Narodziny alpaki w ZOO. Jakie imię nosić będzie nowy celebryta?

2026-01-26 12:11

Warszawskie ZOO podzieliło się radosną nowiną: pod koniec grudnia na świat przyszedł uroczy samczyk alpaki. Biały maluch szybko podbił serca odwiedzających, doskonale radząc sobie z zimową aurą. Teraz przyszedł czas, by wybrać dla niego wyjątkowe imię, a stołeczny ogród zoologiczny ogłosił z tej okazji plebiscyt, który wywołał prawdziwą burzę kreatywnych propozycji wśród internautów. To nie pierwszy raz, kiedy mieszkańcy Warszawy decydują o losach małych podopiecznych ZOO.

Białe zwierzę z krótką, puszystą sierścią, przypominające alpakę lub lamę, stoi na pokrytym śniegiem podłożu, z głową zwróconą lekko w lewo. Ma ciemne oczy i niewielkie, spiczaste uszy, a jego ciało jest częściowo widoczne w kadrze. Tło jest rozmyte, ale widać na nim elementy brązowego ogrodzenia i więcej śniegu.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Białe zwierzę z krótką, puszystą sierścią, przypominające alpakę lub lamę, stoi na pokrytym śniegiem podłożu, z głową zwróconą lekko w lewo. Ma ciemne oczy i niewielkie, spiczaste uszy, a jego ciało jest częściowo widoczne w kadrze. Tło jest rozmyte, ale widać na nim elementy brązowego ogrodzenia i więcej śniegu.

Sensacja w stołecznym ogrodzie zoologicznym

Zimowe miesiące w Warszawskim ZOO przyniosły niezwykle uroczą niespodziankę, która natychmiast skradła serca zarówno pracowników, jak i odwiedzających. Pod koniec grudnia na świat przyszedł śnieżnobiały samczyk alpaki, a jego pojawienie się stało się prawdziwą sensacją w stolicy. Ten niewielki, choć już pełen werwy malec, od pierwszych dni udowadnia, że zimowa aura mu niestraszna i z pełnym spokojem przemierza wybieg, ciesząc się każdą chwilą na świeżym powietrzu. To kolejny dowód na to, jak skutecznie warszawski ogród zoologiczny dba o swoich podopiecznych, zapewniając im optymalne warunki do rozwoju.

Warto przypomnieć, że Warszawskie ZOO ma na swoim koncie wiele sukcesów hodowlanych, często informując o narodzinach rzadkich i zagrożonych gatunków. Jednak uroda i wdzięk małej alpaki natychmiast katapultowały go do roli lokalnego celebryty. Jego gęste, puszyste futro, niemal idealnie białe, czyni go odpornym na polskie mrozy, co jest zresztą kluczem do jego dobrego samopoczucia. Pracownicy ZOO z dumą obserwują, jak maluch zdrowo rośnie i rozwija się, stając się nową gwiazdą placówki.

"W Warszawskim ZOO na świat przyszedł przeuroczy samczyk alpaki! Choć urodził się zimą, pod koniec grudnia, od pierwszych dni świetnie radzi sobie z niskimi temperaturami i z dużym spokojem, a nawet radością, spaceruje po wybiegu, nie przejmując się mrozami” - poinformowało Warszawskie ZOO.

Jak alpaka znosi mrozy?

Sekret doskonałej kondycji małej alpaki w zimowych warunkach tkwi w jej naturalnej zbroi – niezwykle gęstej i miękkiej wełnie. To właśnie ona, niczym specjalistyczna odzież termiczna, zapewnia malcowi doskonałą izolację od chłodu i wilgoci, co pozwala mu na beztroskie harce na wybiegu nawet podczas srogich mrozów. Ten fenomen to wynik ewolucji, która przystosowała alpaki do życia w surowym klimacie Andów, gdzie temperatury potrafią spadać znacznie poniżej zera.

Włókna alpaki, znane ze swoich wyjątkowych właściwości, są nie tylko cieplejsze niż tradycyjna owcza wełna, ale także znacznie lżejsze i bardziej oddychające. Dzięki temu zwierzę jest chronione zarówno przed wychłodzeniem, jak i przegrzaniem. Pracownicy Warszawskiego ZOO z uznaniem mówią o „naturalnej kurtce” malucha, podkreślając, że dzięki niej zimę znosi on "totalnie na luzie". To niezwykła adaptacja, która fascynuje zarówno naukowców, jak i zwykłych obserwatorów.

„Włókna alpaki są cieplejsze niż owcza wełna, a jednocześnie lekkie i oddychające, dzięki czemu chronią zarówno przed mrozem, jak i wilgocią. Nic więc dziwnego, że nasze maleństwo ma od małego „naturalną kurtkę” i zimę znosi totalnie na luzie. W tej wełnie naprawdę jest cieplutko!” - tłumaczą pracownicy ogrodu zoologicznego.

Plebiscyt na imię alpaki

Zanim jednak mały samczyk alpaki stanie się pełnoprawnym członkiem warszawskiej fauny, potrzebuje imienia z prawdziwego zdarzenia. Warszawskie ZOO, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom publiczności, ogłosiło plebiscyt, który pozwoli mieszkańcom stolicy wziąć udział w tym ważnym wydarzeniu. Zamiast standardowego procesu, gdzie imię wybiera zarząd, ZOO postawiło na interakcję, co zawsze cieszy się dużym zainteresowaniem. Głosowanie na Facebooku trwało do piątku 30 stycznia do godziny 7:30, a warunek był jeden – imię musi zaczynać się na literę "R".

Początkowy wymóg dotyczący litery "R" wynika z zasad panujących w ogrodach zoologicznych, gdzie często imiona nadawane są według rocznika narodzin zwierzęcia. Choć samczyk urodził się w grudniu, ZOO uważało go za podopiecznego roku 2025, co jest standardową praktyką. Właśnie dlatego internauci musieli wykazać się kreatywnością, szukając inspiracji wśród imion zaczynających się na tę literę. Czy ktoś pamięta podobne akcje, np. z wyborem imienia dla małego hipopotama czy pandy? To zawsze budziło wiele emocji!

Które imię na „R” zwyciężyło?

Fala propozycji, które pojawiły się pod postem Warszawskiego ZOO, była naprawdę imponująca. Od klasycznych i dostojnych, jak Rudolf, Rafaello, Roderyk, Rupert czy Roch, po bardziej fantazyjne i zabawne, takie jak Risotto czy Rabarbar. Wśród zgłoszonych imion nie zabrakło również tych z nutką futbolu – Ronald i Ronaldo, a także bardziej swojskich, jak Rysiek czy Ryjek. Ta różnorodność pokazuje, jak bardzo mieszkańcy Warszawy zaangażowali się w proces wyboru imienia dla nowego mieszkańca ogrodu zoologicznego.

Decyzja z pewnością nie była łatwa, biorąc pod uwagę kreatywność i zaangażowanie społeczności internetowej. Każda propozycja niosła ze sobą inny charakter i potencjał, ale ostatecznie tylko jedno imię mogło zostać wybrane. Pozostaje pytanie, które z tych wszystkich "zetek na R" okazało się faworytem i będzie towarzyszyć malcowi przez całe jego życie. Bez względu na wybór, mała alpaka z pewnością zyskała już ogólnopolską sympatię i stała się jedną z najczęściej obserwowanych gwiazd stołecznego ZOO.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.