, tworzące okrągłe bokeh. Dominują ciemne, stonowane kolory, z akcentami beżu i ciepłego światła, co nadaje scenie głębi i profesjonalnego charakteru.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI W centrum obrazu znajduje się zbliżenie na mikrofon studyjny z metalową siatką na górze i cylindryczną, beżową obudową poniżej, osadzony w uchwycie typu "pająk". W tle, rozmyte obiekty wskazują na wnętrze studia nagraniowego, gdzie widać stół, sprzęt elektroniczny oraz monitor z jasnym ekranem. Na górze kadru widoczne są rozmyte, ciepłe źródła światła, tworzące okrągłe bokeh. Dominują ciemne, stonowane kolory, z akcentami beżu i ciepłego światła, co nadaje scenie głębi i profesjonalnego charakteru.

Przemiana dziennikarza

Krzysztof Ziemiec, znany z dawnej pracy w Telewizji Polskiej, gdzie prowadził programy takie jak "Wiadomości" i "Teleexpress", przeszedł od aktywnego wspierania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy do dystansowania się od inicjatywy Jerzego Owsiaka. Po zakończeniu współpracy z TVP w grudniu 2023 roku, co nastąpiło po zmianach w mediach publicznych, Ziemiec kontynuuje działalność medialną na swoim kanale YouTube "Otwarta Konserwa" oraz współpracuje z RMF FM. Decyzja o zmianie podejścia do WOŚP nie była jednak nagła i ma swoje korzenie w konkretnym wydarzeniu sprzed lat.

Ziemiec podkreślił, że powodem tej znaczącej zmiany w jego stosunku do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest sytuacja, która miała miejsce w 2005 roku, oraz słowa wypowiedziane przez Jerzego Owsiaka. To właśnie tamto zdarzenie wywołało u dziennikarza silne negatywne odczucia i zmusiło go do ponownej oceny swoich poglądów na temat organizacji. Szczegóły tej historii Ziemiec ujawnił w swoich publikacjach internetowych, precyzując przyczyny swojego obecnego zdystansowania.

Finał WOŚP 2005 w TVP

Dziennikarz wyjaśnił, że podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 2005 roku został oddelegowany do studia TVP2. Jego zadaniem było reprezentowanie "Wiadomości" i zaprezentowanie plakatu przeznaczonego na licytację, co było standardową praktyką wspierania akcji. Ziemiec przybył na miejsce z zamiarem aktywnego uczestnictwa w wydarzeniu, działając z "dobrej woli", jak sam podkreślał w swojej relacji. Sytuacja, która tam zastała, okazała się jednak zaskakująca i rozczarowująca dla dziennikarza.

Ziemiec szczegółowo opisał moment, w którym oczekiwał na spotkanie z Jerzym Owsiakiem w studiu TVP2. Według jego relacji, musiał czekać ponad godzinę, zanim szef WOŚP łaskawie podszedł do niego, poświęcając mu jedynie chwilę uwagi. To już samo w sobie było dla niego niemiłym zaskoczeniem, gdyż oczekiwał innej formy przyjęcia w stacji, która bezpłatnie udostępniała czas antenowy na rzecz Orkiestry. Największe rozczarowanie miały jednak przynieść słowa Owsiaka.

"Chcecie znać całą prawdę o tym zdjęciu? To wam powiem. Zostałem wtedy wysłany do studia TVP2 jako wysłannik 'Wiadomości' z plakatem reklamowym 'Wiadomości', plakatem na licytację. No i teraz tak, przychodzimy z dobrej woli do człowieka, który właściwie jest gościem w naszej stacji" - rozpoczął Krzysztof Ziemiec, opisując wydarzenia z 2005 roku.

"Nie dość, że musiałem czekać ponad godzinę, aż gość łaskawie do mnie podejdzie, to jeszcze kiedy podszedł, na sekundę dosłownie, usłyszałem coś takiego: 'No wreszcie raz w roku przestajecie się zajmować głupotami. Nie gadacie o pierdołach, tylko mówicie o tym, co ważne'. Rozumiecie?" - kontynuował Krzysztof Ziemiec swoją relację.

Słowa Jerzego Owsiaka i ich wpływ

Słowa wypowiedziane przez Jerzego Owsiaka, które Krzysztof Ziemiec przytoczył, miały ogromne znaczenie dla jego dalszego postrzegania całej akcji. Krytyka ta, skierowana pod adresem pracy dziennikarza i treści emitowanych przez stację, była dla niego szczególnie bolesna, ponieważ pochodziła od osoby, której inicjatywę wspierał jego pracodawca. Owsiak zasugerował, że codzienna praca informacyjna mediów to "głupoty" i "pierdoły", a jedynie WOŚP zajmuje się "tym, co ważne".

Krzysztof Ziemiec, wówczas jeszcze młody dziennikarz, odebrał te słowa jako brak szacunku i empatii. Podkreślił, że TVP, gdzie Owsiak był gościem, bezpłatnie udostępniała mu cały dzień czasu antenowego na promocję akcji. To, w połączeniu z lekceważącym tonem, spowodowało u Ziemca głęboki zawód i sprawiło, że "mocno to wtedy przeżył", co wpłynęło na jego długoterminową zmianę perspektywy.

"Te słowa usłyszał młody jeszcze wtedy dziennikarz. Dziennikarz stacji, która promowała Orkiestrę od szefa Orkiestry, która to za darmo od tej telewizji dostała cały dzień czasu antenowego. Zero szacunku, zero kultury, zero empatii. Bardzo to wtedy mocno przeżyłem, powiem Wam szczerze" - podsumował Krzysztof Ziemiec swoją historię.

Dystans po latach. Dlaczego?

Incydent z 2005 roku, pomimo upływu lat, pozostał w pamięci Krzysztofa Ziemca jako kluczowy moment wpływający na jego obecny dystans wobec Jerzego Owsiaka i WOŚP. Wcześniejsza rola dziennikarza jako orędownika Orkiestry całkowicie się zmieniła, co jest bezpośrednim efektem wspomnianej sytuacji. Współczesne wypowiedzi Ziemca wyraźnie wskazują na jego odmienne stanowisko niż to sprzed niemal dwóch dekad.

Ujawnienie tej historii przez Krzysztofa Ziemca po tak długim czasie może rzucać nowe światło na postrzeganie relacji między mediami a organizacjami charytatywnymi, takimi jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Jego świadectwo ukazuje osobistą perspektywę i konsekwencje nieprzemyślanych słów, które, nawet po latach, mogą wpływać na wizerunek i odbiór publicznych postaci oraz inicjatyw.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.