Spis treści
Trzy miesiące w Pałacu Prezydenckim
Pierwsza Dama Marta Nawrocka była gościem specjalnego wydania programu wPolsce24, gdzie z okazji pierwszych stu dni w Pałacu Prezydenckim szczegółowo opowiedziała o swoich bieżących planach i codzienności. Zaskakująco oceniła, że ich życie tak naprawdę nie uległo zmianie i nadal funkcjonują tak, jak w Gdańsku. Mimo nowych obowiązków, rodzina stara się zachować dotychczasowe nawyki i rutynę.
W trakcie wywiadu Marta Nawrocka zdradziła również, że pewne sformułowanie, którym zwracają się do niej ludzie, sprawia jej dyskomfort. Przyznała, że nie czuje się dobrze, gdy jest tytułowana „pani prezydentową”. Preferuje, aby zwracano się do niej po prostu „Pani Marto”, uznając poprzednią formę za zbyt wyniosłą i krępującą osobiście.
"Generalnie zwracają się do mnie "pani prezydentowo" - nie do końca mi to pasuje. Bardziej wolę, jak mówi się po prostu "Pani Marto". (…) Jak mówią do mnie "pani prezydentowo", to takie za bardzo wyniosłe jak dla mnie. Nieswojo się czuję wtedy"
Jak Pierwsza Dama łączy role?
Marta Nawrocka wyjaśniła, że zarówno ona, jak i jej mąż, prezydent Karol Nawrocki, posiadają własne zadania zawodowe, które starają się połączyć z życiem prywatnym. Podkreśliła, że Polska to "wielka sprawa" i pracy jest na pewno więcej, ale zawsze udawało im się znaleźć równowagę. Ta zdolność do łączenia różnych sfer życia jest kluczowa dla funkcjonowania rodziny w nowej roli.
Pierwsza Dama przypomniała również, że posiadają małe dzieci, którym chcą pokazać, że mimo zajmowanych stanowisk, są przede wszystkim ich rodzicami. Starają się poświęcać im tyle samo czasu co dotychczas, aby dzieci nie ucierpiały na zmianie sytuacji. Jedyną zauważalną zmianą jest to, że rodzice chodzą spać później.
"I musimy im pokazać, że mimo stanowisk, jakie zajmujemy, jesteśmy cały czas ich rodzicami i poświęcać im czas tak jak dotychczas, żeby one na tym nie ucierpiały (...) Chodzimy później spać, to tyle się zmieniło"
Co będzie priorytetem kadencji męża?
Marta Nawrocka zapowiedziała, że jej najważniejszym priorytetem w trakcie kadencji męża jest otwarcie fundacji, co ma nastąpić w najbliższych dniach. Podkreśliła, że będzie to działalność typowo społeczna i apolityczna, całkowicie odłączona od polityki, mająca na celu niesienie "samego dobra". Jest to dla niej niezwykle ważny aspekt pełnienia funkcji Pierwszej Damy.
Pierwsza Dama zaznaczyła, że nie wyobraża sobie innego sposobu pełnienia tak zaszczytnej funkcji, reprezentując Polki i Polaków u boku prezydenta. Fundacja ma skupić się na czterech głównych celach, które odzwierciedlają jej osobiste zaangażowanie w sprawy społeczne. Jej działalność będzie transparentna i skupiona na realnych potrzebach.
"Chcę w najbliższych dniach otworzyć fundację, to jest priorytet kadencji mojego męża. w najbliższych dniach to się stanie, to będzie działalność typowo społeczna, apolityczna, odłączona od polityki, samo dobro, które będzie z tego płynęło"
Jakie główne cele fundacji?
Fundacja Marty Nawrockiej będzie koncentrować się na walce z hejtem i przemocą w internecie, co jest odpowiedzią na współczesne wyzwania społeczne. Kolejnym kluczowym obszarem działania ma być pomoc osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom. Pierwsza Dama dostrzega, że obecny system wsparcia nie zawsze działa efektywnie, a rodziny potrzebują dodatkowego wsparcia.
W ramach pomocy rodzinom osób z niepełnosprawnościami zostanie uruchomiony program "Oddech dla bohaterek". Ma on zapewnić matkom dzieci z niepełnosprawnościami możliwość odpoczynku od ciężkiej pracy opiekuńczej. Dodatkowo planowane są zajęcia terapeutyczne dla kobiet, na które będzie można zabrać dzieci, zapewniając im odpowiednią opiekę podczas spotkań.
"To będzie walka z hejtem, walka z przemocą w internecie. Będzie to pomoc osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom, widzę, że system nie do końca działa jak trzeba i widzę, że wsparcie dla rodzin osób niepełnosprawnych też jest potrzebne. Będzie taki program "Oddech dla bohaterek" dla matek dzieci, osób z niepełnoprawnościami, które mogłyby odetchnąć od ciężkiej pracy, od opieki nad dziećmi"
Wyrównywanie szans w mniejszych miejscowościach?
Kolejnym ważnym celem fundacji Pierwszej Damy będzie wyrównywanie szans dla młodzieży i dzieci. Program skierowany będzie do mieszkańców mniejszych miejscowości oraz ośrodków, gdzie dostęp do niektórych możliwości edukacyjnych i rozwojowych jest ograniczony. Marta Nawrocka chce aktywnie wspierać młodych ludzi z regionów o mniejszych perspektywach.
Poprzez działania fundacji, młodzież z mniej uprzywilejowanych obszarów ma otrzymać możliwość rozwoju i realizacji swoich pasji. Pierwsza Dama wierzy, że z tego programu "popłynie dużo dobra", dając szansę tym, którzy w innym przypadku mogliby mieć trudności z dostępem do edukacji czy rozwoju osobistego.
"Kolejnym celem fundacji będzie wyrównywanie szans. Będzie to program skierowany do młodzieży, dzieci z mniejszych miejscowości i ośrodków. Chcę dać szansę młodzieży z mniejszej miejscowości"
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.