Spis treści
Ośrodek Narciarski Stożek zamknięty
Mimo doskonałych warunków pogodowych i obfitych opadów śniegu, kultowy Ośrodek Narciarski Stożek w Wiśle nie przyjął ani jednego gościa w obecnym sezonie zimowym. To wiadomość, która zaskoczyła wielu narciarzy z południa Polski, przyzwyczajonych do funkcjonowania obiektu. Wyciąg krzesełkowy na Stożku, zamiast być pełen narciarzy, pozostaje unieruchomiony pod warstwą ponad pół metra śniegu, podczas gdy inne stoki w regionie działają pełną parą.
Po raz pierwszy w historii istnienia ośrodka wyciąg krzesełkowy nie przeszedł niezbędnych odbiorów technicznych wymaganych do rozpoczęcia działalności. Głównym powodem tej bezprecedensowej sytuacji jest decyzja Witolda Pruskiego, dotychczasowego właściciela kompleksu, o przejściu na emeryturę. Postanowił on wystawić cały ośrodek narciarski na sprzedaż, co rodzi pytania o jego dalsze funkcjonowanie i potencjalnego nowego gospodarza.
Kolebka polskiego narciarstwa. Jaka przyszłość Stożka?
Ośrodek Narciarski Stożek w Wiśle to miejsce o bogatej historii i symbolicznej wartości dla polskiego narciarstwa. Już przed II wojną światową na tych stokach uprawiano sporty zimowe, a pierwszy wyciąg linowy powstał w połowie XX wieku. W 1978 roku uruchomiono wyciąg orczykowy, a w 1990 roku kompleks przejął Witold Pruski, który w 2004 roku zainstalował pierwszą w Wiśle dwuosobową kolej krzesełkową, znacząco unowocześniając ofertę.
Przez lata Stożek był gospodarzem licznych wydarzeń, w tym mistrzostw narciarskich lekarzy i księży, a dla wielu pokoleń stanowił miejsce pierwszych szkolnych wyjazdów i treningów. Narciarze cenili go za sielską lokalizację, brak tłumów na trasach, zróżnicowane stoki i przystępne ceny. Dużym atutem był również specyficzny mikroklimat, który gwarantował dłuższe utrzymywanie się śniegu niż w innych częściach Beskidu Śląskiego.
Ile kosztuje ośrodek narciarski Stożek?
Potencjalny nabywca Ośrodka Narciarskiego Stożek może stać się właścicielem kompletnego kompleksu narciarskiego z znacznym potencjałem rozwojowym. Cena wywoławcza, wynosząca 2 miliony 900 tysięcy złotych, obejmuje działkę o powierzchni ponad 10 tysięcy metrów kwadratowych. W skład oferty wchodzą także wszystkie kluczowe elementy infrastruktury, takie jak dwuosobowa kolej linowa, wyciągi talerzykowe oraz nowoczesny system sztucznego naśnieżania.
Ponadto, w cenę wliczono niezbędne maszyny do utrzymania stoków, w tym ratrak, oraz całą infrastrukturę towarzyszącą. Ośrodek dysponuje około 50-55 miejscami noclegowymi, restauracją, wypożyczalnią sprzętu narciarskiego oraz parkingiem, co czyni go w pełni funkcjonalnym obiektem turystycznym. Dotychczasowy właściciel, Witold Pruski, wyraża nadzieję na przekazanie obiektu w „dobre ręce”, samemu planując pozostać w Beskidach.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.