Spis treści
Zimowa sceneria rzeki Kamiennej
Ostatni dzień 2025 roku przyniósł mieszkańcom regionu wyjątkową zimową aurę, tworząc malowniczy krajobraz nad rzeką Kamienną. Brzegi rzeki pokryła gruba warstwa szadzi, nadając otoczeniu bajkowy wygląd. Okoliczne drzewa, uginając się pod ciężarem śniegu, stanowiły naturalne, białe tło dla przygotowywanego wydarzenia.
Pogoda sprzyjała miłośnikom zimnych kąpieli, oferując lekki mróz i bezwietrzną aurę. Przebijające się przez chmury zimowe słońce sprawiło, że meandry rzeki prezentowały się wyjątkowo malowniczo. Krystalicznie czysta, choć lodowata woda, zapraszała do wspólnego świętowania Sylwestra.
Sylwestrowe wejście do wody
Wejście do rzeki Kamiennej nie było rutynowym zanurzeniem, lecz starannie zaplanowanym, radosnym spektaklem. Członkowie grupy „Mors Może Więcej” zadbali, by pożegnanie starego roku miało formę kolorowego korowodu. Na brzegach Kamiennej zgromadzili się uczestnicy w barwnych przebraniach i maskach karnawałowych.
Dodatkowo, członkowie grupy mieli na sobie kolorowe peruki oraz liczne sylwestrowe gadżety, a także obowiązkową lampkę szampana. Mimo że temperatura wody oscylowała w granicach 1−2 stopni Celsjusza, atmosfera wydarzenia była wyjątkowo gorąca. Morsowanie w Sylwestra z roku na rok staje się popularną tradycją.
Co daje regularne morsowanie?
Dla członków grupy „Mors Może Więcej”, wejście do zimnej wody jest inwestycją w zdrowie, a nie tylko formą rozrywki. Regularny kontakt z zimnem stymuluje układ odpornościowy, co przekłada się na rzadsze infekcje sezonowe i lepsze radzenie sobie organizmu z wirusami. Lodowate kąpiele wspierają także poprawę krążenia.
Nagłe zwężenie, a następnie rozszerzenie naczyń krwionośnych w trakcie morsowania działa jak „gimnastyka dla żył”, co przyczynia się do poprawy ukrwienia tkanek. Proces ten znacząco przyspiesza regenerację organizmu po wysiłku fizycznym. Zimna woda jest też naturalnym antydepresantem, zwiększając poziom endorfin.
Morsowanie jako naturalny antydepresant
Podczas zanurzenia w zimnej wodzie organizm intensywnie uwalnia potężną dawkę endorfin, czyli hormonów szczęścia, oraz dopaminy. To właśnie te substancje sprawiają, że morsy często wychodzą z wody z szerokim uśmiechem, pomimo niskiej temperatury otoczenia. Morsowanie pomaga także w walce ze stanami zapalnymi.
Niskie temperatury działają jak naturalny kompres lodowy, skutecznie pomagając redukować obrzęki i bóle stawów. Dodatkowo, zimna woda poprawia jędrność skóry i przyspiesza metabolizm, ponieważ organizm musi spalić znaczną ilość kalorii, aby utrzymać odpowiednią temperaturę ciała. Pamiętaj, aby morsować bezpiecznie.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.