Nauczyciele w drugim progu podatkowym. Czy państwo karze ich za ciężką pracę?

2025-12-03 10:36

Coraz więcej nauczycieli, zwłaszcza tych z najwyższym stopniem awansu, wpada w drugi próg podatkowy, co oznacza drastyczny wzrost PIT i odczuwalnie niższe wynagrodzenia. Z danych Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że to problem ponad jednej trzeciej całego środowiska. Eksperci i związki zawodowe zgodnie biją na alarm, wskazując na pilną potrzebę waloryzacji progów podatkowych, by system nie działał na niekorzyść najbardziej doświadczonych pedagogów.

Stos książek i okulary na biurku, symbolizujące pracę nauczycieli. W tle niewyraźna postać pedagoga przy tablicy, podkreślająca wyzwania w edukacji w Niemczech. Więcej o tym na Super Biznes.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI Stos książek i okulary na biurku, symbolizujące pracę nauczycieli. W tle niewyraźna postać pedagoga przy tablicy, podkreślająca wyzwania w edukacji w Niemczech. Więcej o tym na Super Biznes.

Gdzie nauczyciele płacą wyższy PIT?

Polska oświata stoi przed wyzwaniem, które dotyka bezpośrednio portfeli pedagogów, a pośrednio – całego systemu edukacji. Coraz większa grupa nauczycieli, zwłaszcza tych z tytułem dyplomowanym, przekracza drugi próg podatkowy, czyli magiczną barierę 120 tysięcy złotych rocznych dochodów. Skutek jest natychmiastowy i bolesny: stawka podatku PIT wzrasta z 12% do aż 32%, co znacząco obniża ich wynagrodzenie „na rękę”.

To nie jest odosobniony problem kilku osób, lecz systemowy defekt, który ujawnia się z całą mocą pod koniec roku kalendarzowego. Wielu nauczycieli, chcąc ratować dziurawy system kadrowy, pracuje w nadgodzinach lub na kilku etatach, co z kolei sprawia, że to oni, mimo dodatkowego wysiłku, odczuwają „ciche podnoszenie podatków”.

„Zbliża się koniec roku i rośnie zaniepokojenie nauczycieli” – powiedziała Dorota Łoboda z Koalicji Obywatelskiej, cytowana przez gazeta.pl.

Kogo dokładnie dotyczy problem?

Dane przedstawione przez Henryka Kiepurę z MEN w odpowiedzi na interpelację poselską Doroty Łobody, malują obraz narastającego kryzysu. W 2024 roku próg 120 tysięcy złotych przekroczyło 3,1% nauczycieli początkujących, 11,74% mianowanych, ale aż 55,69% nauczycieli dyplomowanych. Łącznie to ponad 36% całego środowiska, co jasno wskazuje na skalę problemu.

W praktyce oznacza to, że doświadczeni nauczyciele, którzy często pełnią kluczowe role w szkołach, są najbardziej poszkodowani przez niezaktualizowany system podatkowy. Ich zaangażowanie w dodatkowe zajęcia, dyżury czy łączenie etatów, niezbędne do funkcjonowania wielu placówek, zamiast być nagradzane, jest w pewnym sensie „karane” wyższym opodatkowaniem, zmniejszającym finalną wypłatę nawet o około 2 tysiące złotych rocznie.

„To 9 tys. zł brutto miesięcznie i nie są to wysokie wynagrodzenia. Nauczyciele ratują system edukacji pracując na 1,5 lub 2 etatach” – zauważyła Urszula Woźniak, wiceprezeska ZNP.

Czy waloryzacja progów to jedyne rozwiązanie?

W obliczu tych danych i rosnącej frustracji środowiska, coraz więcej ekonomistów i związkowców wskazuje na jedno, kluczowe rozwiązanie: pilną waloryzację progów podatkowych. Obecny system, niezmieniony od lat mimo galopującej inflacji i podwyżek wynagrodzeń, działa niczym pułapka na tych, którzy najbardziej się angażują.

Małgorzata Samborska, doradczyni podatkowa, podkreśliła na łamach gazeta.pl, że „Próg powinien zostać zwaloryzowany”, dodając, że problem dotyczy już około 2 milionów podatników w Polsce. Związki zawodowe zapowiadają dalsze apele do Ministerstwa Edukacji Narodowej i Ministerstwa Finansów, argumentując, że obecny mechanizm uderza w samo serce motywacji i przyszłości polskiej oświaty, zniechęcając do dodatkowej pracy, która dla wielu szkół jest dziś koniecznością.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.