Spis treści
Miliardy na innowacje pod Krakowem
Niepołomicka Strefa Inwestycyjna staje się świadkiem wydarzenia, które śmiało można nazwać kamieniem milowym dla polskiej gospodarki. Koncern MAN Trucks Sp. z o.o. ogłosił inwestycję o astronomicznej wartości 5,2 miliarda złotych, co plasuje ją wśród największych przedsięwzięć motoryzacyjnych w kraju od lat. Nie jest to jedynie odświeżenie starych struktur, ale przede wszystkim budowa od podstaw nowoczesnego centrum produkcyjnego, które wyznaczy nowe kierunki dla całej branży.
Podpisanie listu intencyjnego, w którym uczestniczyli m.in. wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, nadało wydarzeniu odpowiednią rangę. To nie tylko biznesowa deklaracja, ale i czytelny sygnał wsparcia ze strony władz. Wielość zaangażowanych w projekt podmiotów – od szczebla wojewódzkiego po lokalny samorząd – podkreśla jego strategiczne znaczenie dla rozwoju Małopolski.
Fabryka baterii: przyszłość w Niepołomicach
Sercem tej gigantycznej inwestycji będzie budowa zupełnie nowego zakładu, który skupi się na produkcji baterii do elektrycznych samochodów ciężarowych. Na ten cel przeznaczono lwią część budżetu – aż 3,2 miliarda złotych. Nowa fabryka ma być prawdziwym cudem techniki, charakteryzującym się wysokim stopniem automatyzacji i zdolnością do wytwarzania ponad 200 tysięcy baterii rocznie. To krok milowy w dążeniu do elektryfikacji transportu ciężkiego.
Warto podkreślić, że inwestycja w Niepołomicach to nie tylko technologiczny skok, ale również konkretna korzyść dla lokalnego rynku pracy. Sama fabryka baterii ma zapewnić zatrudnienie około 600 nowym pracownikom. Dodatkowo, pozostałe 2 miliardy złotych zostaną przeznaczone na rozbudowę i modernizację już istniejącej fabryki ciężarówek MAN, co wygeneruje kolejne 400 miejsc pracy. Łącznie oznacza to tysiąc nowych, atrakcyjnych etatów w regionie.
"Wszystkich zapraszam do inwestowania w Polsce. Wskaźniki gospodarcze, aktywność zawodowa, oddanie energii i siły pokazują najlepiej, że dziś Polska jest autentycznie jednym z najlepszych i bardzo bezpiecznych miejsc do inwestowania" - mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Polska bezpiecznym partnerem?
Obecność Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra obrony narodowej, nie była przypadkowa i miała wymiar symboliczny. Wicepremier wykorzystał okazję, by przedstawić Polskę jako stabilne i perspektywiczne miejsce dla międzynarodowych inwestorów, podkreślając rosnące wskaźniki gospodarcze i zaangażowanie siły roboczej. Jego słowa miały wzmocnić wizerunek kraju jako bezpiecznej przystani dla kapitału, zwłaszcza w obliczu globalnych zawirowań.
Dodatkowo, inwestycja MAN ma mieć strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa państwa. Jak poinformował Małopolski Urząd Wojewódzki, znacząca część produkcji z niepołomickich zakładów zostanie przeznaczona na potrzeby służb mundurowych, takich jak straż pożarna i wojsko. Jest to kontynuacja długoletniej współpracy MAN z polskimi Siłami Zbrojnymi, dostarczającymi pojazdy specjalistyczne już od ponad dwóch dekad.
Czy MAN ma dalsze plany w Polsce?
Okazuje się, że Niepołomice to nie jedyne miejsce, gdzie niemiecki gigant planuje rozwój. Równolegle, za 120 milionów złotych, rozwijany będzie projekt w zakładzie w Starachowicach, w województwie świętokrzyskim. Będzie on koncentrował się na samochodach o podwójnym zastosowaniu, co stworzy kolejne sto miejsc pracy. Ta decyzja pokazuje kompleksowe podejście koncernu do polskiego rynku i jego potencjału.
Obecność firmy MAN w Polsce to historia z długim stażem – koncern działa w naszym kraju już od 1993 roku. Zatrudnia blisko 7 tysięcy pracowników w swoich trzech głównych zakładach: w Niepołomicach, Starachowicach i Wrześni. Nowe inwestycje nie tylko wzmocnią pozycję firmy, ale przede wszystkim znacząco wpłyną na rozwój regionalny i innowacyjność polskiego przemysłu.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.