Spis treści
Gorąca atmosfera na Placu Piłsudskiego
W środę, 10 grudnia, na Placu Piłsudskiego w Warszawie miała miejsce kolejna miesięcznica smoleńska, tradycyjnie upamiętniająca ofiary katastrofy lotniczej z 2010 roku. Uroczystości przewodniczył Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, którego wystąpienie spotkało się z głośnymi zakłóceniami. Kontrmanifestanci, skandujący hasła, utrudniali przebieg obchodów, tworząc napiętą atmosferę wokół pomnika smoleńskiego. Ich okrzyki były słyszalne przez cały czas trwania wydarzenia.
Jarosław Kaczyński podczas swojego przemówienia wyraził stanowcze oburzenie z powodu zakłóceń ze strony kontrmanifestantów. Stwierdził, że policja jest obecna na miejscu, lecz nie reaguje na próby zakłócania porządku. Prezes PiS nazwał tę sytuację doskonałym przykładem tego, co dzieje się w Polsce, zapowiadając jej zakończenie. W tle jego wypowiedzi słychać było skandowane przez protestujących hasło: „Kłamca, kłamca”. Ta konfrontacja podkreślała podziały społeczne związane z pamięcią o katastrofie.
"Demonstracja jest bezczelnie zakłócana. Policja jest, ale nie reaguje. To jest taki doskonały przykład tego, co dzieje się w Polsce i co musi się skończyć" - stwierdził prezes PiS.
Kto łamie prawo i kto zostanie rozliczony?
W dalszej części swojego wystąpienia Jarosław Kaczyński skierował ostre oskarżenia pod adresem obecnego rządu. Prezes PiS zarzucił mu „łamanie prawa”, „demoralizowanie aparatu państwowego” oraz „niszczenie jego właściwej roli”. Te słowa wywołały silne reakcje wśród zgromadzonych zwolenników partii, potęgując napięcie. Kaczyński podkreślił, że obecna sytuacja wymaga pilnych działań.
Jarosław Kaczyński posunął się również do stwierdzenia, że na terenie Polski działa „putinowska agentura”. Ta poważna teza spotkała się z aplauzem zebranych na miesięcznicy. Jednocześnie zapowiedział konsekwentne rozliczenia z osobami, które jego zdaniem przyczyniają się do obecnej destabilizacji. Jego deklaracje wzbudziły dyskusje na temat przyszłych działań politycznych.
"Przyjdzie czas, że polskie, patriotyczne sądy, działając zgodnie z prawem i polską racją stanu, ukarzą tych zbrodniarzy. Dzisiaj się śmieją, ale przyjdzie czas, i to może nie tak długo, kiedy się przestaną śmiać. Kiedy tutaj będą mogły się odbywać spokojnie uroczystości, a ci, którzy w tej chwili tutaj krzyczą, którzy wrzeszczą i zakłócają, znajdą się tam, gdzie już dawno powinni być i nie będzie ich już po prostu w naszym kraju raz na zawsze" - mówił Jarosław Kaczyński.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości na miesięcznicy
Wśród zgromadzonych na Placu Piłsudskiego w Warszawie byli liczni politycy Prawa i Sprawiedliwości. Obecność swoich liderów i zwolenników wspierała prezesa Kaczyńskiego. Na uroczystościach zauważono między innymi Antoniego Macierewicza, Mariusza Błaszczaka, Annę Fotygę, Marka Suskiego oraz Zbigniewa Kuźmiuka.
Pomimo silnej delegacji polityków PiS oraz wsparcia ze strony zwolenników, kontrmanifestanci nie ustępowali. Ich okrzyki i hasła były słyszalne przez cały czas trwania uroczystości. Niektórzy z nich prezentowali banery z napisem „Kłamstwo smoleńskie”, co dodatkowo podgrzewało i tak już napiętą atmosferę na Placu Piłsudskiego. Kontynuacja protestów wskazuje na utrzymujące się głębokie podziały społeczne w Polsce.
Jaki jest cel miesięcznic smoleńskich?
Miesięcznice smoleńskie, odbywające się regularnie każdego dziesiątego dnia miesiąca, stanowią stały element kalendarza politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Są one organizowane w celu upamiętnienia ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem z 2010 roku. Podczas tych uroczystości politycy i zwolennicy partii składają kwiaty oraz zapalają znicze. Głównym miejscem obchodów jest pomnik smoleński w Warszawie.
Dodatkowo, każdego 18. dnia miesiąca, delegacja Prawa i Sprawiedliwości udaje się do Krakowa. Celem tej wizyty jest oddanie hołdu Lechu Kaczyńskiemu i Marii Kaczyńskiej, którzy również zginęli w katastrofie smoleńskiej. Para prezydencka jest pochowana na Wawelu, co czyni to miejsce kolejnym punktem symbolicznym dla partii. Wizyty te podkreślają ciągłość pamięci o tragicznych wydarzeniach sprzed lat.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.