Martwe psy pod Skierniewicami. Co działo się na posesji?

2026-01-09 10:30

Wstrząsające odkrycie w Woli Szydłowieckiej pod Skierniewicami. Policjanci, reagując na zgłoszenie fundacji prozwierzęcej, znaleźli kilkanaście martwych psów na prywatnej posesji. Blisko 50 innych zwierząt przebywało w skrajnie złych warunkach, walcząc o życie. Sprawą znęcania się nad zwierzętami zajmuje się prokuratura.

Szara, mokra powierzchnia zajmuje większą część obrazu, pokryta drobnymi kroplami wody, które odbijają światło, tworząc efekt bokeh. Na tej powierzchni widoczny jest wzór regularnych, równoległych cieni, przecinających ukośnie prawą stronę kadru. W górnej części zdjęcia, poza ostrością, znajduje się rozmyte tło, przedstawiające ciemne, geometryczne kształty budynków lub konstrukcji. Prawa strona kadru jest znacznie ciemniejsza, przechodząc w niemal czarny obszar bez wyraźnych szczegółów.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Szara, mokra powierzchnia zajmuje większą część obrazu, pokryta drobnymi kroplami wody, które odbijają światło, tworząc efekt bokeh. Na tej powierzchni widoczny jest wzór regularnych, równoległych cieni, przecinających ukośnie prawą stronę kadru. W górnej części zdjęcia, poza ostrością, znajduje się rozmyte tło, przedstawiające ciemne, geometryczne kształty budynków lub konstrukcji. Prawa strona kadru jest znacznie ciemniejsza, przechodząc w niemal czarny obszar bez wyraźnych szczegółów.

Dramatyczne odkrycie w Woli Szydłowieckiej

Dramatyczna interwencja policji miała miejsce w miejscowości Wola Szydłowiecka, położonej w gminie Bolimów. Działania służb zostały podjęte po otrzymaniu zgłoszenia od jednej z lokalnych fundacji prozwierzęcych. Funkcjonariusze wkroczyli na teren prywatnej posesji, gdzie zastali przerażający widok świadczący o skali dramatu. Ujawniono liczne martwe zwierzęta, co od razu wzbudziło podejrzenia o poważne naruszenie przepisów.

Skalę tragedii potwierdzają oficjalne informacje przekazane przez Komendę Miejską Policji w Skierniewicach. Na posesji odnaleziono szesnaście trucheł psów, które natychmiast zabezpieczono w celu przeprowadzenia szczegółowej sekcji zwłok. Ponadto, na tym samym terenie przebywało czterdzieści osiem żywych psów, znajdujących się w skrajnie nieodpowiednich warunkach bytowych i sanitarnych, zagrażających ich zdrowiu i życiu.

"W trakcie działań policjanci ujawnili 16 trucheł psów, które zostały zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji. Na terenie posesji znajdowało się również 48 żywych psów, przebywających w skrajnie nieodpowiednich warunkach" - powiedziała Esce Aneta Placek z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach.

Interwencja służb i dalsze kroki prawne

Na miejsce zdarzenia w Woli Szydłowieckiej wezwano również Powiatowego Lekarza Weterynarii, który podjął natychmiastową i stanowczą decyzję. Wszystkie żywe zwierzęta zostały odebrane właścicielowi posesji w trybie pilnym, aby zapewnić im ratunek i opiekę. Czworonogi trafiły pod specjalistyczną opiekę schronisk oraz organizacji prozwierzęcych, gdzie otrzymały niezbędną pomoc weterynaryjną i psychologiczną.

W sprawie makabrycznego odkrycia nikt dotychczas nie usłyszał formalnych zarzutów, jednak postępowanie jest w toku. Policja i prokuratura prowadzą intensywne działania mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności zdarzenia oraz wskazanie osób odpowiedzialnych. Zgodnie z polskim prawem, za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat, co podkreśla powagę sytuacji.

Podobne przypadki w województwie

Niestety, zdarzenie w Woli Szydłowieckiej nie jest odosobnionym przypadkiem drastycznego znęcania się nad zwierzętami w województwie łódzkim. Podobny, wstrząsający dramat rozegrał się niespełna pół roku wcześniej, dokładnie 28 października 2023 roku. Miejscem tej tragedii była miejscowość Balków, położona w gminie Piątek, gdzie również doszło do makabrycznego odkrycia, ukazującego skalę problemu bezdomności i okrucieństwa wobec zwierząt.

Podczas interwencji przedstawicieli Towarzystwa Pomocy Zwierzętom "Arkadia" na jednej z posesji w Balkowie ujawniono równie przerażający obraz. Inspektorzy znaleźli cztery martwe psy dorosłe oraz pięć martwych szczeniąt. Niektóre z tych zwierząt leżały bezwładnie na polu, podczas gdy inne znajdowały się wewnątrz domu, porzucone na łóżkach w stanie głębokiego zaniedbania. Widok ten wstrząsnął nawet doświadczonych obrońców zwierząt.

"To jakiś koszmar" - pisali w mediach społecznościowych.

Zarzuty dla sprawcy w Balkowie

W związku ze sprawą odkrycia martwych psów i szczeniąt w Balkowie, 52-letni mężczyzna usłyszał już formalne zarzuty. Prokuratura oskarżyła go o znęcanie się nad dziewięcioma psami, co stanowi poważne przestępstwo przeciwko zwierzętom. Postępowanie sądowe ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej drastycznej sytuacji i pociągnięcie winnych do odpowiedzialności karnej.

Podczas przesłuchania podejrzany 52-latek nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Twierdził, że w miarę swoich możliwości starał się karmić zwierzęta i podkreślał, że jego zamiarem nie było wyrządzenie im krzywdy. Jego linia obrony ma być weryfikowana w dalszym toku śledztwa, które ma ustalić faktyczny stan opieki nad zwierzętami na jego posesji.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.