Spis treści
Tragiczna zbrodnia w Chrzanowie w Wigilię
W Wigilię 2018 roku w Chrzanowie doszło do brutalnego morderstwa 40-letniej Elżbiety K. Jej partner, 25-letni Mateusz S., zaatakował kobietę w piwnicy bloku przy Alei Henryka, gdzie pracowała jako sprzątaczka. Mateusz S. użył gazu, a następnie zadał ofierze liczne ciosy nożem w głowę, szyję i klatkę piersiową. Ciało Elżbiety K. zostało odnalezione w piwnicy, a przyczyną śmierci było wykrwawienie po przecięciu tętnicy szyjnej.
Śledztwo w tej sprawie szybko wskazało Mateusza S. jako głównego podejrzanego. Mężczyzna kilkukrotnie przyznał się do popełnienia zbrodni podczas przesłuchań. Opisał szczegółowo przebieg wydarzeń, wskazując na zazdrość jako główny motyw zabójstwa. Został zatrzymany dzień po tragicznych wydarzeniach.
Dlaczego Mateusz S. zabił partnerkę?
Motywem zbrodni była chorobliwa zazdrość Mateusza S. Mężczyzna nie mógł zaakceptować faktu, że Elżbieta K. spotykała się z innym mężczyzną. Wcześniej wielokrotnie groził swojej partnerce i obsesyjnie kontrolował jej każdy krok. Elżbieta K. zaczęła obawiać się o swoje bezpieczeństwo z powodu eskalujących zachowań Mateusza S.
Historia ich związku od początku była naznaczona problemami. Mateusz S., ślusarz spod Poznania, miał już w przeszłości wyroki za gwałt, oszustwo i włamanie. Po opuszczeniu więzienia w czerwcu 2018 roku prowadził życie wędrowne. Elżbietę K. poznał przypadkowo w Krakowie, gdy ta próbowała ułożyć sobie życie na nowo po rozstaniu z mężem.
Kiedy partnerka zaczęła obawiać się Mateusza S.?
Dramatyczna eskalacja konfliktu nastąpiła w połowie grudnia 2018 roku, na kilka tygodni przed morderstwem. Elżbieta K. była zmuszona wezwać policję, ponieważ Mateusz S. odmawiał opuszczenia jej mieszkania w Trzebini i zwrotu kluczy. Przerażona kobieta uciekła wówczas do swojego brata, szukając u niego schronienia.
W tym okresie Mateusz S. zaczął formułować pierwsze groźby pod adresem Elżbiety K. Próbował nawet wtargnąć do jej mieszkania przez balkon, co świadczyło o jego rosnącej obsesji. Po kolejnej interwencji policji, 25-latek został skierowany na obserwację do szpitala psychiatrycznego, co jednak nie powstrzymało go przed dalszymi działaniami. Pomimo hospitalizacji, jego obsesja na punkcie partnerki nie osłabła.
W jaki sposób doszło do zabójstwa?
Finał tragicznych wydarzeń rozegrał się 24 grudnia 2018 roku. Mateusz S. przyjechał do Chrzanowa i czekał na Elżbietę K. pod budynkiem, w którym pracowała. Gdy zeszli do piwnicy bloku, Mateusz S. dokonał ataku. Użył gazu, aby obezwładnić swoją partnerkę, a następnie wyciągnął nóż z rękawa, zadając jej śmiertelne ciosy.
Po dokonaniu zbrodni sprawca porzucił narzędzie i natychmiast uciekł z miejsca zdarzenia. Jego zatrzymanie nastąpiło już następnego dnia, co pozwoliło organom ścigania na szybkie zamknięcie sprawy. Szczegółowe zeznania i wizja lokalna potwierdziły ustalenia dotyczące przebiegu zabójstwa.
Jaki wyrok usłyszał Mateusz S. za zabójstwo?
Sąd Okręgowy w Krakowie uznał Mateusza S. winnego zabójstwa Elżbiety K. i skazał go na karę 13 lat pozbawienia wolności. Sąd wziął pod uwagę opinię biegłych psychiatrów, którzy orzekli, że w chwili popełniania czynu Mateusz S. miał poczytalność ograniczoną w znacznym stopniu.
Oprócz kary więzienia, sąd zdecydował, że Mateusz S. ma również zapłacić 120 tysięcy złotych zadośćuczynienia rodzinie zamordowanej kobiety. Orzeczona kara miała również charakter terapeutyczny, co podkreślało złożony kontekst sprawy.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.