Lotnisko Modlin buduje namiot. Ile naprawdę zapłacimy za komfort?

2026-03-16 15:08

Lotnisko Warszawa-Modlin stanęło przed wyzwaniem: dwie oferty na budowę tymczasowego terminala pasażerskiego znacząco przewyższają szacowany budżet. Mimo ambitnych planów zwiększenia przepustowości, kwoty sięgające od ponad 6 milionów do blisko 27 milionów złotych budzą pytania o ostateczne koszty inwestycji. Ten namiotowy obiekt ma poprawić komfort podróżnych, lecz cena może być zaskoczeniem.

Duży, długi namiot w jasnych kolorach, prawdopodobnie biały lub szary, z dachem dwuspadowym i otwartą boczną ścianą, dominuje środek obrazu. Wewnątrz namiotu, po lewej stronie, widoczne są dwie pomarańczowe lub czerwone maszyny podnośnikowe, jedna typu nożycowego, a druga teleskopowego, a także struktury rusztowania. Po prawej stronie namiotu, na zewnątrz, znajduje się kolejna pomarańczowa maszyna podnośnikowa, a cała konstrukcja stoi na obszernej, szarej, asfaltowej powierzchni. Niebo nad namiotem jest jasnoszare i bezchmurne.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Duży, długi namiot w jasnych kolorach, prawdopodobnie biały lub szary, z dachem dwuspadowym i otwartą boczną ścianą, dominuje środek obrazu. Wewnątrz namiotu, po lewej stronie, widoczne są dwie pomarańczowe lub czerwone maszyny podnośnikowe, jedna typu nożycowego, a druga teleskopowego, a także struktury rusztowania. Po prawej stronie namiotu, na zewnątrz, znajduje się kolejna pomarańczowa maszyna podnośnikowa, a cała konstrukcja stoi na obszernej, szarej, asfaltowej powierzchni. Niebo nad namiotem jest jasnoszare i bezchmurne.

Modlin walczy z tłokiem

Podwarszawskie lotnisko Modlin od dłuższego czasu zmaga się z narastającym problemem przepustowości, szczególnie dotkliwym w szczycie sezonu turystycznego. Zatłoczone terminale i długie kolejki stały się już niemal wizytówką tego portu lotniczego, co zmusza zarząd do szukania doraźnych rozwiązań, zanim na dobre ruszy długoterminowa rozbudowa.

W odpowiedzi na te wyzwania, lotnisko Modlin ogłosiło przetarg na dostawę i montaż tymczasowego terminala pasażerskiego powłokowego, który miałby doraźnie rozwiązać palące kwestie przestrzeni. Ma to być szybka i efektywna odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie ze strony podróżnych, którzy w ostatnich latach coraz częściej wybierają ten kierunek.

Oferty zaskakująco drogie

Najnowsze doniesienia z Modlina rzucają nowe światło na całą inwestycję, sugerując, że nie obędzie się bez dodatkowych kosztów. W piątek, 13 marca, ujawniono protokół otwarcia ofert, z którego wynika, że złożone propozycje znacząco przekraczają pierwotne szacunki zarządu lotniska.

Zamiast spodziewanych 4,92 mln zł brutto, na stole pojawiły się dwie propozycje: pierwsza od Simplytech Sp. z o.o. opiewająca na około 6,14 mln zł, a druga, znacznie droższa, od Rekord Hale Namiotowe Sp. z O.O., wynosząca prawie 26,88 mln zł. Jedynym kryterium oceny była cena, co stawia zarząd lotniska w niezręcznej sytuacji wobec tak dużej rozbieżności.

Namiot, który ma być ratunkiem

Projektowany obiekt, określany w specyfikacji jako "budynek w lekkiej konstrukcji stalowej lub aluminiowej z przykryciem membranowym typu namiotowego", ma pełnić funkcję tymczasowej poczekalni dla pasażerów. Jego głównym zadaniem będzie odciążenie istniejącego terminala i zapewnienie lepszych warunków przed wejściem do samolotu.

Namiot o wymiarach około 30 na 50 metrów zapewni 1500 mkw dodatkowej przestrzeni, a co ważne – nie będzie trwale przytwierdzony do gruntu. Ma to ułatwić jego ewentualny demontaż w przyszłości. Połączenie nowego obiektu z istniejącym terminalem ma odbywać się za pomocą korytarza wykonanego prawdopodobnie z kontenerów, co brzmi dość... tymczasowo.

"Po oddaniu terminala liczba bramek wyjściowych do samolotów wzrośnie dwukrotnie, do ośmiu. Dodatkowo, do sześciu taśm do kontroli bezpieczeństwa bagażu ma dołączyć tzw. fast track."

Jak długo pasażerowie do namiotu?

Prezes lotniska, Jacek Kowalski, informował pod koniec lutego na łamach "Gazety Wyborczej" o ambitnych planach związanych z nowym obiektem. Dzięki niemu liczba bramek wyjściowych do samolotów ma się podwoić, a do istniejących taśm do kontroli bezpieczeństwa dołączy szybki pas "fast track", co ma znacznie usprawnić proces odprawy.

Zgodnie z harmonogramem, prace nad tymczasowym terminalem mają dobiec końca jeszcze przed wakacyjnym szczytem turystycznym, aby pasażerowie mogli z niego korzystać w pełni sezonu. Jednakże, jak wskazano, rozwiązanie to ma charakter doraźny i przewidziane jest do użytku mniej więcej do końca sezonu letniego 2028 roku, kiedy to planowana jest finalizacja rozbudowy stałej infrastruktury lotniska. To pokazuje, że "namiot" jest jedynie przystankiem na długiej drodze do pełnej modernizacji.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.