Morsowanie w Zabytkowej Kopalni Srebra. Kto zdecydował się na ten mrożący krew w żyłach wyczyn?

2026-01-28 8:31

Ekstremalne morsowanie pod ziemią to wydarzenie, które co roku przyciąga śmiałków do Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach. Piąta edycja Tarnogórskiej Podziemnej Sztafety Pływackiej – Lodowe Srebro – znów udowodniła, że granice ludzkiej wytrzymałości są płynne. Niemal dwustu uczestników zeszło 40 metrów pod powierzchnię, by zmierzyć się z lodowatą wodą w unikatowym obiekcie UNESCO.

Szerokie ujęcie ukazuje wnętrze jaskini lub tunelu, z gładką powierzchnią ciemnej wody wypełniającą dół kadru i skalistymi, nieregularnymi ścianami po bokach oraz sklepieniem. Na wodzie płyną co najmniej cztery osoby ubrane w ciemne stroje nurkowe z żółtymi akwalungami, poruszające się w kierunku intensywnego białego światła w oddali, które wyłania się zza mgły. Nad wodą, wzdłuż lewej górnej części tunelu, widać cienką, jasną linkę biegnącą w stronę światła, a tekstura skał jest widoczna dzięki odbiciom światła od mokrych powierzchni.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Szerokie ujęcie ukazuje wnętrze jaskini lub tunelu, z gładką powierzchnią ciemnej wody wypełniającą dół kadru i skalistymi, nieregularnymi ścianami po bokach oraz sklepieniem. Na wodzie płyną co najmniej cztery osoby ubrane w ciemne stroje nurkowe z żółtymi akwalungami, poruszające się w kierunku intensywnego białego światła w oddali, które wyłania się zza mgły. Nad wodą, wzdłuż lewej górnej części tunelu, widać cienką, jasną linkę biegnącą w stronę światła, a tekstura skał jest widoczna dzięki odbiciom światła od mokrych powierzchni.

Podziemny chrzest lodem

Tarnowskie Góry, niczym magnes na ekstremalnych poszukiwaczy wrażeń, po raz piąty otworzyły swoje podziemia dla niezwykłego wyzwania, które rokrocznie przyciąga setki śmiałków. Mowa oczywiście o V edycji Tarnogórskiej Podziemnej Sztafety Pływackiej, znanej szerzej jako Lodowe Srebro, która na stałe wpisała się w kalendarz wydarzeń dla miłośników zimnych kąpieli. To unikalne w skali Europy przedsięwzięcie przyciągnęło rzesze entuzjastów, gotowych zmierzyć się z lodowatą wodą aż 40 metrów pod powierzchnią ziemi. Wydarzenie to ponownie pokazało, że polski Śląsk potrafi zaskoczyć swoją oryginalnością.

Zabytkowa Kopalnia Srebra, obiekt dumnie wpisany na prestiżową listę światowego dziedzictwa UNESCO, skrywa w swoich głębinach prawdziwe podziemne miasto, o którym większość ludzi nawet nie śni. To rozległy labirynt korytarzy po dawnej kopalni kruszców srebra, ołowiu i cynku „Fryderyk”, gdzie bogata historia przemysłu spotyka się z nowoczesnym i niezwykle wymagającym sportem ekstremalnym. Niemal dwustu morsów postanowiło sprawdzić swoje granice fizycznej i psychicznej wytrzymałości, stając się częścią tego fascynującego i mrożącego krew w żyłach widowiska, które z pewnością nie jest dla każdego i wymaga sporej dozy odwagi.

Dlaczego morsowanie pod ziemią?

Pływanie w wodzie o temperaturze zaledwie 6 stopni Celsjusza, w całkowitych ciemnościach zabytkowych sztolni, to wyzwanie, które testuje nie tylko ciało, ale i silną wolę. Uczestnicy pokonywali zróżnicowane dystanse – od zaledwie 25, przez 50 i 100, aż po 600 metrów – w malowniczej, lecz bezwzględnej Sztolni Czarnego Pstrąga, gdzie każda kolejna minuta spędzona w lodowatej wodzie jest prawdziwym testem wewnętrznej siły. To nie tylko sportowa rywalizacja, to prawdziwy rytuał przekraczania własnych barier w środowisku, które z natury jest wrogie człowiekowi, a jego warunki wydają się wręcz niemożliwe do pokonania.

Organizatorzy, z perspektywy pięciu udanych edycji, konsekwentnie podkreślają, że w Lodowym Srebrze nie liczy się osiągnięty styl pływacki ani wyśrubowany czas, lecz coś znacznie głębszego i bardziej osobistego. Jak przekonywali z zaangażowaniem, najważniejsza była w tym wszystkim odwaga oraz fundamentalne pokonanie własnych słabości. W dzisiejszej erze, gdzie wielu ludzi szuka głębszego sensu i nowych, niecodziennych doświadczeń, taki podziemny wyczyn staje się niezwykle wymownym symbolem determinacji, niezłomnego ducha i niezawodnej ludzkiej wytrzymałości, przypominającym o pradawnych wyzwaniach.

Podziemia Śląska kuszą odwagą

Tarnowskie Góry, dzięki konsekwentnej organizacji tego wyjątkowego wydarzenia, ugruntowały swoją pozycję jako niekwestionowana stolica „podziemnego” morsowania, oferując unikalne połączenie bogatego dziedzictwa historycznego z dawką czystej adrenaliny. Piąta edycja z sukcesem potwierdziła, że apetyt na tak nietypowe formy aktywności i ekstremalnych wrażeń jest ogromny i ciągle rośnie. Odważni śmiałkowie, którzy bez wahania nurkują w lodowatej wodzie kopalni, pokazują, że ekstremalne przeżycia i niezapomniane emocje można znaleźć tuż pod nosem, często w miejscach o niesamowicie bogatej i fascynującej historii, czekających na odkrycie.

Wydarzenie to jest również inspirującym przypomnieniem, że podziemne labirynty Śląska to nie tylko majestatyczne pomniki przeszłości, będące świadectwem ciężkiej pracy i niezwykłego wysiłku górników, ale także ogromny potencjał do organizacji wydarzeń, które dosłownie zapierają dech w piersiach i na długo pozostają w pamięci. Łączy ono pasję do morsowania z głęboką eksploracją niezwykłych miejsc, oferując zarówno uczestnikom, jak i licznie zgromadzonym obserwatorom, niezapomniane wspomnienia i unikalne doświadczenia. Tego typu inicjatywy jednoznacznie udowadniają, że granice ludzkiej kreatywności w organizacji sportów ekstremalnych są praktycznie nieograniczone i wciąż przesuwane.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.