Spis treści
Batalia o dobre imię Mai
Wtorkowa rozprawa otworzyła kolejny, niezwykle bolesny rozdział w tragicznej historii zamordowanej Mai z Mławy. Tym razem na celowniku znalazła się Katarzyna G., matka głównego podejrzanego, Bartosza G., której zarzuca się notoryczne znieważanie pamięci nastolatki oraz jej bliskich. Reprezentant rodziny Kowalskich jasno wskazał, że kobieta miała zamieścić w sieci aż dziesięć tysięcy negatywnych wpisów. To pokazuje skalę internetowej nagonki, która od miesięcy zatruwa życie rodzinie ofiary.
W swoich komentarzach, mimo wydanego wcześniej sądowego zakazu publikacji, Katarzyna G. nie wahała się przedstawiać zmarłej w wyjątkowo krzywdzącym świetle. Oskarżenia o zażywanie narkotyków i alkoholu, czy wręcz określanie Mai mianem „kata” swojego syna, to tylko wierzchołek góry lodowej oszczerstw, których większość, ze względu na ich skrajnie obraźliwy charakter, po prostu nie nadaje się do cytowania. Pozwana konsekwentnie twierdziła, że jej działania to jedynie „pokazywanie prawdy”, co brzmi jak ponury żart w obliczu faktów.
Niespodziewana absencja i jej powody
Jednakże, jak to często bywa w sprawach o tak dużym medialnym rezonansie, sama rozprawa zaczęła się od zaskakującego zwrotu akcji. Katarzyna G. nie stawiła się w sądzie, a zamiast niej pojawił się wniosek o odroczenie sprawy na czas nieokreślony. Sędzia ujawniła, że pozwana argumentuje swoją nieobecność koniecznością rozpoznania skargi na radcę prawnego Wojciecha Kasprzyka oraz trwającą procedurą ekstradycyjną. To zawiłe tłumaczenie już na starcie budzi spore wątpliwości co do rzeczywistych intencji.
Katarzyna G. powołuje się także na to, że jej obecnym, tymczasowym miejscem zamieszkania jest Grecja, co uniemożliwia jej regularne odbieranie korespondencji sądowej i przyjazdy do Polski z uwagi na fatalną sytuację finansową. Podnosi również argument o rzekomych planach „robienia spektaklu” przez pełnomocnika drugiej strony, który miał zapraszać osoby postronne za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wszystko to składa się na obraz ucieczki od odpowiedzialności, sprytnie maskowanej przez szereg formalnych przeszkód.
Czy to tylko celowa gra na zwłokę?
Pełnomocnik rodziny Kowalskich, Wojciech Kasprzyk, nie miał najmniejszych wątpliwości co do natury tego wniosku. Stanowczo sprzeciwił się odroczeniu, oceniając, że jest to celowy zabieg obliczony wyłącznie na przewlekanie postępowania. Podkreślał, że pozwana od wielu tygodni publicznie deklarowała w mediach społecznościowych, iż nie zamierza stawiać się przed żadnym sądem, okazując tym samym jawne lekceważenie polskiego prawa i wymiaru sprawiedliwości.
Kasprzyk zwrócił również uwagę na fakt, że mimo wcześniejszych postanowień sądu, aktywność Katarzyny G. w internecie znacząco wzrosła. Wielokrotnie publikowała ona treści godzące w dobre imię powoda Jarosława Kowalskiego, jego córki oraz całej rodziny. W ocenie strony powodowej, te działania mają charakter skandaliczny i zasługują na jednoznaczne potępienie, a sam wniosek o odroczenie należało uznać za całkowicie bezzasadny, pozbawiony merytorycznych podstaw.
Sąd bezlitosny. Rusza przesłuchanie
W obliczu tak jednoznacznych argumentów i postawy pozwanej, sąd musiał podjąć szybką decyzję. Poinformowano, że Katarzyna G. miała przecież możliwość udziału w rozprawie w formie zdalnej, co stanowi współczesne udogodnienie, które mogłoby zniwelować rzekome problemy z dojazdem. Jej odmowa skorzystania z tej opcji jest kolejnym sygnałem, że chodzi tu o coś więcej niż tylko o trudności logistyczne.
W związku z tym postanowiono rozpocząć rozprawę zgodnie z planem, nie zważając na absencję pozwanej. Sąd przystąpił do przesłuchania pana Jarosława Kowalskiego, ojca zamordowanej Mai, co podkreśla determinację wymiaru sprawiedliwości w dążeniu do prawdy i sprawiedliwości dla pokrzywdzonej rodziny. Ta sprawa raz jeszcze pokazuje, jak długo i wyczerpująco walczyć trzeba z internetowym hejtem, zwłaszcza gdy dotyka on ofiar tak potwornych zbrodni.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.