Spis treści
Nietypowa interwencja policji w Wysocku
Policjanci z Radymna na Podkarpaciu przeprowadzili niedawno nietypową interwencję, która zakończyła się uratowaniem lisa. Zwierzę uwięzione było w kłusowniczych sidłach, tzw. żelazach, zastawionych na terenie klubu sportowego w miejscowości Wysocko. Funkcjonariusze zostali wezwani na miejsce przez świadka, który natknął się na cierpiącego drapieżnika.
Do odkrycia uwięzionego lisa przyczynił się pies spacerujący ze swoim właścicielem. Zwierzęta te mają wyostrzony zmysł węchu, a w tym przypadku pies wyczuł zapach innego zwierzęcia, co skierowało uwagę jego właściciela w stronę pobliskich zarośli. Tam właśnie znaleziono wyczerpanego lisa, który złapał się w pułapkę. Świadek natychmiast powiadomił odpowiednie służby ratunkowe.
"Ze zgłoszenia świadka wynikało, że pies po wyczuciu zapach innego zwierzęcia, doprowadził go do pobliskich zarośli, gdzie w metalowym zatrzasku tzw. żelazie, uwięziony był żywy lis. Mężczyzna, który natknął się na wyczerpane zwierzę, natychmiast powiadomił służby" - informuje podkarpacka policja.
Jak przebiegła akcja ratunkowa?
Na miejsce zdarzenia, oprócz policjantów z Radymna, wezwano również jednostkę straży pożarnej. To strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Jarosławiu podjęli się zadania uwolnienia uwięzionego lisa z metalowej pułapki. Działania służb były skoordynowane i miały na celu jak najszybsze i bezpieczne wydobycie zwierzęcia z opresji, minimalizując jego stres i potencjalne obrażenia.
Lis, tuż po uwolnieniu z sideł, natychmiast oddalił się w głąb lasu. To świadczyło o tym, że zwierzę było zdolne do samodzielnego poruszania się, co daje nadzieję na jego pełne wyleczenie i powrót do naturalnego środowiska. Szybkość reakcji świadka i skuteczność interwencji służb okazały się kluczowe dla życia drapieżnika.
"Zwierzę tuż po oswobodzeniu, oddaliło się. Szybka reakcja świadka w tym przypadku pozwoliła uratować lisa" - podkreślili policjanci z Radymna.
Co grozi za kłusownictwo w Polsce?
Po incydencie policjanci z Radymna zapowiedzieli kontynuowanie dochodzenia w sprawie kłusownictwa. Celem jest ustalenie i schwytanie sprawcy, który zastawił sidła. Kłusownictwo jest przestępstwem ściganym przez prawo, a osoby za nie odpowiedzialne mogą ponieść surowe konsekwencje. Działania te mają zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości i chronić dziką zwierzynę.
Polskie prawo przewiduje za kłusownictwo karę pozbawienia wolności do pięciu lat. Ponadto, w przypadku udowodnienia znęcania się nad zwierzętami, sprawcy grozi dodatkowo do trzech lat więzienia. Te przepisy mają na celu ochronę zwierząt i walkę z nielegalnym procederem, który zagraża populacjom dzikich gatunków i narusza ekosystem.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.