Luksusowy Mercedes wpadł do rzeki. Ile kosztowało wydobycie auta?

W Pułtusku rozegrał się dwudniowy dramat. Luksusowy elektryczny Mercedes EQS stoczył się ze skarpy i wpadł do Narwi przy moście Wyszkowskim. Silny nurt porwał auto, co utrudniło akcję ratunkową prowadzoną przez straż pożarną i Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego. Całe zdarzenie zakończyło się bez obrażeń, jednak budzi pytania o koszty operacji.

Płynąca rzeka zajmuje centralną część obrazu, z niską perspektywą blisko poziomu wody, która jest delikatnie pofalowana. Na prawym brzegu widoczna jest zielona trawa, gęstsza w pierwszym planie, a dalej na obu brzegach rozciągają się zielone skarpy z drzewami. W tle znajduje się most, pod którym przebiega mniejsza konstrukcja, a na rzece widoczne są dwa niewyraźne obiekty z rozmazanymi, kolorowymi światłami odbijającymi się w wodzie.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Płynąca rzeka zajmuje centralną część obrazu, z niską perspektywą blisko poziomu wody, która jest delikatnie pofalowana. Na prawym brzegu widoczna jest zielona trawa, gęstsza w pierwszym planie, a dalej na obu brzegach rozciągają się zielone skarpy z drzewami. W tle znajduje się most, pod którym przebiega mniejsza konstrukcja, a na rzece widoczne są dwa niewyraźne obiekty z rozmazanymi, kolorowymi światłami odbijającymi się w wodzie.

Mercedes EQS w Narwi

W sobotę, 20 grudnia, o godzinie 17:08 służby w Pułtusku otrzymały zgłoszenie o nietypowym zdarzeniu. Elektryczny Mercedes EQS, model o dużej wartości, stoczył się ze skarpy prosto do rzeki Narew w pobliżu mostu Wyszkowskiego. Właściciel pojazdu zdołał opuścić go na czas, zanim auto całkowicie znalazło się w wodzie, co pozwoliło uniknąć poważniejszych konsekwencji.

Na miejsce zdarzenia natychmiast zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej wyposażone w łódź, a także jeden zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy po dotarciu na miejsce potwierdzili, że w samochodzie nie było nikogo więcej. Pojazd dryfował w silnym nurcie rzeki, co stanowiło wyzwanie dla służb ratunkowych.

Jak doszło do zdarzenia?

Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną wypadku było prawdopodobnie niewłaściwe zabezpieczenie pojazdu na brzegu rzeki. Najbardziej prawdopodobną hipotezą jest niezaciągnięcie hamulca ręcznego, co doprowadziło do samoistnego ruszenia samochodu. Mercedes sam zsunął się ze skarpy i wpadł do wody, rozpoczynając serię skomplikowanych działań ratunkowych.

Warunki atmosferyczne panujące w sobotni wieczór dodatkowo skomplikowały sytuację. Zapadająca ciemność, gęsta mgła oraz silny nurt Narwi sprawiły, że akcja ratunkowa była niezwykle trudna. Pojazd został porwany przez wodę, przemieszczając się w dół rzeki na odległość przekraczającą jeden kilometr.

Trudności w lokalizacji auta

Strażakom udało się zlokalizować dryfujący pojazd i prowizorycznie zabezpieczyć go za pomocą liny. Linę przywiązano do drzewa rosnącego na brzegu rzeki, co miało zapobiec dalszemu przemieszczaniu się Mercedesa w dół rzeki. Jednakże, ze względu na stopień skomplikowania sytuacji i zagrożenia, akcję wydobycia auta postanowiono przełożyć na następny dzień.

Decyzja o przerwaniu działań w sobotę wieczorem była podyktowana troską o bezpieczeństwo ratowników i efektywność operacji. Warunki oświetleniowe i widoczność były zbyt słabe, aby bezpiecznie przeprowadzić skomplikowane manewry z ciężkim sprzętem. Dopiero niedzielny poranek umożliwił wznowienie działań ratunkowych.

Specjalistyczna Grupa w akcji

W niedzielę, 21 grudnia, do akcji wkroczyła Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego „Warszawa 5”. Jej zadaniem było wydobycie luksusowego Mercedesa EQS z nurtu rzeki Narew. Działania wymagały użycia specjalistycznego sprzętu i doświadczenia w ratownictwie wodnym.

"Działania polegały na podniesieniu pojazdu przy użyciu irodyn zamkniętych oraz elektrycznej pompy zanurzeniowej" − przekazała Komenda Miejska PSP m.st. Warszawy.

Wydobycie luksusowego auta

Z powodu trudno dostępnego miejsca, z którego stoczył się pojazd, konieczne było odholowanie go na odcinku około 500 metrów, zanim możliwe było jego bezpieczne wydobycie. Operacja była czasochłonna i wymagała precyzji, aby nie uszkodzić wrażliwego pojazdu elektrycznego.

Akcja ratunkowa w niedzielę rozpoczęła się o godzinie 9:00 i trwała do godziny 13:30, zakończyła się pełnym sukcesem. Z rzeki Narew udało się wydobyć luksusowego Mercedesa EQS, którego wartość rynkowa jest szacowana na blisko 300 tysięcy złotych. Najważniejszym aspektem całego zdarzenia jest fakt, że nikt nie odniósł żadnych obrażeń.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.