Michał Wójcik o Zbigniewie Ziobrze. Czy były minister sprawiedliwości ograł Tuska?

Poseł PiS Michał Wójcik skomentował sytuację byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, twierdząc, że "ograł Donalda Tuska", a plan aresztowania nie powiódł się. Według Wójcika, Tusk mówił o zatrzymaniu Ziobry już wcześniej, a sekwencja wydarzeń miała być oczywista: komisja, zdjęcie immunitetu, a następnie aresztowanie. Obecne miejsce pobytu Ziobry budzi pytania.

Długi, prosty korytarz, sfotografowany z perspektywy pierwszej osoby, jest niewyraźny i oświetlony od góry. Po obu stronach biegną rzędy kolumn, tworząc powtarzające się pionowe kształty, które zanikają w oddali. Podłoga i sufit są w odcieniach szarości, a daleki koniec korytarza jest ciemny, niemal czarny. Światło tworzy na podłodze cienie rzucane przez kolumny.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Długi, prosty korytarz, sfotografowany z perspektywy pierwszej osoby, jest niewyraźny i oświetlony od góry. Po obu stronach biegną rzędy kolumn, tworząc powtarzające się pionowe kształty, które zanikają w oddali. Podłoga i sufit są w odcieniach szarości, a daleki koniec korytarza jest ciemny, niemal czarny. Światło tworzy na podłodze cienie rzucane przez kolumny.

Zbigniew Ziobro i Tusk. Polityczna rozgrywka

Michał Wójcik, poseł Prawa i Sprawiedliwości, stanowczo stwierdził, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro "ograł Donalda Tuska". Według Wójcika, Tusk zapowiadał aresztowanie Ziobry, a cała sekwencja wydarzeń była już zaplanowana. Miało to obejmować posiedzenie komisji regulaminowej w czwartek, zdjęcie immunitetu w piątek, a w sobotę bezpośrednie zatrzymanie polityka.

Wójcik odniósł się również do medialnych spekulacji na temat miejsca pobytu Zbigniewa Ziobry. Zaznaczył, że nie posiada wiedzy o jego obecnej lokalizacji, ale cieszy się z jego bezpieczeństwa. Polityk PiS wyraził przekonanie, że aresztowanie mogłoby być dla Ziobry niezwykle szkodliwe ze względu na, jak to ujął, "mściwość" obecnej władzy.

"Mogę powiedzieć tyle, że Zbigniew Ziobro ograł Donalda Tuska. Zrobił z niego fujarę. Tusk już jakiś czas temu mówił o tym, że będzie aresztowany. Sekwencja była oczywista. W czwartek komisja regulaminowa, piątek zdjęcie immunitetu, a w sobotę to już miało być aresztowanie."

Czy areszt zabiłby Ziobrę?

Poseł Wójcik wyraził głębokie zadowolenie z faktu, że Zbigniew Ziobro przebywa w miejscu, w którym jest bezpieczny. Stwierdził, że areszt mógłby być dla byłego ministra sprawiedliwości fatalny w skutkach. Wskazał na rzekomą "mściwość" obecnej władzy, która według niego dążyłaby do jak najdłuższego przetrzymywania polityka w areszcie, wykorzystując do tego wszelkie możliwe środki.

Zaprzeczył jednocześnie twierdzeniom o "ucieczce" Zbigniewa Ziobry. Wójcik wyjaśnił, że prokuratura oraz obrońcy polityka są informowani o jego miejscu pobytu. Podkreślił, że nie jest to "nic nadzwyczajnego" i Zbigniew Ziobro nie przemieszcza się po całej Europie w ukryciu. Zaznaczył, że obecna sytuacja nie jest traktowana jako ucieczka.

"Mogę się tylko odnieść do tego, co mówił w wywiadzie, że będzie decydował i podejmował kolejne ruchy w zależności od rozwoju sytuacji. Ale cieszę się, że jest tam, gdzie jest. Uważam, że areszt by go zabił. Ta władza jest mściwa i dlatego nie mam żadnych wątpliwości, że zrobiliby wszystko, żeby jak najdłużej w tym areszcie przebywał."

Sprawiedliwość dla byłego ministra?

Michał Wójcik powołał się na opinię profesora Ryszarda Piotrowskiego, konstytucjonalisty, sugerując, że Zbigniew Ziobro nie może liczyć na uczciwy proces sądowy. Poseł PiS ocenił, że obecna władza "napada na instytucje demokratycznego państwa". Jego zdaniem, działania rządu objęły prokuraturę, stanowiska prezesów i wiceprezesów sądów, a także system losowego przydziału spraw.

Polityk Solidarnej Polski, w wypowiedziach dotyczących zmian w wymiarze sprawiedliwości, wskazał na rozporządzenia rządu, które jego zdaniem zmieniają ustawę o sądownictwie. Stwierdził, że te działania doprowadziły do zawładnięcia przez obecną władzę kluczowymi instytucjami, które są odpowiedzialne za wolności obywatelskie w Polsce.

"On nigdzie nie uciekał, dlatego że prokuratura, jego obrońcy, przecież przekazują informacje prokuraturze, gdzie przebywa. To nie jest nic nadzwyczajnego. Nie jest tak, że on ucieka po całej Europie. Natomiast trzeba też wziąć pod uwagę jedną rzecz. W sądzie, tak jak powiedział pan profesor Ryszard Piotrowski, bądź co bądź wybitny konstytucjonalista, Zbigniew Ziobro nie może liczyć na uczciwy proces. Widać gołym okiem, że ta władza napada na instytucje demokratycznego państwa. Napadła na prokuraturę, bo to im była potrzebna prokuratura, napadła na stanowiska prezesów, wiceprezesów sądów, na system losowego przydziału spraw, gdzie rozporządzeniem chce sobie zmieniać ustawę. Więc w istocie rzeczy oni zawładnęli wszystkimi instytucjami, które decydują o wolnościach ludzi."

Czy Fundusz Sprawiedliwości był sporny?

Temat Funduszu Sprawiedliwości również został poruszony w rozmowie z Michałem Wójcikiem. Poseł skomentował list Jarosława Kaczyńskiego z 2019 roku, w którym prezes PiS apelował o zakazanie kandydatom Solidarnej Polski korzystania z Funduszu Sprawiedliwości w kampanii wyborczej. Wójcik podkreślił, że list prezesa Kaczyńskiego miał charakter warunkowy, zawierając sformułowanie "o ile są prawdziwe" w odniesieniu do doniesień o nieprawidłowościach.

Według Wójcika, list Jarosława Kaczyńskiego nie stanowi dowodu na nieprawidłowości. Zaznaczył, że prezes PiS, jako lider całej formacji, miał prawo pytać o konkretne kwestie i doniesienia. Wiele takich pism było sporządzanych, a ich celem było wyjaśnienie sytuacji, a nie potwierdzenie zarzutów dotyczących wykorzystania Funduszu.

"Prezes Kaczyński pisał to warunkowo. Pisał o tych doniesieniach „o ile są prawdziwe”. Czyli to wszystko ma formę warunkową."

PiS przechodzi do ataku?

Michał Wójcik zapowiedział zmianę strategii Prawa i Sprawiedliwości, deklarując, że partia przestanie się jedynie bronić, a rozpocznie "atak". Wskazał na aktywność politycznych oponentów w mediach społecznościowych, którzy, jego zdaniem, chwalą się wydawaniem publicznych pieniędzy w swoich okręgach wyborczych. Wymienił tu ministra sportu Jakuba Rutnickiego, który miał chwalić się sprzętem dla OSP, oraz Krystynę Skowrońską, która "nieudolnie chrzciła samochód «Krynia»".

Podobne posty Wójcik zauważył u Mirosława Suchonia. W związku z tymi obserwacjami, poseł PiS zapowiedział złożenie zawiadomień do prokuratury. Jest to nowa taktyka Prawa i Sprawiedliwości, która ma polegać na aktywnym kontrowaniu zarzutów i wskazywaniu na rzekome nieprawidłowości po stronie obecnej koalicji rządzącej.

"Wiele było takich pism. I pan prezes pytał o konkretne sprawy, bo miał prawo do tego jako lider całej formacji, żeby zapytać rzeczywiście o tego typu rzeczy. Taki list nie jest żadnym dowodem. Warto przy okazji poruszyć jednak inną sprawę. Zacząłem przeglądać media społecznościowe naszych oponentów. Ci ludzie, którzy najgłośniej krzyczą o tym, żeby nas zamknąć, że my jesteśmy złodziejami chwalą się wydawaniem publicznych pieniędzy w ich okręgach wyborczych. Minister sportu Jakub Rutnicki chwalił się sprzętem dla OSP, Krystyna Skowrońska nieudolnie chrzciła samochód „Krynia”. Podobne posty widziałem u Mirosława Suchonia. Nie będziemy się już bronić, zaczęliśmy atakować. Będą zawiadomienia do prokuratury."

Marsz Niepodległości. Co ze zgodą?

Michał Wójcik poruszył także temat Marszu Niepodległości, podkreślając jego szczególne znaczenie w obliczu zagrożeń. Zaznaczył, że wydarzenie to nabiera wyjątkowego wymiaru w kontekście zagrożenia wojną zewnętrzną, a także trudnej sytuacji wewnętrznej Polski. Według posła, Marsz nie ma na celu godzenia kogokolwiek, lecz jest wyrazem potrzeby wspólnoty i hołdu dla historii.

Polityk podkreślił, że Marsz Niepodległości gromadzi ludzi, którzy czują potrzebę zamanifestowania swojego patriotyzmu. Uczestnicy maszerują pod biało-czerwoną flagą przez kilka kilometrów w Warszawie, oddając hołd bohaterom wolności kraju. Jest to okazja do wyrażenia jedności narodowej, niezależnie od bieżących sporów politycznych.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.