Dramatyczne odkrycie w Woli Szydłowieckiej
Dramatyczna interwencja policji miała miejsce w miejscowości Wola Szydłowiecka, położonej w gminie Bolimów. Działania służb zostały podjęte po otrzymaniu zgłoszenia od jednej z lokalnych fundacji prozwierzęcych. Funkcjonariusze wkroczyli na teren prywatnej posesji, gdzie zastali przerażający widok świadczący o skali dramatu. Ujawniono liczne martwe zwierzęta, co od razu wzbudziło podejrzenia o poważne naruszenie przepisów.
Skalę tragedii potwierdzają oficjalne informacje przekazane przez Komendę Miejską Policji w Skierniewicach. Na posesji odnaleziono szesnaście trucheł psów, które natychmiast zabezpieczono w celu przeprowadzenia szczegółowej sekcji zwłok. Ponadto, na tym samym terenie przebywało czterdzieści osiem żywych psów, znajdujących się w skrajnie nieodpowiednich warunkach bytowych i sanitarnych, zagrażających ich zdrowiu i życiu.
"W trakcie działań policjanci ujawnili 16 trucheł psów, które zostały zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji. Na terenie posesji znajdowało się również 48 żywych psów, przebywających w skrajnie nieodpowiednich warunkach" - powiedziała Esce Aneta Placek z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach.
Interwencja służb i dalsze kroki prawne
Na miejsce zdarzenia w Woli Szydłowieckiej wezwano również Powiatowego Lekarza Weterynarii, który podjął natychmiastową i stanowczą decyzję. Wszystkie żywe zwierzęta zostały odebrane właścicielowi posesji w trybie pilnym, aby zapewnić im ratunek i opiekę. Czworonogi trafiły pod specjalistyczną opiekę schronisk oraz organizacji prozwierzęcych, gdzie otrzymały niezbędną pomoc weterynaryjną i psychologiczną.
W sprawie makabrycznego odkrycia nikt dotychczas nie usłyszał formalnych zarzutów, jednak postępowanie jest w toku. Policja i prokuratura prowadzą intensywne działania mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności zdarzenia oraz wskazanie osób odpowiedzialnych. Zgodnie z polskim prawem, za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat, co podkreśla powagę sytuacji.
Podobne przypadki w województwie
Niestety, zdarzenie w Woli Szydłowieckiej nie jest odosobnionym przypadkiem drastycznego znęcania się nad zwierzętami w województwie łódzkim. Podobny, wstrząsający dramat rozegrał się niespełna pół roku wcześniej, dokładnie 28 października 2023 roku. Miejscem tej tragedii była miejscowość Balków, położona w gminie Piątek, gdzie również doszło do makabrycznego odkrycia, ukazującego skalę problemu bezdomności i okrucieństwa wobec zwierząt.
Podczas interwencji przedstawicieli Towarzystwa Pomocy Zwierzętom "Arkadia" na jednej z posesji w Balkowie ujawniono równie przerażający obraz. Inspektorzy znaleźli cztery martwe psy dorosłe oraz pięć martwych szczeniąt. Niektóre z tych zwierząt leżały bezwładnie na polu, podczas gdy inne znajdowały się wewnątrz domu, porzucone na łóżkach w stanie głębokiego zaniedbania. Widok ten wstrząsnął nawet doświadczonych obrońców zwierząt.
"To jakiś koszmar" - pisali w mediach społecznościowych.
Zarzuty dla sprawcy w Balkowie
W związku ze sprawą odkrycia martwych psów i szczeniąt w Balkowie, 52-letni mężczyzna usłyszał już formalne zarzuty. Prokuratura oskarżyła go o znęcanie się nad dziewięcioma psami, co stanowi poważne przestępstwo przeciwko zwierzętom. Postępowanie sądowe ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej drastycznej sytuacji i pociągnięcie winnych do odpowiedzialności karnej.
Podczas przesłuchania podejrzany 52-latek nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Twierdził, że w miarę swoich możliwości starał się karmić zwierzęta i podkreślał, że jego zamiarem nie było wyrządzenie im krzywdy. Jego linia obrony ma być weryfikowana w dalszym toku śledztwa, które ma ustalić faktyczny stan opieki nad zwierzętami na jego posesji.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.