Lubin: koszmar na przejściu dla pieszych. Co naprawdę zarejestrował monitoring?

2025-12-31 12:02

Wstrząsające nagranie z monitoringu miejskiego w Lubinie ujawniło dramatyczne potrącenie 75-letniej kobiety na oznakowanym przejściu dla pieszych. Kierowca Mazdy, 76-letni mieszkaniec gminy Lubin, uderzył w seniorkę z impetem, nie ustępując jej pierwszeństwa. Poszkodowana z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala, a całe zdarzenie stało się przestrogą dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Na pierwszym planie widoczna jest ciemna nawierzchnia ulicy z białymi, poziomymi pasami przejścia dla pieszych, jeden z pasów dominuje centralnie. W tle, perspektywicznie zwężająca się droga, otoczona jest niewyraźnymi, rozmazanymi światłami miejskimi. Jasne, białe światła nadjeżdżających samochodów są skupione centralnie, a po bokach oraz w oddali rozświetlają się okrągłe, rozmyte punkty świateł ulicznych i sygnalizacji świetlnej w kolorach czerwonym, zielonym i żółtym. Całość pogrążona jest w mroku wieczornego lub nocnego nieba, z delikatnymi, bladymi odcieniami różu i błękitu widocznymi w górnej części horyzontu.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie widoczna jest ciemna nawierzchnia ulicy z białymi, poziomymi pasami przejścia dla pieszych, jeden z pasów dominuje centralnie. W tle, perspektywicznie zwężająca się droga, otoczona jest niewyraźnymi, rozmazanymi światłami miejskimi. Jasne, białe światła nadjeżdżających samochodów są skupione centralnie, a po bokach oraz w oddali rozświetlają się okrągłe, rozmyte punkty świateł ulicznych i sygnalizacji świetlnej w kolorach czerwonym, zielonym i żółtym. Całość pogrążona jest w mroku wieczornego lub nocnego nieba, z delikatnymi, bladymi odcieniami różu i błękitu widocznymi w górnej części horyzontu.

Dramat na pasach. Kto zawinił?

Wtorkowe popołudnie, 30 grudnia, zapisało się czarnymi zgłoskami w kronice zdarzeń na ulicy Wyszyńskiego w Lubinie, gdzie rozegrał się prawdziwy koszmar. 75-letnia mieszkanka Lubina, przechodząc przez oznakowane przejście dla pieszych zgodnie z przepisami, nagle znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. To była chwila, która dla wielu staje się przestrogą, a dla potrąconej kobiety - walką o życie w szpitalu.

Kierujący Mazdą, 76-letni mężczyzna z gminy Lubin, kompletnie zignorował znak przejścia dla pieszych, z impetem uderzając w niewinną seniorkę. Całe zdarzenie, niczym w filmie akcji, zostało zarejestrowane przez czujne kamery monitoringu miejskiego, co pozwoliło policji na natychmiastową reakcję i zabezpieczenie kluczowych dowodów. Decyzja o publikacji wideo przez policję jest jasnym sygnałem, że ignorowanie przepisów drogowych ma dramatyczne konsekwencje.

"Kierujący samochodem twierdził, że nie zauważył pieszej. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. W chwili zdarzenia 76-latek był trzeźwy" - przekazuje podkom. Sylwia Serafin z lubińskiej policji.

Wymówki kierowców. Czy zawsze są prawdziwe?

W obliczu tak drastycznych okoliczności, tłumaczenie sprawcy wypadku, że "nie zauważył pieszej", brzmi co najmniej kuriozalnie, a w rzeczywistości jest to nagminna obrona, która często powraca w podobnych sprawach. Ta rutynowa odpowiedź, choć dla kierowcy wygodna, rodzi poważne pytania o jego koncentrację i odpowiedzialność za kierownicą, szczególnie w pobliżu przejść dla pieszych. Jak wiele razy słyszeliśmy podobne frazy po kolejnej tragedii na drodze?

Lubińska policja zareagowała natychmiast, zatrzymując 76-latkowi prawo jazdy, co jest standardową procedurą w przypadkach, gdy dochodzi do poważnych naruszeń i zagrożenia bezpieczeństwa. Potwierdzenie, że kierowca był trzeźwy, choć z jednej strony uspokaja, z drugiej strony akcentuje problem braku uwagi i nieustąpienia pierwszeństwa, które często okazują się groźniejsze niż promile we krwi. Stan poszkodowanej 75-latki jest ciężki i to jest najważniejsze.

"Każdy kierujący pojazdem musi pamiętać, że zbliżając się do \"pasów\", powinien zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu" - tłumaczy policjantka.

Apel policji. Co to oznacza dla kierowców?

Po raz kolejny funkcjonariusze apelują o rozwagę i przypominają o fundamentalnych zasadach bezpieczeństwa, które powinny być instynktowne dla każdego uczestnika ruchu drogowego. Obowiązek zachowania szczególnej ostrożności i ustąpienia pierwszeństwa pieszym na pasach nie jest sugestią, lecz twardym przepisem, którego naruszenie prowadzi do takich dramatów jak ten w Lubinie. Czy naprawdę trzeba kolejnego tragicznego wypadku, by kierowcy zrozumieli powagę sytuacji?

Policja nie zapomina także o pieszych, podkreślając ich rolę w dbaniu o własne bezpieczeństwo. Upewnienie się przed wejściem na przejście, czy nie spowoduje to nagłego hamowania pojazdu, oraz stosowanie elementów odblaskowych po zmroku, to nie tylko zalecenia, ale proste kroki, które ratują życie. Właśnie w takich momentach, gdy widoczność jest ograniczona, elementy odblaskowe stają się niewidzialnym, a jednak kluczowym pancerzem ochronnym.

"Pieszym przypominamy o tym, aby każdorazowo, gdy zbliżają się do przejścia dla pieszych, upewniali się, że bezpiecznie mogą na nie wejść, a wejście nie spowoduje nagłego hamowania nadjeżdżającego pojazdu" - dodaje i zaznacza: "Kiedy zapada zmrok lub poruszamy się pieszo w warunkach złej widoczności, koniecznie powinniśmy stosować elementy odblaskowe."

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.