Nielegalna legalizacja pobytu. Jak działał system ułatwiający pobyt cudzoziemcom?

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Straży Granicznej, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się nielegalną legalizacją pobytu cudzoziemców w Polsce i Unii Europejskiej. W efekcie szeroko zakrojonej operacji zatrzymano 24 osoby, w tym domniemanych liderów, a zabezpieczone aktywa przekraczają 160 tysięcy złotych. Działalność gangu trwała od 2020 roku.

Na pierwszym planie, w centrum kadru, leży stos białych kartek papieru z wydrukowanym tekstem i liniami, tworzącymi formularze lub dokumenty. Na wierzchu tego stosu umieszczony jest czarny długopis o metalicznym połysku, skierowany końcówką w prawą stronę. Stos kartek rzuca cień na powierzchnię stołu lub biurka, na którym spoczywa, a tło za nim jest ciemne i rozmyte, co sugeruje głębię ostrości skupioną na dokumentach i długopisie.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, w centrum kadru, leży stos białych kartek papieru z wydrukowanym tekstem i liniami, tworzącymi formularze lub dokumenty. Na wierzchu tego stosu umieszczony jest czarny długopis o metalicznym połysku, skierowany końcówką w prawą stronę. Stos kartek rzuca cień na powierzchnię stołu lub biurka, na którym spoczywa, a tło za nim jest ciemne i rozmyte, co sugeruje głębię ostrości skupioną na dokumentach i długopisie.

Wielka akcja służb uderza w gang

Wspólna operacja Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Placówki Straży Granicznej Warszawa–Modlin Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej doprowadziła do rozbicia międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej. Działalność gangu, trwająca od 2020 do 2024 roku, skupiała się na nielegalnej legalizacji pobytu cudzoziemców na terenie Polski oraz w innych krajach Unii Europejskiej. Służby działały pod nadzorem Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, co świadczy o skali i złożoności prowadzonego śledztwa.

Jak przekazał kom. Krzysztof Wrześniowski z CBŚP, przestępcy posługiwali się sfałszowanymi dokumentami, w tym fikcyjnymi oświadczeniami o powierzeniu pracy oraz deklaracjami nieistniejącego miejsca zamieszkania. Te metody pozwalały na wprowadzanie w błąd właściwych organów administracji państwowej i wyłudzanie dla obcokrajowców polskich tytułów pobytowych. Proceder był wysoce zorganizowany i obliczony na długoterminowe korzyści.

"Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Placówki Straży Granicznej Warszawa–Modlin Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej ustalili, że grupa działała w latach 2020–2024, posługując się fałszywymi dokumentami, w tym fikcyjnymi oświadczeniami o powierzeniu pracy oraz deklaracjami nieistniejącego miejsca pobytu cudzoziemców. Wprowadzając w błąd właściwe organy administracji, przestępcy wyłudzali dla nich polskie tytuły pobytowe" − czytamy w komunikacie CBŚP.

Jak duży był proceder?

Śledztwo ujawniło, że z nielegalnej legalizacji pobytu mogło skorzystać nawet do 1500 osób, pochodzących głównie z Uzbekistanu, Tadżykistanu, Gruzji i Turcji. Za każdą taką „usługę” przestępcy pobierali opłaty w wysokości od 3 do 5 tysięcy złotych, co generowało znaczne zyski dla grupy. Kwoty te świadczą o dobrze prosperującym, lecz całkowicie bezprawnym przedsięwzięciu, które podważało integralność systemu migracyjnego.

Współpraca służb z Europolem dodatkowo wykazała, że co najmniej dwudziestu cudzoziemców, którzy w ten sposób uzyskali polskie tytuły pobytowe, dopuściło się następnie przestępstw na terenie innych państw Unii Europejskiej. Często działali oni w ramach zorganizowanych grup przestępczych, co podkreśla transgraniczny charakter problemu i jego poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa międzynarodowego.

Zatrzymano 24 osoby

W trakcie skoordynowanej akcji, w której wzięło udział ponad 160 funkcjonariuszy policji i straży granicznej, dokonano zatrzymań na terenie trzech województw: mazowieckiego, łódzkiego oraz dolnośląskiego. Łącznie aresztowano 24 osoby różnych narodowości, w tym obywateli Ukrainy, Polski, Białorusi, Uzbekistanu, Pakistanu i Filipin. Była to złożona operacja wymagająca precyzyjnego planowania i wykonania.

Wśród zatrzymanych znaleźli się dwaj mężczyźni podejrzani o kierowanie całą grupą przestępczą. Byli to 52-letni obywatel Polski oraz 39-letni obywatel Ukrainy, którzy odgrywali kluczowe role w przestępczym procederze. Ich aresztowanie stanowi istotny krok w walce z międzynarodową przestępczością zorganizowaną i rozbiciu tej konkretnej siatki.

Zabezpieczono mienie i dowody

Podczas przeszukań, przeprowadzonych w ramach operacji, służby zabezpieczyły szereg istotnych dowodów rzeczowych, w tym telefony komórkowe, laptopy oraz liczne pieczątki, które mogły być wykorzystywane do fałszowania dokumentów. Odnaleziono także obszerną dokumentację dotyczącą nielegalnych działań grupy. Te przedmioty są kluczowe dla dalszego rozwoju śledztwa i postawienia zarzutów.

Dodatkowo, funkcjonariusze zabezpieczyli środki finansowe w różnych walutach o łącznej wartości ponad 40 tysięcy złotych, a także samochód osobowy o szacunkowej wartości około 120 tysięcy złotych. Całkowita wartość zabezpieczonych aktywów przekracza 160 tysięcy złotych i została przeznaczona na poczet przyszłych kar i środków karnych. To znaczące uderzenie w finansowe podstawy przestępców.

Jakie są zarzuty wobec podejrzanych?

Zatrzymanym osobom przedstawiono zarzuty w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga, które obejmują między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz ułatwianie pobytu cudzoziemcom wbrew obowiązującym przepisom prawa. Ponadto, zarzuty dotyczą fałszowania dokumentów oraz składania fałszywych zeznań, co świadczy o rozległości ich przestępczej działalności. Lista zarzutów podkreśla poważny charakter popełnionych czynów.

Na wniosek prokuratora, sąd zastosował wobec dwóch z podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, podkreślając wagę stawianych zarzutów i obawę matactwa. Wobec pozostałych osób zastosowano inne środki, takie jak dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju, co ma zapewnić właściwy przebieg dalszego postępowania i uniemożliwić ucieczkę przed wymiarem sprawiedliwości. Śledztwo jest w toku.

Konsekwencje nielegalnej migracji

Kom. Krzysztof Wrześniowski z CBŚP podkreśla, że legalizacja pobytu cudzoziemców niezgodnie z przepisami prawa niesie za sobą daleko idące negatywne konsekwencje dla państwa. Wskazuje, że proceder ten naraża państwo na poważne straty finansowe i jednocześnie osłabia system kontroli migracji, który jest fundamentem bezpieczeństwa wewnętrznego. Te działania mają bezpośredni wpływ na stabilność i finanse publiczne.

Ponadto, tego typu nielegalne praktyki sprzyjają działalności transgranicznych grup przestępczych, co generuje dodatkowe zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego. Dotyczy to zarówno Polski, jak i innych krajów należących do Unii Europejskiej. Skutki są odczuwalne na poziomie międzynarodowym, co wymaga skoordynowanych działań służb. Cała akcja pokazuje, jak ważne jest zwalczanie tego typu przestępczości.

"Legalizacja wbrew przepisom pobytu cudzoziemców naraża państwo na poważne straty finansowe, osłabia system kontroli migracji, sprzyja działalności transgranicznych grup przestępczych oraz generuje zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego zarówno w Polsce, jak i w innych krajach Unii Europejskiej" − podkreśla kom. Krzysztof Wrześniowski.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.