Spis treści
Kim jest Mateusz R.?
21-letni Mateusz R., mieszkaniec jednej z miejscowości w okolicach Myszkowa, był znany lokalnie jako organista. Przez pewien czas grywał podczas mszy w miejscowym kościele, jednak jego współpraca z parafią zakończyła się.
W lutym bieżącego roku Mateusz R. pojawił się w Szkole Podstawowej Przyjaciół Szkół Katolickich w Winownie. Przedstawił się jako student medycyny i zaoferował przeprowadzenie badań w ramach praktyki niezbędnej do pracy dyplomowej, przedstawiając przy tym stosowne dokumenty placówce.
Jakie badania proponował?
Szkoła, wychodząc naprzeciw prośbie, pozwoliła Mateuszowi R. na prowadzenie konsultacji. Mężczyzna miał zbierać materiał do pracy dyplomowej poprzez badanie właściwego rozwoju uczniów. Uczniowie byli zapraszani do klasy pojedynczo, co miało umożliwić swobodę w trakcie "badań".
W tych prywatnych spotkaniach Mateusz R. miał instruować dzieci, aby się rozebrały, a następnie dotykał ich w miejscach intymnych. Rodzice szybko zauważyli niepokojące sygnały i zgłosili sprawę władzom szkoły, co doprowadziło do natychmiastowego powiadomienia prokuratury.
Aresztowanie i przeszukania
We wtorek służby zatrzymały Mateusza R. w związku z podejrzeniami dotyczącymi jego działań w szkole. Prokuratorzy przystąpili do przeszukań w kilku lokalizacjach, gdzie spodziewano się znaleźć dowody wspierające zeznania poszkodowanych uczniów. Zabezpieczono między innymi sprzęt elektroniczny, który zostanie poddany szczegółowej analizie śledczej.
W środę, 25 marca, podejrzany został przetransportowany do Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Postępowanie wcześniej przejęto od śledczych z Myszkowa ze względu na powagę zarzutów. Przesłuchanie Mateusza R. trwało blisko trzy godziny, po czym prokuratura ogłosiła postawienie mu zarzutów.
"Prokurator postawił Mateuszowi R. zarzuty obcowania płciowego z nieletnimi uczniami szkoły. Pokrzywdzonych jest 6 uczniów szkoły w powiecie myszkowskim. Podejrzany nie przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Czyny te są kwalifikowane jako zbrodnia zgwałcenia, a podejrzanemu grozi od pięciu lat wiezienia do nawet dożywotniego pozbawienia wolności" – poinformował prok. Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Jaka kara grozi Mateuszowi R.?
Postawione Mateuszowi R. zarzuty są bardzo poważne. Zgodnie z kwalifikacją prokuratury, czyny, których miał się dopuścić, są traktowane jako zbrodnia zgwałcenia. Polskie prawo przewiduje za takie przestępstwa kary od pięciu lat pozbawienia wolności do nawet dożywocia.
Mateusz R. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia w trakcie przesłuchania. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie podkreśla, że śledztwo znajduje się na wczesnym etapie i niewykluczone jest postawienie dodatkowych zarzutów 21-latkowi w przyszłości.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.