Lekcje religii. Nikt nie spodziewał się takich danych z Trójmiasta

2026-02-15 10:16

Jeszcze niedawno lekcje religii w polskich szkołach były niemal oczywistością, dziś jednak obraz ten diametralnie się zmienia. W największych miastach, takich jak Trójmiasto, spadek frekwencji jest szczególnie widoczny, a uczniowie coraz częściej rezygnują z tych zajęć. Zaskakujące dane pokazują, na którym etapie edukacji tendencja jest najbardziej dynamiczna i co to oznacza dla przyszłości przedmiotu.

Wnętrze pustej sali lekcyjnej z równo ustawionymi rzędami stolików i krzeseł, skierowanych w stronę białej tablicy na przedniej ścianie. Jasnobrązowe blaty stolików kontrastują z czarnymi, profilowanymi oparciami i siedziskami krzeseł na metalowych, srebrnych stelażach. Z prawej strony znajdują się wysokie okna zasłonięte jasnymi, przezroczystymi firankami, przez które wpada dzienne światło. Na suficie widać panele akustyczne oraz długie, podłużne lampy, a na ścianach zamontowane są głośniki.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Wnętrze pustej sali lekcyjnej z równo ustawionymi rzędami stolików i krzeseł, skierowanych w stronę białej tablicy na przedniej ścianie. Jasnobrązowe blaty stolików kontrastują z czarnymi, profilowanymi oparciami i siedziskami krzeseł na metalowych, srebrnych stelażach. Z prawej strony znajdują się wysokie okna zasłonięte jasnymi, przezroczystymi firankami, przez które wpada dzienne światło. Na suficie widać panele akustyczne oraz długie, podłużne lampy, a na ścianach zamontowane są głośniki.

Religia w szkołach. Koniec pewnej epoki?

Jeszcze kilkanaście lat temu widok całej klasy, ruszającej karnie na lekcje religii, był w Polsce normą. Była to praktyka głęboko zakorzeniona w systemie edukacji i społecznych oczekiwaniach, a odstępstwa zdarzały się rzadko, głównie wśród uczniów o innym wyznaniu. Dziś ten obraz to już tylko wspomnienie, gdyż tendencja uczestnictwa w tych zajęciach uległa drastycznej zmianie, a pustoszejące sale stały się coraz częstszym widokiem. Ilość godzin religii również znacząco zmalała.

Co więcej, od roku szkolnego 2024/2025 ocena z religii, podobnie jak z etyki, nie będzie już wpływać na średnią na świadectwie, co dla wielu uczniów może być dodatkowym bodźcem do rezygnacji. Od września 2025 roku wprowadzono także kolejną fundamentalną zmianę – wymiar zajęć ograniczono do zaledwie jednej godziny tygodniowo, co ma ułatwić organizację, ale także może obniżyć postrzeganą rangę przedmiotu. Dopuszczono również łączenie uczniów z różnych klas w jedną grupę, co ma usprawnić logistykę.

Krajowy trend spadkowy. Czy Trójmiasto podąża za nim?

Ogólnopolskie badania prowadzone przez CBOS bezlitośnie ukazują skalę zmian. W 2010 roku aż 93% uczniów deklarowało udział w lekcjach religii, co jednoznacznie potwierdzało dominującą pozycję tego przedmiotu w polskim szkolnictwie. Jednakże, przez następną dekadę odsetek ten gwałtownie spadł o ponad 20 punktów procentowych, osiągając poziom 70%.

Ostatnie lata tylko utrwaliły ten wyraźnie niższy poziom zainteresowania. W obliczu tych statystyk naturalnie nasuwa się pytanie: jak na tle całego kraju wypadają największe aglomeracje, a zwłaszcza Trójmiasto? Czy Gdańsk, Gdynia i Sopot odzwierciedlają te same dynamiczne trendy, czy może ich specyfika sprawia, że spadek liczby uczniów na religii jest tam jeszcze bardziej spektakularny?

Trójmiejska rzeczywistość. Gdzie ubywa najwięcej uczniów?

Dane z 2025 roku, opublikowane przez trójmiasto.pl, rzucają nowe światło na lokalną sytuację. W Gdańsku na lekcje religii uczęszcza obecnie niespełna 49% wszystkich uczniów, co jest wynikiem znacznie poniżej średniej krajowej. Co najbardziej zastanawiające, ogromna różnica widoczna jest między etapami edukacji. W szkołach podstawowych frekwencja utrzymuje się na poziomie około 67%, natomiast w szkołach ponadpodstawowych dramatycznie spada do zaledwie 21%.

Podobny scenariusz obserwujemy w Gdyni, gdzie 45,96% uczniów uczestniczy w lekcjach religii, a jedynie 4,35% wybiera etykę. Niemal połowa, bo 49,69% wszystkich uczniów, nie uczęszcza na żadne z tych zajęć. Sopot potwierdza ten alarmujący trend, szczególnie wyraźnie w starszych klasach. W podstawówkach (IV–VIII) na religię chodzi 43,16% uczniów, by w szkołach ponadpodstawowych odsetek ten skurczył się do zaledwie 14,86%. To jednoznacznie pokazuje, że im wyższy etap edukacji, tym mniejsze zainteresowanie przedmiotem religii.

Dane Kościoła. Co mówią statystyki ogólnopolskie?

Nawet statystyki samego Kościoła Katolickiego potwierdzają systematyczny spadek uczestnictwa w lekcjach religii na przestrzeni ostatnich lat. Według danych Instytutu Statystyk Kościoła Katolickiego, w ciągu siedmiu lat odsetek uczniów w całej Polsce chodzących na religię zmniejszył się o niemal 14 punktów procentowych. To wymowna liczba, która pokazuje, że zmiany nie są chwilową anomalią.

Po krótkim, niezrozumiałym wzroście w roku szkolnym 2019/2020 do 92,6%, nastąpił ciągły, nieprzerwany zjazd. Z 80,6% w 2020/2021, przez 77,4% i 75,4% w kolejnych latach, dotarliśmy do 74% w roku 2023/2024. Najnowsze dane za rok szkolny 2024/2025 wskazują, że na religię uczęszcza już tylko 71,7% uczniów. To dowód na dynamicznie zmieniające się podejście młodzieży do tego przedmiotu i wyzwanie dla instytucji edukacyjnych oraz Kościoła.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.