Nowa fala oszustw na Poradnik Bezpieczeństwa. Jak naciągacze chcą wejść do Twojego domu?

2026-02-09 6:55

Wielkie ostrzeżenie przed nową falą oszustw! Naciągacze podszywają się pod urzędników, używając jako pretekstu słynny „Poradnik Bezpieczeństwa”. Pod pozorem kontroli czy konieczności przekazania materiałów, próbują wyłudzić dane, numer PESEL, a nawet wejść do mieszkań. Policja i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji stanowczo dementują: żadna instytucja państwowa nie ma takich uprawnień. Zachowaj czujność i nie wpuszczaj nikogo!

Na pierwszym planie, po prawej stronie kadru, widać brązową, drewnianą powierzchnię z widocznymi słojami. W nią wkomponowana jest srebrna, metalowa klamka w kształcie kuli z otworem na klucz. Po lewej stronie klamki widoczna jest wąska, jasna szczelina, za którą znajduje się ciemne, niewyraźne tło. Po lewej stronie kadru dominuje jasna, szara powierzchnia, na której widoczny jest długi, ukośny pas jasnego światła.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, po prawej stronie kadru, widać brązową, drewnianą powierzchnię z widocznymi słojami. W nią wkomponowana jest srebrna, metalowa klamka w kształcie kuli z otworem na klucz. Po lewej stronie klamki widoczna jest wąska, jasna szczelina, za którą znajduje się ciemne, niewyraźne tło. Po lewej stronie kadru dominuje jasna, szara powierzchnia, na której widoczny jest długi, ukośny pas jasnego światła.

Nowa strategia naciągaczy

Oszuści znów pokazują swoją kreatywność, choć tym razem wyjątkowo cyniczną. Wykorzystują bowiem zaufanie do instytucji państwowych, a konkretnie szum wokół "Poradnika Bezpieczeństwa", który trafił do każdego Polaka. Nie chodzi tu jednak o pożyteczne rady, a o prostackie wyłudzenie danych, pieniędzy, a co gorsza, wejście do mieszkań podstępem. Metoda jest prosta, ale skuteczna: dzwonią lub pukają do drzwi, udając przedstawicieli rzekomych służb.

To nie pierwszy raz, kiedy przestępcy żerują na naiwności, strachu czy zaufaniu obywateli do symboli władzy. Od lat obserwujemy podobne scenariusze z „wnuczkiem”, „policjantem”, a teraz z „kontrolerem bezpieczeństwa”. Ostrzeżenia płyną z samego serca systemu: policja i resort spraw wewnętrznych stanowczo alarmują, że żadna instytucja nie ma prawa żądać opłat, numeru PESEL ani dostępu do mieszkania pod pretekstem przekazania edukacyjnych broszur.

"Nikt nie ma prawa żądać opłat, danych osobowych ani wejścia do mieszkania pod pretekstem przekazania „Poradnika bezpieczeństwa”"

Fałszywe kontrole bezpieczeństwa?

Wyobraź sobie sytuację: ktoś puka do twoich drzwi i z poważną miną informuje o konieczności przeprowadzenia „kontroli bezpieczeństwa” w związku z Poradnikiem. Brzmi jak science fiction? Niestety, to ponura rzeczywistość, przed którą ostrzegają mundurowi. Funkcjonariusze policji jasno dementują wszelkie plotki i doniesienia o jakichkolwiek akcjach kontrolnych w domach. To jest po prostu fałsz, czysta próba manipulacji i oszustwa, która może mieć tragiczne konsekwencje dla nieświadomych osób.

Co więcej, policja z całą stanowczością podkreśla, że nie dystrybuuje żadnych dodatkowych materiałów papierowych, ulotek czy formularzy związanych z Poradnikiem. Podobnie reaguje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które przypomina, że „Poradnik bezpieczeństwa” to wyłącznie materiał edukacyjny. Nie nakłada on na obywateli żadnych obowiązków, a już na pewno nie wiąże się z wizytami urzędników czy kontrolerów. Wszelkie próby tłumaczenia się jego treścią jako powód do wejścia do mieszkania są z góry skazane na demaskację.

"Ani policja, ani żadna inna instytucja nie prowadzi kontroli domowych w związku z poradnikiem"

"Nie ma żadnych „kontroli” mieszkań. Poradnik jest materiałem edukacyjnym, nie nakłada na obywateli żadnych obowiązków"

Kto jest najbardziej zagrożony?

Niestety, jak to często bywa w przypadku tego typu przestępstw, najbardziej narażone są osoby starsze. To właśnie seniorzy, ufni i często mniej obeznani z nowoczesnymi metodami oszustw, padają ofiarą perfidnych naciągaczy. Wykorzystują oni presję czasu, rzekomy autorytet i strach przed "urzędową kontrolą", aby uzyskać swoje niegodziwe cele. Kluczowe jest uświadamianie naszych bliskich, aby żadne tłumaczenia oszustów nie zaprowadziły ich na manowce.

Inicjatywa stworzenia „Poradnika bezpieczeństwa” była szczytna – przygotowały go wspólnie MSWiA, MON i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. To jedyny oficjalny materiał, który ma służyć edukacji. Każda inna forma dystrybucji czy, co gorsza, próba wykorzystania go do wyłudzeń, to czyste przestępstwo. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości lub podejrzanych zdarzeń, służby radzą natychmiast skontaktować się z dzielnicowym lub najbliższą jednostką policji, aby zweryfikować sytuację i podjąć odpowiednie kroki.

Jak bezpiecznie zweryfikować sytuację?

Pamiętajmy, że czujność to nasz najlepszy sprzymierzeniec w walce z oszustami. Jeśli ktoś podaje się za przedstawiciela instytucji i powołuje na „Poradnik bezpieczeństwa”, zawsze poproś o dokument tożsamości. Nie wpuszczaj obcych do domu bez weryfikacji. Nie podawaj numeru PESEL ani innych danych osobowych telefonicznie ani nikomu, kto nagle pojawi się pod Twoimi drzwiami. Zawsze możesz zadzwonić na numer alarmowy 112 lub skontaktować się z lokalnym komisariatem, aby sprawdzić, czy taka akcja faktycznie jest prowadzona.

Policja apeluje o ostrożność i natychmiastowe zgłaszanie wszelkich podejrzanych prób wyłudzenia danych, pieniędzy czy wejścia do mieszkania. Nie wahaj się działać, nawet jeśli masz tylko cień wątpliwości. Lepsze dmuchać na zimne, niż stać się kolejną ofiarą. Oficjalną, cyfrową wersję Poradnika można znaleźć na stronie poradnikbezpieczenstwa.gov.pl. To jedyne pewne źródło informacji, które nie naraża Cię na kontakt z oszustami. Chroń siebie i swoich bliskich przed tymi, którzy chcą wykorzystać ich zaufanie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.