Spis treści
Wytropiony w Niderlandach
Zorganizowana grupa przestępcza, której działania destabilizowały rynek wyrobów tytoniowych, ma o jednego członka mniej na wolności. 42-letni mężczyzna z powiatu hrubieszowskiego, którego nazwisko na razie pozostaje tajemnicą, był poszukiwany listem gończym oraz Europejskim Nakazem Aresztowania od października 2024 roku. Jego sprytne ukrywanie się w Holandii miało zapewne zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa, jednak lubelscy „łowcy głów” po raz kolejny udowodnili, że dystans nie stanowi dla nich przeszkody. Ich żmudne i konsekwentne działania śledcze przyniosły w końcu pożądany rezultat.
Nie każdy ma zdolności do prowadzenia tak skomplikowanych operacji. Działania „łowców głów” z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie to majstersztyk współpracy międzynarodowej i determinacji. Policjanci cierpliwie zbierali informacje, śledzili poszlaki, aż wreszcie ustalili precyzyjnie, gdzie ukrywa się poszukiwany 42-latek. Jego spokojne życie za granicą, gdzie najpewniej liczył na anonimowość, dobiegło końca, co jest jasnym sygnałem dla innych uciekinierów.
"42-latek z powiatu hrubieszowskiego poszukiwany był Europejskim Nakazem Aresztowania i listem gończym od października 2024 roku. Mężczyzna poszukiwany był za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której członkowie zajmowali się popełnianiem przestępstw skarbowych związanych z obrotem wyrobami tytoniowymi bez polskich znaków skarbowych akcyzy oraz dokonywaniem ich przemytu z terytorium Ukrainy do Polski. Grupa naraziła budżet na uszczuplenie należności celnej w wysokości ponad 9 milionów złotych. Do odsiadki łącznie ma rok i 6 miesięcy więzienia – mówi podkomisarz Kamil Karbowniczek z lubelskiej policji."
Gigantyczne straty dla Skarbu Państwa
Kwota ponad 9 milionów złotych, którą zorganizowana grupa przestępcza próbowała uszczuplić z budżetu państwa, to nie jest drobny incydent. To poważne uderzenie w finanse publiczne, które mogłoby zostać przeznaczone na edukację, służbę zdrowia czy infrastrukturę. Działania polegające na obrocie nielegalnymi wyrobami tytoniowymi bez akcyzy oraz ich przemycie z Ukrainy to plaga, z którą Polska walczy od lat, a każdy sukces w tej walce jest niezwykle ważny.
Pamiętajmy, że to nie są bezimienne straty; to pieniądze, które pochodzą z kieszeni uczciwych podatników. Kiedy przestępcy próbują omijać system, to wszyscy ponosimy tego konsekwencje. Dlatego tak istotne jest, aby tego typu „przedsiębiorcy” trafiali za kraty, a państwo odzyskiwało to, co im się należało. Kara roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności, choć z pozoru może wydawać się skromna przy tak gigantycznych sumach, jest efektem walki z tego typu procederem.
Międzynarodowa współpraca policji
Cała operacja ekstradycji 42-latka z Holandii do Polski jest przykładem, jak sprawnie działa współpraca między europejskimi służbami. To nie tylko zasługa lubelskich „łowców głów”, ale także tamtejszej policji oraz Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Głównej Policji. Bez skoordynowanych działań i wymiany informacji, takie sukcesy byłyby niemożliwe, a przestępcy nadal cieszyliby się wolnością w różnych zakątkach kontynentu.
Ta historia przypomina o nieustającej pracy policji w ściganiu osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości. Policja podkreśla, że wciąż można wspierać ich działania, przekazując wszelkie informacje na temat poszukiwanych sprawców przestępstw. Numer telefonu 798 003 676 do Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie jest wciąż aktualny dla tych, którzy chcą pomóc w przywracaniu porządku. Każdy anonimowy sygnał może okazać się kluczowy.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.