Mrozy w Lesznie. Czy te -14°C to już historyczny rekord?

2026-01-09 9:56

Styczniowe mrozy w Lesznie, sięgające niemal –14°C, mogą wydawać się wyjątkowo siarczyste, budząc skojarzenia z rekordowo niskimi temperaturami. Jednak dogłębna analiza danych meteorologicznych z ostatnich 50 lat ujawnia zaskakujące fakty, które stawiają obecne warunki pogodowe w zupełnie nowym świetle. Czy region leszczyński naprawdę przeżywa zimę stulecia, czy może to tylko medialny szum?

Pierwszy plan przedstawia gęsto pokryte szronem źdźbła trawy oraz opadłe, brązowe liście, tworzące teksturę lodowych kryształków. W tle widać wschodzące słońce, które rozświetla mgłę nad horyzontem, tworząc złocisto-białą poświatę. Na dalszym planie rysują się niewyraźne, ciemne sylwetki drzew bez liści, kontrastujące z jasnym niebem.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Pierwszy plan przedstawia gęsto pokryte szronem źdźbła trawy oraz opadłe, brązowe liście, tworzące teksturę lodowych kryształków. W tle widać wschodzące słońce, które rozświetla mgłę nad horyzontem, tworząc złocisto-białą poświatę. Na dalszym planie rysują się niewyraźne, ciemne sylwetki drzew bez liści, kontrastujące z jasnym niebem.

Zima stulecia w Lesznie?

Aktualne doniesienia o spadkach temperatur w Lesznie do niemal –14°C wywołały falę dyskusji i poczucie, że jesteśmy świadkami wyjątkowo surowej zimy. Wielu mieszkańców, zwłaszcza tych młodszych, może uważać te mrozy za coś absolutnie bezprecedensowego, wspominając z nostalgią o śniegu i siarczystym chłodzie. Pytanie jednak, czy ten zimowy epizod naprawdę kwalifikuje się do miana zimy stulecia, czy raczej jest jedynie krótkim, aczkolwiek dotkliwym, przypomnieniem o kaprysach pogody.

Media co roku z lubością donoszą o „atakach zimy” i „paraliżu” w obliczu pierwszych opadów śniegu czy kilku stopni mrozu. Warto jednak spojrzeć na obecne mrozy w Lesznie z szerszej perspektywy, odwołując się do solidnych danych meteorologicznych. Czy naprawdę powinniśmy drżeć z zimna, czy może to tylko efekt zapomnienia o tym, co działo się w naszym regionie przez ostatnie pół wieku?

Jak wypada obecna zima historycznie?

Analiza danych z ostatnich pięciu dekad dostarcza jednoznacznych dowodów na to, że region leszczyński doświadczał w przeszłości znacznie bardziej ekstremalnych warunków. Wiele razy słupki rtęci spadały dużo niżej niż obecne –14°C, a długotrwałe okresy siarczystego mrozu były normą, a nie wyjątkiem. Ci, którzy pamiętają prawdziwe zimy z lat 70., 80. czy 90., z pewnością uśmiechają się pod nosem na obecne „rekordy”.

To właśnie w tamtych czasach zima pokazywała swoje prawdziwe, bezlitosne oblicze, testując wytrzymałość mieszkańców i infrastruktury. Obecne –14°C, choć nieprzyjemne, blednie w obliczu historycznych minimów, które potrafiły utrzymywać się przez wiele dni, a nawet tygodnie. Historia regionu leszczyńskiego pełna jest opowieści o zimach, które naprawdę zapadały w pamięć ze względu na swoją intensywność.

Kiedy Leszno marzło najbardziej?

Warto przypomnieć sobie zimy, kiedy prawdziwie siarczysty mróz sprawiał, że życie zamierało, a codzienne funkcjonowanie stawało się wyzwaniem. Lata 1979, 1987 czy 2006 to tylko niektóre z przykładów, kiedy temperatury w Lesznie spadały do wartości, przy których obecne –14°C wydaje się wręcz łagodne. Wtedy to nie tylko pojedyncze noce, ale całe tygodnie bywały naznaczone bezwzględnym chłodem, który przenikał do szpiku kości.

W tamtych okresach mrozy często przekraczały –20°C, a niekiedy zbliżały się nawet do –30°C, co dla dzisiejszych pokoleń jest praktycznie niewyobrażalne. Tamtejsze zimy nie tylko przynosiły niższe temperatury, ale także charakteryzowały się znacznie większą stabilnością mroźnej pogody, bez tak częstych odwilży, do których zdążyliśmy się już przyzwyczaić w ostatnich latach.

Mrozy w Lesznie czy to norma?

Obecne –14°C w Lesznie, choć odczuwalne, wpisuje się raczej w naturalny cykl zimowej pogody, bez bicia historycznych rekordów. Jest to raczej dowód na to, że nasza pamięć bywa krótka, a medialne nagłówki często wzmacniają wrażenie wyjątkowości. Zamiast paniki, warto zachować zdrowy rozsądek i pamiętać, że region leszczyński już niejednokrotnie mierzył się z o wiele surowszymi warunkami.

Być może takie przypomnienie o historii mrozów jest potrzebne, aby docenić, że obecna zima, mimo swoich chłodnych epizodów, jest jednak znacznie łagodniejsza niż te, które dotykały naszą okolicę jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Zamiast ekscytować się każdym spadkiem temperatury, cieszmy się, że prawdziwie bezwzględne zimy należą już do przeszłości, przynajmniej na razie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.