Spis treści
Wielkie rozliczenie trójmiejskiej mafii
Koniec grudnia 2025 roku przyniósł długo oczekiwane rozstrzygnięcie w jednej z głośniejszych spraw kryminalnych Pomorza. Do Sądu Okręgowego w Gdańsku skierowano akt oskarżenia przeciwko jedenastu osobom, którym zarzuca się aż 37 różnych przestępstw. To prawdziwy maraton sądowy, który ma na celu rozliczenie siatki, która przez lata bez skrupułów żerowała na ludzkim nieszczęściu i oszukiwała państwo. Skala zarzutów, od kierowania zorganizowaną grupą przestępczą po liczne przestępstwa gospodarcze, ukazuje kompleksowy charakter działalności gangu.
Ta trójmiejska mafia, jak wynika z ustaleń śledczych, nie była efemerycznym tworem. Działała w zorganizowanej grupie przestępczej przez szesnaście lat – od maja 2005 roku do maja 2021 roku. Przez ten czas systematycznie czerpała korzyści majątkowe z cudzego nierządu, prowadząc jedną z agencji towarzyskich na terenie Trójmiasta. To przypomina dawne schematy, gdzie agencje bywały parawanem dla znacznie poważniejszych interesów, a pieniądze z nich płynące trafiały do kieszeni przestępców. Mechanizm ten był na tyle skuteczny, że pozwalał na generowanie ogromnych zysków, które następnie były prane i inwestowane.
Jak prano miliony brudnych pieniędzy?
Zyski z nielegalnej działalności nie trafiały jedynie do kieszeni przestępców w gotówce. Akt oskarżenia szczegółowo opisuje mechanizmy prania pieniędzy, które były na tyle wyrafinowane, że pozwalały na legalizację przestępczych dochodów. Środki pochodzące z nielegalnego procederu były przyjmowane na rachunki bankowe, a następnie inwestowane. Wielokrotnie wspomina się o zakupie nieruchomości, co jest klasycznym sposobem na ukrycie pochodzenia kapitału i włączenie go w obieg gospodarczy.
Wśród oskarżonych znalazł się Vitaliy O., którego historia budzi szczególne zainteresowanie. To właśnie on w listopadzie 2025 roku został sprowadzony do Polski w ramach procedury ekstradycyjnej ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. To pokazuje, jak długie ręce ma wymiar sprawiedliwości i że nawet ucieczka za ocean nie gwarantuje bezkarności. Sprowadzenie go do kraju było kluczowym momentem w śledztwie, świadczącym o jego międzynarodowym zasięgu i zdeterminowaniu służb.
Subwencje COVID-19 wykorzystano w pandemii?
Co ciekawe, oprócz klasycznych przestępstw mafijnych, grupa nie gardziła również nowymi możliwościami zarobku. Akt oskarżenia ujawnia dodatkowe wątki, które szokują cynizmem. Chodzi o wyłudzenie subwencji, które miały służyć przeciwdziałaniu skutkom pandemii COVID-19. W trudnych czasach, gdy wiele firm walczyło o przetrwanie, przestępcy widzieli w tym okazję do szybkiego wzbogacenia się. Ta bezwzględność w wykorzystaniu kryzysu zdrowotnego do osobistych korzyści jest szczególnie oburzająca.
Nie poprzestano na pandemii. Grupa zajmowała się również wystawianiem i posługiwaniem się tzw. pustymi fakturami w obrocie gospodarczym. To kolejny dowód na szeroki zakres ich działalności i umiejętność adaptacji do różnych sposobów oszustwa. Wyłudzanie podatków i wprowadzanie w błąd organów państwowych to przestępstwa, które uderzają w każdego uczciwego obywatela. Dzięki temu procederowi, grupa unikała płacenia należnych danin, jednocześnie generując fałszywe koszty i zyski.
Co przejęto od gangu z Trójmiasta?
Dzięki pracy funkcjonariuszy CBŚP z Gdańska śledztwo przyniosło imponujące rezultaty w postaci zabezpieczonego mienia. Na potrzeby postępowania zastosowano szerokie zabezpieczenia majątkowe, co miało na celu uniemożliwienie dalszego obracania nielegalnie zdobytym kapitałem. To pokazuje, że państwo ma narzędzia do walki z takimi strukturami, choć często jest to walka długotrwała i skomplikowana. Zabezpieczone mienie jest dowodem na to, jak skutecznie udawało się prać pieniądze i włączać je w obieg legalny.
Lista przejętych aktywów jest długa i robi wrażenie. Obejmuje ona między innymi 17 lokali mieszkalnych położonych w prestiżowych lokalizacjach, takich jak Gdańsk i Sopot, ale także w Nowym Tomyślu. Do tego dochodzi 7 nieruchomości gruntowych zlokalizowanych między innymi w Gdańsku i Pucku, w tym nieruchomości zabudowane, oraz udziały w trzech nieruchomościach gruntowych w Lęborku. To pokaźny majątek, który świadczy o skali operacji i ogromnych zyskach czerpanych przez grupę przestępczą.
Gdzie znajdowano ukryte bogactwa przestępców?
Oprócz nieruchomości, funkcjonariusze zabezpieczyli także kosztowności, które bez wątpienia miały służyć jako inwestycja lub element luksusowego życia na koszt innych. Wśród nich znalazły się złote monety, biżuteria oraz zegarki, których łączna wartość przekroczyła 190 tysięcy złotych. Do tego doliczyć należy środki pieniężne w kwocie ponad 270 tysięcy złotych, co daje jasny obraz zgromadzonego majątku. Te luksusowe przedmioty i gotówka były namacalnym dowodem na bogactwo zdobyte na krzywdzie innych.
Warto również pamiętać, że to nie jest pierwsze uderzenie w tę siatkę. Na wcześniejszym etapie postępowania do sądu skierowano już trzy akty oskarżenia przeciwko łącznie 25 osobom. Trzy z nich zostały już prawomocnie skazane za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz czerpanie korzyści majątkowych z prostytucji. To pokazuje, że walka z przestępczością zorganizowaną to proces, który wymaga cierpliwości i konsekwencji. Wieloetapowe działania służb świadczą o tym, że rozbijanie takich struktur jest skomplikowane i rozłożone w czasie.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.