Morawiecki ostro o TSUE. Czy Polska straci suwerenność w prawie rodzinnym?

2025-12-01 13:28

Były premier Mateusz Morawiecki ostro skrytykował najnowsze orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), dotyczące uznawania małżeństw jednopłciowych. Zdaniem polityka, orzeczenie to stanowi zbyt daleką ingerencję w suwerenne sprawy państw członkowskich, godząc w porządek prawny Polski oraz kwestie związane z funkcjonowaniem polskich rodzin. Morawiecki podkreślił, że Polska nie może zgodzić się na takie rozwiązania.

Na pierwszym planie widoczne są splecione dłonie osoby o jasnej karnacji, ubranej w ciemny garnitur z białą koszulą. Dłonie są ułożone na lśniącej, brązowej powierzchni, prawdopodobnie drewnianego stołu. Tło jest rozmyte, z widocznymi zarysami ciemnego garnituru i fragmentu niebieskiego krawata innej osoby siedzącej naprzeciwko.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie widoczne są splecione dłonie osoby o jasnej karnacji, ubranej w ciemny garnitur z białą koszulą. Dłonie są ułożone na lśniącej, brązowej powierzchni, prawdopodobnie drewnianego stołu. Tło jest rozmyte, z widocznymi zarysami ciemnego garnituru i fragmentu niebieskiego krawata innej osoby siedzącej naprzeciwko.

Stanowisko wobec orzeczenia TSUE

Były premier Mateusz Morawiecki zabrał głos w sprawie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), który dotyczy obowiązku uznawania małżeństw jednopłciowych zawartych w innych krajach członkowskich. Zdaniem polityka, decyzja ta stanowi zbyt głęboką ingerencję w sprawy wewnętrzne państw, a szczególnie w porządek prawny Polski. Podkreślił, że UE powinna koncentrować się na innych, kluczowych tematach, takich jak Zielony Ład i pakt migracyjny, zamiast ingerować w prawo rodzinne.

Morawiecki jednoznacznie zaznaczył, że na takie rozwiązania „nie może być naszej zgody”. Stwierdził, że suwerenność jest podstawowym warunkiem funkcjonowania państw członkowskich. Orzeczenie TSUE, w jego ocenie, ma fundamentalne znaczenie dla funkcjonowania polskich rodzin i narusza kompetencje krajowe.

"ten wyrok jest niezwykle kluczowy dla funkcjonowania polskich rodzin. On nakazuje państwom członkowskim uznanie małżeństw homoseksualnych, które są zawarte w innym kraju członkowskim."

Ingerencja w porządek prawny

Mateusz Morawiecki nie krył oburzenia, opisując działanie TSUE jako „bezwstydną, bezczelną ingerencję w porządek prawny”. Zaznaczył, że ingerencja ta dotyczy przede wszystkim sfery prawa rodzinnego w poszczególnych państwach członkowskich, co jest jego zdaniem niedopuszczalne. Były premier interpretuje orzeczenie jako „głęboką ingerencję w polski porządek rodzinny, w polskie prawo rodzinne”.

Polityk wskazał, że konsekwencją respektowania wyroku TSUE byłoby to, że para homoseksualna, która zawarła związek małżeński w innym kraju, mogłaby korzystać w Polsce ze wszystkich praw przysługujących małżeństwom. To, zdaniem Morawieckiego, prowadzi do sytuacji, w której Polska staje się „marionetką w ręku sędziów Trybunału Sprawiedliwości”, co jest nie do przyjęcia.

"Tymczasem mamy do czynienia z bezwstydną bezczelną ingerencją w porządek prawny porządek prawa rodzinnego państw członkowskich. Otóż ja określałbym to jako powolną realizację planu Rabieja i Tuska."

"Wara od naszych dzieci, ręce precz od polskich dzieci!"

Czy Polska będzie marionetką?

Były premier Mateusz Morawiecki wyraźnie podkreślił swoje obawy związane z potencjalną utratą suwerenności przez Polskę w kwestiach fundamentalnych. Jego zdaniem, orzeczenie TSUE wymusza na kraju zmiany w prawie rodzinnym, które są niezgodne z polskimi wartościami i Konstytucją. Polityk stanowczo sprzeciwił się takiemu narzucaniu rozwiązań z zewnątrz, argumentując, że „Polska nie może być marionetką”.

Morawiecki zaznaczył, że suwerenność państw członkowskich w sprawach wewnętrznych jest kluczowa dla prawidłowego funkcjonowania Unii Europejskiej. Apelował, aby instytucje unijne szanowały granice kompetencji i nie wkraczały w obszary, które powinny pozostać domeną krajową. W jego opinii, dyskusja o prawach rodzinnych powinna odbywać się w ramach wewnętrznych debat i decyzji każdego państwa.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.