Luna i nagranie w kościele. Jak zareagowała Archidiecezja Warszawska?

2025-11-20 15:41

Kontrowersyjne nagranie z udziałem Luny, polskiej reprezentantki na Eurowizji, wywołało falę oburzenia w Archidiecezji Warszawskiej. Artystka, promując swój nowy singiel „Hush husH”, nagrała materiał w kościele w Secyminie, eksponując nagie pośladki przed wizerunkiem Jezusa. Metropolita Warszawski, arcybiskup Adrian Galbas, podjął działania wyjaśniające, a archidiecezja wystosowała oficjalne przeprosiny za zaistniałe zgorszenie.

Drewniane ławki kościelne w brązowym kolorze, z rzeźbionymi zakończeniami, biegną ukośnie od prawej do lewej strony w dolnej części kadru. Z przodu w jednej z ławek leży mała, czerwona książeczka. Tło jest rozmyte, ukazując jaśniejsze wnętrze, gdzie w oddali widać ołtarz z kolumnami oraz dwa wysokie, łukowate okna, z których jedno zawiera witraż w barwach niebieskiego i pomarańczowego.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Drewniane ławki kościelne w brązowym kolorze, z rzeźbionymi zakończeniami, biegną ukośnie od prawej do lewej strony w dolnej części kadru. Z przodu w jednej z ławek leży mała, czerwona książeczka. Tło jest rozmyte, ukazując jaśniejsze wnętrze, gdzie w oddali widać ołtarz z kolumnami oraz dwa wysokie, łukowate okna, z których jedno zawiera witraż w barwach niebieskiego i pomarańczowego.

Kontrowersje wokół Luny po Eurowizji

Aleksandra Katarzyna Wielgomas, znana jako Luna, była polską reprezentantką podczas Konkursu Piosenki Eurowizji 2024 w Malmö. Jej występ nie przyniósł oczekiwanych sukcesów i spotkał się z krytycznymi ocenami, dotyczącymi zarówno wokalu, jak i nietypowej prezencji scenicznej. Wiele osób zarzucało artystce fałszowanie oraz określało jej styl jako „zbyt abstrakcyjny”.

Artystka ponownie znalazła się w centrum uwagi, tym razem w związku z nagraniem promującym jej nowy singiel zatytułowany „Hush husH”. Materiał, opublikowany w mediach społecznościowych, przedstawiał piosenkarkę tańczącą przed wizerunkiem Jezusa i eksponującą odsłonięte pośladki. Incydent szybko wywołał powszechne oburzenie oraz intensywną dyskusję w internecie.

Interwencja Metropolity Warszawskiego

Informacja o nagraniu, zrealizowanym w kościele w Secyminie na Mazowszu, błyskawicznie dotarła do władz kościelnych. Metropolita Warszawski, arcybiskup Adrian Galbas, podjął niezwłoczne działania wyjaśniające w związku z bulwersującą sytuacją. W celu ustalenia szczegółów zdarzenia oraz podjęcia odpowiednich kroków, arcybiskup zlecił przeprowadzenie szczegółowych wyjaśnień.

Rzecznik Archidiecezji Warszawskiej, ksiądz Przemysław Śliwiński, przekazał, że Metropolita Galbas polecił również podjęcie działań mających na celu przywrócenie należnego porządku oraz poszanowania sacrum w parafii, gdzie doszło do incydentu. Sprawa jest traktowana priorytetowo przez władze kościelne, które dążą do szybkiego rozwiązania sytuacji.

Oficjalne stanowisko archidiecezji

W związku z wydarzeniami, Archidiecezja Warszawska opublikowała oficjalne oświadczenie. W komunikacie podkreślono, że nagrania wykonane w jednym z kościołów podlegających archidiecezji zawierały „treści i symbole w oczywisty sposób sprzeczne z charakterem miejsca świętego”. Dodatkowo, wskazano, że materiały te „budziły skojarzenia bluźniercze oraz naruszały szacunek należny przestrzeni sakralnej, w tym ołtarzowi (kan. 1210, 1211, 1239 § 1 KPK)”.

Rzecznik Archidiecezji Warszawskiej poinformował także, że realizacja teledysku oraz innych materiałów filmowych w kościele odbyła się bez wymaganej zgody Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. To uchybienie proceduralne stanowiło istotny element naruszenia kościelnych regulacji.

"Odpowiedzialność za udostępnienie przestrzeni świątyni oraz za brak weryfikacji treści i charakteru realizacji ponosi administrator parafii, który już w ubiegłym tygodniu został wezwany do kurii celem złożenia wyjaśnień i otrzymał upomnienie kanoniczne" – czytamy w komunikacie.

Reakcja na zgorszenie i nabożeństwa

Archidiecezja Warszawska wyraziła głębokie ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji i przeprosiła wszystkich wiernych za „zgorszenie wywołane tym bulwersującym incydentem”. Podkreślono, że „tego rodzaju materiały nigdy nie powinny być realizowane w kościele, który jest przestrzenią modlitwy, sprawowania sakramentów i oddawania czci Bogu”. Stanowisko to jasno określa granice dopuszczalnych działań w miejscach sakralnych.

W konsekwencji wydarzeń, w zeszłą niedzielę w parafii, gdzie nagrywano wspomniane materiały, odprawiono nabożeństwa ekspiacyjne. Ich celem było zadośćuczynienie za naruszenie świętości miejsca i przywrócenie jego sakralnego charakteru. Luna, piosenkarka zamieszana w skandal, do tej pory nie skomentowała publicznie sytuacji, a nagrania zostały usunięte z jej profili w mediach społecznościowych.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.