Kontrola na autostradzie A4
Wspólna akcja dolnośląskiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) oraz lubelskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) doprowadziła do zatrzymania transportu nielegalnych substancji. Na autostradzie A4, w okolicach miejscowości Jędrzychowice, funkcjonariusze przystąpili do kontroli wytypowanego samochodu ciężarowego, który wzbudził ich podejrzenia. Kierowca pojazdu przedstawił wymagane dokumenty przewozowe, które wskazywały na obecność w naczepie standardowej szpuli z kablem.
Nietypowy kierunek przejazdu pojazdu szybko zwrócił uwagę służb. Deklarowana przez kierowcę trasa, prowadząca z Danii do Polski, nie odpowiadała typowym szlakom transportowym wykorzystywanym na tym konkretnym odcinku. Ta niezgodność była pierwszym wyraźnym sygnałem dla funkcjonariuszy, że w przewożonym ładunku mogą znajdować się niedeklarowane i potencjalnie nielegalne towary. Rozpoczęto wtedy szczegółowe sprawdzanie ciężarówki.
"Kierowca przedstawił dokumenty, zgodnie z którymi w naczepie znajdowała się szpula z kablem. Funkcjonariusze zwrócili uwagę, że deklarowana przez niego trasa przejazdu z Danii do Polski nie odpowiadała typowym szlakom transportowym wykorzystywanym na tym odcinku" - przekazuje Agnieszka Rzeźnicka-Gniadek, rzecznik prasowa Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu.
Jak ukryto 36 kg marihuany?
W toku pogłębionej kontroli, szczegóły ładunku zaczęły budzić coraz większe wątpliwości. Podczas badania naczepy, uwagę funkcjonariuszy przykuł specyficzny, nieoryginalnie nacięty otwór w konstrukcji przemysłowego bębna, który rzekomo zawierał kabel. Ten nietypowy element wskazywał na możliwą ingerencję w fabryczne wykonanie przedmiotu, co sugerowało próbę ukrycia w jego wnętrzu dodatkowych, nielegalnych przedmiotów.
Podejrzenia służb szybko znalazły potwierdzenie dzięki interwencji specjalnie wyszkolonego psa służbowego. Zwierzę, przygotowane do wykrywania narkotyków, bezbłędnie wskazało obecność środków odurzających wewnątrz ogromnej szpuli. Po otwarciu specjalnie skonstruowanej skrytki, funkcjonariusze odkryli i zabezpieczyli 35 foliowych worków, które zawierały susz roślinny. Przeprowadzone natychmiast badanie potwierdziło, że znalezioną substancją była marihuana.
"W trakcie kontroli uwagę funkcjonariuszy zwrócił nieoryginalnie nacięty otwór w przemysłowym bębnie z kablem" - informuje rzeczniczka.
"W specjalnie skonstruowanej skrytce funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli 35 foliowych worków z marihuaną o wadze ponad 36 kg. Szacunkowa czarnorynkowa wartość zabezpieczonej marihuany to ponad 1,7 mln zł" - mówi Agnieszka Rzeźnicka-Gniadek.
Co grozi za przemyt narkotyków?
Kierowca ciężarówki został natychmiast zatrzymany na miejscu zdarzenia, co było bezpośrednim następstwem odkrycia narkotyków w jego transporcie. Decyzją sądu, mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy, co stanowi standardową procedurę w przypadku poważnych zarzutów. Dalsze postępowanie w tej sprawie jest prowadzone pod ścisłym nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie, z aktywnym udziałem Centralnego Biura Śledczego Policji.
Zatrzymanemu mężczyźnie postawiono już zarzuty dotyczące wewnątrzwspólnotowego przemytu znacznej ilości środków odurzających, co jest przestępstwem o wysokiej szkodliwości społecznej. Polski kodeks karny przewiduje za tego typu czyny bardzo surowe konsekwencje, w tym karę pozbawienia wolności, która może wynosić od 3 do nawet 20 lat. To podkreśla powagę przestępstwa i determinację organów ścigania w walce z narkobiznesem.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.