Napad na salon jubilerski Kraków. Kto ranił sprzedawcę i gdzie ukrywają się sprawcy?

2025-12-19 21:11

W piątek po południu doszło do brutalnego napadu na salon jubilerski w Krakowie, na osiedlu Tysiąclecia. Trzech zamaskowanych mężczyzn zaatakowało sprzedawcę, raniąc go w głowę niebezpiecznym narzędziem. Po kradzieży wartościowych przedmiotów, sprawcy zbiegli. Obecnie trwa szeroko zakrojona policyjna obława w celu ich ujęcia. Świadkowie słyszeli głośny huk.

Wąska alejka rozciąga się w głąb obrazu, otoczona po obu stronach ciemnymi ścianami budynków. Po prawej stronie widoczne są ceglane mury o ciemnobrązowej barwie, a z nich wychodzą otwarte, szare metalowe drzwi z czarną klamką i widocznym samozamykaczem u góry. Nawierzchnia alejki, o ciemnoszarym odcieniu, jest mokra i błyszcząca, z widocznymi jasnymi refleksami światła, a na niej znajduje się kratka ściekowa.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Wąska alejka rozciąga się w głąb obrazu, otoczona po obu stronach ciemnymi ścianami budynków. Po prawej stronie widoczne są ceglane mury o ciemnobrązowej barwie, a z nich wychodzą otwarte, szare metalowe drzwi z czarną klamką i widocznym samozamykaczem u góry. Nawierzchnia alejki, o ciemnoszarym odcieniu, jest mokra i błyszcząca, z widocznymi jasnymi refleksami światła, a na niej znajduje się kratka ściekowa.

Napad na jubilerski w Krakowie

Do brutalnego napadu na salon jubilerski doszło w piątkowe popołudnie na krakowskim osiedlu Tysiąclecia. Trzech zamaskowanych mężczyzn wtargnęło do lokalu, uzbrojonych w niebezpieczne narzędzia, takie jak młotek i siekiera. Mieli przy sobie także przedmiot, który przypominał broń palną. Całe zdarzenie wywołało poruszenie wśród mieszkańców okolicy, którzy byli świadkami działań służb ratunkowych i policyjnych.

W trakcie samego napadu świadkowie relacjonowali, że słyszalny był głośny huk. Funkcjonariusze policji obecnie weryfikują jego źródło, zastanawiając się, czy był to efekt użycia broni hukowej, czy też na przykład petardy. Ustalenie tego faktu jest kluczowe dla pełnego obrazu zdarzenia i dalszych działań śledczych. Śledztwo ma na celu precyzyjne odtworzenie przebiegu ataku na krakowski salon.

Kto był w salonie podczas napadu?

W momencie ataku w salonie jubilerskim znajdowały się dwie osoby, co potwierdziła podkom. Iwona Szelichiewicz. Jedną z nich był sprzedawca, który bezpośrednio zmierzył się z napastnikami. Druga osoba, pracownik, przebywała na zapleczu lokalu, co prawdopodobnie uchroniło ją przed bezpośrednim kontaktem z bandytami. Sytuacja ta mogła mieć kluczowe znaczenie dla rozwoju wydarzeń wewnątrz obiektu.

Między napastnikami a sprzedawcą wywiązała się szarpanina, która doprowadziła do poważnych konsekwencji. Mężczyzna został uderzony jednym z niebezpiecznych narzędzi, prawdopodobnie w głowę. Ranny sprzedawca wymagał natychmiastowej pomocy medycznej i został przewieziony do szpitala. Na szczęście, osobie znajdującej się na zapleczu nic się nie stało, co jest jedyną pozytywną informacją w tej trudnej sytuacji.

"Jak przekazała podkom. Iwona Szelichiewicz, ranny sprzedawca został przewieziony do szpitala."

Policyjna obława w Krakowie

Po dokonaniu kradzieży wartościowych przedmiotów, napastnicy szybko uciekli z miejsca zdarzenia. Ucieczka odbyła się pieszo, co dodatkowo komplikuje poszukiwania. Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia o napadzie, na osiedle Tysiąclecia skierowano liczne siły służb ratunkowych i policyjnych. Działania rozpoczęły się błyskawicznie, mając na celu jak najszybsze zabezpieczenie terenu i zebranie dowodów.

Obecnie na terenie całego Krakowa trwa intensywna policyjna obława za sprawcami tego brutalnego napadu. Policja poszukuje trzech mężczyzn, choć ich dokładny opis, poza faktem, że byli zamaskowani, nie został jeszcze w pełni ujawniony. Funkcjonariusze apelują do świadków o wszelkie informacje, które mogą pomóc w schwytaniu bandytów. Sprawa jest traktowana priorytetowo, a służby pracują nad ujęciem winnych.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.