Myśliwy usłyszał zarzut zabójstwa. Co dokładnie wydarzyło się pod Milejowem?

2025-11-13 15:02

Dariusz L., myśliwy z Lubelszczyzny, usłyszał zarzut umyślnego zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Dotyczy to tragicznego zdarzenia z 11 listopada w okolicy Milejowa, gdzie podczas polowania śmiertelnie postrzelono 68-letniego mężczyznę. Prokuratura Okręgowa w Lublinie ustaliła okoliczności, które doprowadziły do tego dramatu.

Rozmyty kadr przedstawia nocny widok z efektami świetlnymi bokeh. Na pierwszym planie widoczne są owalne plamy światła w kolorach niebieskim, czerwonym i pomarańczowym, które odbijają się w ciemnej, prawdopodobnie mokrej powierzchni poniżej. W tle rozmywa się ciemna sylwetka drzewa lub innej roślinności, a po prawej stronie horyzontu delikatnie wyróżnia się rozmyta pomarańczowa poświata, być może odległego budynku. Całość tonie w ciemnoniebiesko-szarej palecie barw, tworząc tajemniczą i nastrojową atmosferę.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Rozmyty kadr przedstawia nocny widok z efektami świetlnymi bokeh. Na pierwszym planie widoczne są owalne plamy światła w kolorach niebieskim, czerwonym i pomarańczowym, które odbijają się w ciemnej, prawdopodobnie mokrej powierzchni poniżej. W tle rozmywa się ciemna sylwetka drzewa lub innej roślinności, a po prawej stronie horyzontu delikatnie wyróżnia się rozmyta pomarańczowa poświata, być może odległego budynku. Całość tonie w ciemnoniebiesko-szarej palecie barw, tworząc tajemniczą i nastrojową atmosferę.

Tragiczne polowanie w Milejowie

Zarzut umyślnego zabójstwa z zamiarem ewentualnym został postawiony Dariuszowi L. To konsekwencja tragicznego zdarzenia, które miało miejsce 11 listopada w okolicy Milejowa na Lubelszczyźnie. Podczas polowania śmiertelnie postrzelono 68-letniego mężczyznę, który również był myśliwym. Obaj mężczyźni wspólnie uczestniczyli w polowaniu, które zakończyło się śmiercią jednego z nich.

Prokuratura Okręgowa w Lublinie podjęła intensywne działania śledcze w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej tragedii. Ustalenia śledczych pozwoliły na sformułowanie zarzutów wobec Dariusza L. Okoliczności zdarzenia wskazują na złożoność sytuacji, która doprowadziła do fatalnego w skutkach strzału. W dniu zdarzenia panowały trudne warunki atmosferyczne.

"Wobec złych warunków atmosferycznych postanowili zrezygnować z dalszego polowania. Ustalili, że pokrzywdzony zejdzie ze swojej ambony i uda się w kierunku ambony Dariusza L. W trakcie kiedy pokrzywdzony szedł w kierunku ambony Dariusza L, ten strzelił ze swojej broni myśliwskiej dwukrotnie godząc pokrzywdzonego w klatkę pierś i w ramię. Kiedy zorientował się, że ofiarą tego strzału padł człowiek, bezpośrednio zawiadomił służby. Prokurator uznał, że w oparciu o ustalone w toku śledztwa okoliczności można przypisać sprawcy, że on się godził na to, że spowoduje skutek w postaci śmierci człowieka. Ten zamiar wywiedziony został w oparciu o okoliczności przede wszystkim takie, że po pierwsze sprawca stał na ambonie, a więc widział teren. Był wyposażony w celownik termowizyjny, z którego korzystał, a nadto wiedział, że pokrzywdzony zszedł ze swojej ambony i kieruje się w jego stronę. Z wyjaśnień podejrzanego wynika między innymi, że zobaczył on dziki i pozostawał w przeświadczeniu, że oddał dwa strzały w kierunku jednego z nich" - mówi prokurator Jolanta Dębiec z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Co ustalili śledczy?

Prokurator Jolanta Dębiec z Prokuratury Okręgowej w Lublinie szczegółowo wyjaśniła podstawy zarzutu umyślnego zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Podkreśliła, że podejrzany Dariusz L. znajdował się na ambonie, co zapewniało mu widoczność terenu. Kluczowe w ustaleniach jest również to, że L. był wyposażony w celownik termowizyjny, z którego aktywnie korzystał w trakcie polowania.

Dodatkowo, Dariusz L. miał świadomość, że 68-letni pokrzywdzony zszedł ze swojej ambony i zmierzał w jego kierunku. Mimo tych okoliczności, L. oddał dwa strzały ze swojej broni myśliwskiej. Z jego wyjaśnień wynika, że był przekonany, iż strzela do dzików. Strzały trafiły pokrzywdzonego w klatkę piersiową i ramię, powodując śmiertelne obrażenia.

Jaka kara grozi myśliwemu?

Za zarzucane Dariuszowi L. czyny, związane z umyślnym zabójstwem z zamiarem ewentualnym, Kodeks karny przewiduje surowe konsekwencje. Myśliwemu grozi kara pozbawienia wolności od 10 lat, aż do dożywotniego pozbawienia wolności. Wymiar kary zostanie ustalony przez sąd, biorąc pod uwagę wszystkie zebrane dowody i okoliczności sprawy.

W związku z powagą zarzutów i koniecznością zapewnienia prawidłowego toku postępowania, prokuratura podjęła kolejne kroki. Jeszcze w czwartek złożono wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu dla Dariusza L. na okres trzech miesięcy. Decyzja o areszcie zostanie podjęta przez sąd po rozpatrzeniu wniosku prokuratora.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.