Spis treści
Wyniki konsultacji społecznych
Władze Legnicy opublikowały wyniki konsultacji społecznych, dotyczących wprowadzenia ograniczeń w nocnej sprzedaży alkoholu. Prezydent miasta Maciej Kupaj poinformował, że legniczanie w zdecydowanej większości popierają ten pomysł. W ankietach, które wypełniło blisko cztery tysiące osób, ponad dwie trzecie opowiedziało się za wprowadzeniem zakazu.
"- Dwie trzecie ankietowanych jest za wprowadzeniem zakazu nocnej sprzedaży alkoholu w Legnicy. Takie są wyniki konsultacji społecznych prowadzonych w tej sprawie od 29 września. Ankiety wypełniło 3888 osób: 66,38% osób opowiedziało się za wprowadzeniem tzw. nocnej prohibicji, 32,48% ankietowanych było przeciwnych, 1,14% pytanych nie ma zdania w tej sprawie"
Powyższe dane podał w mediach społecznościowych Maciej Kupaj, prezydent Legnicy. Za wprowadzeniem ograniczenia w godzinach nocnych opowiada się również Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Kolejnym krokiem będzie złożenie projektu uchwały, a ostateczną decyzję podejmie Rada Miejska w Legnicy.
Podzielone opinie mieszkańców
Temat nocnej prohibicji w Legnicy wywołał szeroką dyskusję w internecie. Zwolennicy ograniczeń wskazują na przykłady innych miast, podkreślając korzyści płynące z takiego rozwiązania. Podkreślają, że wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w nocy przynosi pozytywne zmiany w życiu lokalnych społeczności.
"No i super. Wrocław ma już wprowadzone i żyje, więc czas na Legnicę"
"Brawo! Alkohol to nie jest produkt pierwszej potrzeby a ludzie jak widać coraz częściej rezygnują z jego używania...Jednak jest nadzieja w świecie. Picie alkoholu nie jest w modzie"
Nie brakuje jednak głosów krytycznych. Przeciwnicy zakazu obawiają się powrotu do przeszłości i rozwoju szarej strefy. Wskazują na ryzyko powstawania nielegalnych punktów sprzedaży alkoholu, co mogłoby przynieść więcej szkód niż pożytku.
"WITAJ PRL- u meliny powrócą"
"Będzie jak za średniowiecza, a meliny będą powstawały jak grzyby po deszczu"
Co na to lekarze?
Pomysł ograniczania nocnej sprzedaży alkoholu to nie tylko odpowiedź na skargi mieszkańców dotyczące hałasu i zakłócania porządku publicznego. To także realny problem, z którym zmagają się szpitale w całej Polsce. Naczelna Rada Lekarska od dawna alarmuje, że szpitalne oddziały ratunkowe (SOR) są na granicy wydolności.
Według danych, dużą część pacjentów, nawet do 25 procent wszystkich przyjęć, stanowią osoby po spożyciu alkoholu. Ich obecność często opóźnia pomoc medyczną dla innych pacjentów, na przykład tych z zawałem serca czy udarem mózgu.
Lekarze wyjaśniają, że pacjenci pod wpływem alkoholu narażają innych chorych na dłuższe oczekiwanie i niebezpieczne sytuacje w poczekalniach. Jak obrazowo opisuje NRL, często zdarza się, że "pacjent, który przychodzi na SOR, czeka w kolejce, dlatego, że chirurg jest zajęty, bo akurat szyje rany kogoś, kto po alkoholu przewrócił się na ulicy".
Prezes NRL, Łukasz Jankowski, dodaje, że problem jest znacznie szerszy niż tylko urazy wynikające z upadków. Do szpitali trafiają nie tylko osoby, które same spożywały alkohol, ale także ich ofiary. To istotny aspekt, który wpływa na obciążenie systemu ratownictwa medycznego w kraju.
"- Patrzymy z punktu widzenia SOR-ów, gdzie trafiają pacjenci po spożyciu alkoholu z urazami, z ranami do zaopatrzenia chirurgicznego, gdzie trafiają ofiary przemocy, np. z pobicia przez osobę będącą pod wpływem alkoholu"
Czy nocna prohibicja działa w innych miastach?
Doświadczenia innych polskich miast pokazują, że nocna prohibicja może przynosić wymierne korzyści społeczne i zdrowotne. Przykładem jest Kraków, gdzie zakaz obowiązuje już od dwóch lat, co pozwoliło na zebranie danych dotyczących jego wpływu.
Już po pierwszym roku obowiązywania zakazu w Krakowie odnotowano znaczącą poprawę bezpieczeństwa. Liczba interwencji policji związanych ze spożywaniem alkoholu w nocy spadła aż o 48,5 procent. Wyraźnie zmalała również liczba zgłoszeń przyjmowanych przez straż miejską, spadając o ponad 31 procent.
Podobne ograniczenia zostały niedawno wprowadzone we Wrocławiu. Od 9 października 2023 roku alkoholu nie można tam kupić w sklepach i na stacjach benzynowych w godzinach od 22:00 do 6:00. Warto zaznaczyć, że zakaz ten nie obejmuje lokali gastronomicznych, takich jak bary czy restauracje, gdzie sprzedaż nadal jest dozwolona.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.