Spis treści
Polsko-izraelska oaza w Tarnowskich Górach
Tarnowskie Góry, miasto słynące z zabytków UNESCO, zyskały właśnie nowy, intrygujący punkt na kulinarnej mapie. Przy ulicy Andersa w Lasowicach oficjalnie działa już KB Coffee – kawiarnia, która od pierwszych dni przyciąga mieszkańców niecodziennym połączeniem polskiej tradycji z egzotyką Izraela. Lokal, otwarty 15 listopada 2025 roku, to nie tylko biznes, ale przede wszystkim spełnienie marzeń dwojga ludzi, którzy miłość do siebie przenieśli na grunt miłości do jedzenia.
Pomysł na stworzenie tak unikalnego miejsca narodził się z prozaicznych, codziennych spacerów. Jak opowiada właścicielka, obserwacja radości innych ludzi spędzających czas w kawiarniach stała się inspiracją do stworzenia własnej przystani. To podejście, gdzie centrum uwagi stanowi klient i jego doświadczenie, często okazuje się kluczem do sukcesu w branży gastronomicznej. KB Coffee ma być właśnie takim miejscem: kameralnym, zapraszającym do wspólnego celebrowania chwil przy kawie i słodkościach.
– Otwarliśmy się 15 listopada 2025 roku. Pomysł wziął się ze spacerów. Razem z moim narzeczonym, który pochodzi z Izraela, chodziliśmy dużo po kawiarniach i restauracjach. Obserwowaliśmy, jak ludzie czerpią radość z czasu wspólnie spędzonego w lokalach, dlatego także postanowiliśmy stworzyć takie miejsce – opowiada właścicielka, Katarzyna Bodora.
Czym pachnie menu KB Coffee?
Nazwa „KB Coffee” to nie przypadek – to skrót od inicjałów nazwisk właścicieli, Bodora i Kabha, symbolizujący fuzję kultur, która przenika każdy aspekt kawiarni. W karcie dań znajdziemy prawdziwą mozaikę smaków. Od tradycyjnej, intensywnie słodkiej chałwy, dostępnej zarówno w dużych opakowaniach, jak i na sztuki, po klasyczną, chrupiącą baklavę, która już stała się hitem wśród lokalnych smakoszy. Ktoś, kto szuka nowości, powinien spróbować sahlabu – gęstego, aromatycznego puddingu, serwowanego z pistacjami lub pekanami, prawdziwej gratki dla podniebienia.
Nie brakuje również pozycji dla miłośników kawy: kawa arabska w tygielku, z subtelną nutą kardamonu, to pozycja obowiązkowa. Codziennie oferta ciast zaskakuje – od swojskiego sernika, przez leśny mech, po malinową chmurkę, każdy znajdzie coś dla siebie. Co więcej, właściciele planują poszerzenie oferty: już od stycznia w menu pojawi się knaffe, karmelizowana alternatywa sernika na bazie ricotty, a wiosną kusić będą rzemieślnicze lody. To pokazuje, że KB Coffee nie zamierza osiąść na laurach, lecz stale rozwijać swoją kulinarną wizję.
Ile kosztują smakołyki w Tarnowskich Górach?
Dobra wiadomość dla każdego, kto obawia się, że egzotyczne smaki oznaczają wygórowane ceny – cennik KB Coffee został pomyślany tak, aby oferta była dostępna dla szerokiego grona klientów. Jak podkreśla właścicielka, dostępność cenowa była jednym z priorytetów. Najmniejsze pozycje w menu zaczynają się już od 2,50 zł, co pozwala na skosztowanie czegoś nowego bez nadwyrężania portfela. Sahlab, wspomniany pudding, to wydatek rzędu około 14 zł, natomiast porcja ciasta to koszt między 12 a 15 zł.
Duże opakowanie chałwy, idealne do dzielenia się lub na prezent, to wydatek do 40 zł. Takie zróżnicowanie cen sprawia, że kawiarnia aspiruje do miana miejsca „na każdą kieszeń”, gdzie każdy może pozwolić sobie na chwilę przyjemności. To strategia, która w obliczu rosnących kosztów życia może okazać się kluczowa dla budowania lojalnej klienteli, poszukującej jakości w rozsądnej cenie. KB Coffee wydaje się trafiać w potrzeby rynku, oferując nie tylko smaki, ale i przystępność.
Kawiarnia jako przystanek w życiowej podróży?
Za każdą pasją kryje się często poruszająca historia, a w przypadku KB Coffee nie jest inaczej. Właścicielka zdradza, że za lokalem stoi również wzruszająca, prywatna opowieść. Jej partner, pochodzący z Izraela, spędził dwa lata na studiach medycznych w Polsce, a już wkrótce ma się tu przeprowadzić na stałe. To sprawia, że KB Coffee to coś więcej niż tylko biznes – to wspólna życiowa podróż, której kolejnym przystankiem są Tarnowskie Góry i ta kawiarnia. Symbolika jest tu silna: połączenie kultur w życiu prywatnym znajduje odzwierciedlenie w profesjonalnej działalności.
Kawiarnia jest również dostosowana do potrzeb lokalnych mieszkańców pod względem godzin otwarcia, co jest niezwykle istotne dla wygody klientów. Od poniedziałku do piątku można ją odwiedzić w godzinach 9:00–19:00, natomiast w weekendy, gdy wiele osób ma więcej czasu na relaks, lokal jest czynny od 10:00 do 20:00. Elastyczne godziny pracy tylko podkreślają chęć dotarcia do szerokiej grupy odbiorców i zapewnienia im komfortu, bez względu na codzienne plany czy weekendowy wypoczynek.
Czy Tarnowskie Góry to gastronomiczny raj?
Rok 2025 okazał się wyjątkowo dynamiczny dla gastronomicznej sceny Tarnowskich Gór. Miasto UNESCO przeżywa prawdziwy wysyp nowych lokali, które w błyskawicznym tempie zdobywają uznanie mieszkańców. W ostatnich miesiącach pojawiło się tu kilka miejsc, które skutecznie zaspokajają różnorodne kulinarne gusta. Od fanów włoskich smaków, którzy mogą delektować się autorskimi pizzami w Prostokątnej i Pizzy Plotce, po amatorów słodkości, chętnie zaglądających do nastrojowej „Alicji w Krainie Czarów”. W Umilaj natomiast gości przyciąga nie tylko kuchnia, ale i malowniczy widok na zalew, tworząc niezapomniane doznania.
Również nowo otwarte Fit Cake, które, podobnie jak KB Coffee, zainaugurowało działalność 15 listopada, oferuje desery pozbawione cukru, laktozy i glutenu, odpowiadając na rosnące zapotrzebowanie na zdrowe alternatywy. Dwa dni wcześniej otworzyła się kawiarnia Jazz Presso, a 26 listopada przy ul. Krakowskiej uruchomiono nową piekarnię gruzińską. Tarnowskie Góry stają się więc prawdziwą mekką dla smakoszy, oferując bogactwo i różnorodność, o której wcześniej można było tylko pomarzyć, co z pewnością cieszy zarówno lokalnych mieszkańców, jak i turystów.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.