Myśliwce NATO w Dęblinie. Dlaczego wojsko podejmuje niecodzienną decyzję o redukcji zwierząt?

Na wojskowym lotnisku w Dęblinie, kluczowym punkcie infrastruktury obronnej państwa NATO, odnotowano problem z dziką zwierzyną. Zające, sarny i lisy na pasie startowym stwarzają realne ryzyko wypadków lotniczych, co wymaga podjęcia działań. „Dziennik Wschodni” poinformował o decyzji Sejmiku Województwa Lubelskiego, który zaakceptował plan ograniczenia populacji zwierząt na terenie 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego.

Myśliwce NATO w Dęblinie..jpg
Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Obszar lotniska oświetlony wschodzącym słońcem rozciąga się od pierwszego planu do horyzontu. Pas startowy, składający się z ciemnoszarego asfaltu, przecina lewą stronę kadru, a po prawej stronie widać rozległe pola trawiaste z wyraźnymi długimi cieniami rzucanymi przez wzniesienia lub niewidoczne obiekty. Horyzont tworzy gęsty las iglasty, a nad nim rozciąga się zamglone, jasne niebo w odcieniach beżu i błękitu. Na dalszym planie, po prawej stronie, dostrzec można zgrupowanie niskich, białych budynków i pojazdów, a po lewej fragmenty konstrukcji ogrodzenia lub słupów.

Dęblin: zagrożenie na pasie

Wojskowe lotnisko w Dęblinie, będące kluczowym punktem infrastruktury obronnej Polski, odgrywa istotną rolę w systemie bezpieczeństwa państwa członkowskiego NATO. Na tym obiekcie obowiązują **szczegółowe i rygorystyczne procedury dotyczące startów oraz lądowań**, zgodne z wysokimi standardami Paktu Północnoatlantyckiego. Mimo to, codzienne operacje lotnicze, w tym loty myśliwców, odbywają się w stałej obecności dzikich zwierząt, co stanowi poważne wyzwanie dla personelu.

Główne zagrożenie dla bezpieczeństwa lotów stanowią **lisy, które regularnie podchodzą bardzo blisko pasa startowego** i nie reagują strachem na obecność ludzi ani na intensywny hałas silników lotniczych. Żołnierze z 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego, znanej również jako Jednostka Wojskowa nr 4929, alarmują, że dla pilotów odrzutowców margines błędu w przypadku kolizji z wbiegającym zwierzęciem jest znikomy. Taka sytuacja może bowiem doprowadzić do poważnej katastrofy.

Plan redukcji zwierząt

Inicjatywa ograniczenia populacji dzikiej zwierzyny na dęblińskim lotnisku wojskowym wyszła od pilotów. Złożyli oni wniosek o tak zwaną **depopulację, która została następnie formalnie zaakceptowana** przez Sejmik Województwa Lubelskiego. Ta decyzja ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa na pasie startowym oraz wokół niego. Planowane działania są ściśle określone pod względem liczbowym i czasowym, co zapewni kontrolę nad procesem.

Uchwała Sejmiku Województwa Lubelskiego precyzuje, że w ciągu najbliższych trzech lat ma zostać zredukowana populacja konkretnych gatunków zwierząt. **Dokładne liczby obejmują 45 lisów, 30 zajęcy, 18 saren, 15 bażantów, 5 kun, 5 dzików oraz 4 borsuki**. Lubelscy urzędnicy zapewniają, że cały proces zostanie przeprowadzony z poszanowaniem obowiązującej ustawy o ochronie zwierząt i nie wpłynie negatywnie na stabilność lokalnych populacji dzikiej fauny.

Jak przebiegnie odłów?

Przyjęta przez Sejmik uchwała przewiduje zastosowanie dwóch różnych metod postępowania z dzikimi zwierzętami na terenie lotniska w Dęblinie. W przypadku **zajęcy, saren, bażantów, kun oraz dzików** zastosowane zostaną tak zwane pułapki żywołowne. Są to specjalne metalowe klatki, które umożliwiają schwytanie zwierzęcia w sposób humanitarny, bez zadawania mu jakichkolwiek obrażeń. Taki sposób odłowu minimalizuje cierpienie zwierząt.

Po schwytaniu w pułapki żywołowne, odłowione zwierzęta zostaną bezpiecznie przetransportowane. Ich docelowym miejscem będzie **sąsiedni obwód łowiecki, gdzie zostaną wypuszczone**, co pozwoli im kontynuować życie w naturalnym środowisku poza obszarem lotniska. Odmienne podejście zastosowane zostanie wobec lisów i borsuków; te gatunki zwierząt objęte zostaną odstrzałem redukcyjnym, co jest zgodne z zatwierdzonym planem.

Raportowanie i koszty

Uchwała dotycząca redukcji populacji zwierząt na lotnisku wojskowym w Dęblinie została przyjęta przez Sejmik Województwa Lubelskiego w sposób jednogłośny. **Wszyscy obecni radni zagłosowali „za”**, co świadczy o szerokim poparciu dla tego rozwiązania, mającego na celu zwiększenie bezpieczeństwa. Nikt z radnych nie zgłosił sprzeciwu ani nie wstrzymał się od głosu podczas głosowania, co podkreśla konsensus w tej sprawie.

Realizacja planu będzie podlegała stałemu monitoringowi. **Dowódca 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego będzie zobowiązany do comiesięcznego raportowania postępów** akcji do Urzędu Marszałkowskiego. Zgodnie z uchwałą, całe przedsięwzięcie nie wygeneruje żadnych kosztów dla budżetu województwa, co jest istotnym aspektem. Plan wejdzie w życie po jego publikacji w dzienniku urzędowym, co umożliwi rozpoczęcie działań mających na celu zapewnienie bezpiecznych startów i lądowań samolotów na dęblińskim pasie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.