Nowa Lewica kontra Tusk. Czy umowy śmieciowe znikną z Polski?

2026-01-07 18:00

W polskiej koalicji rządowej narasta konflikt dotyczący reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej proponuje nadanie PIP uprawnień do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, co spotkało się ze sprzeciwem premiera Donalda Tuska (69 l.). Szef rządu uznał takie rozwiązanie za szkodliwe dla przedsiębiorstw. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (66 l.) zapowiada dalsze działania w tej sprawie, obiecując przedstawienie nowych propozycji.

Stos białych kartek papieru leży na płaskiej, jasnej powierzchni stołu. Kartki są lekko zaokrąglone w górnej części, a ich krawędzie są widoczne jako cienkie, poziome linie. Pod stosem papieru znajduje się ciemna oprawa, prawdopodobnie segregatora lub teczki. W tle widoczne są rozmyte elementy, w tym czarna powierzchnia po lewej i ciemny kształt po prawej, sugerujący obecność osoby lub przedmiotu.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Stos białych kartek papieru leży na płaskiej, jasnej powierzchni stołu. Kartki są lekko zaokrąglone w górnej części, a ich krawędzie są widoczne jako cienkie, poziome linie. Pod stosem papieru znajduje się ciemna oprawa, prawdopodobnie segregatora lub teczki. W tle widoczne są rozmyte elementy, w tym czarna powierzchnia po lewej i ciemny kształt po prawej, sugerujący obecność osoby lub przedmiotu.

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy

Na posiedzeniu rządu w 2025 roku doszło do dyskusji wokół projektu minister Agnieszki Dziemianowicz-Bąk (39 l.) z Nowej Lewicy. Propozycja zakładała nadanie Państwowej Inspekcji Pracy uprawnień do administracyjnego przekształcania umów cywilnoprawnych, takich jak umowy zlecenia czy B2B, w stałe umowy o pracę. Inspektorzy mieliby decydować o statusie zatrudnienia, jeśli uznaliby umowy cywilnoprawne za fikcyjne.

Premier Donald Tusk wyraził swoje zastrzeżenia wobec tego rozwiązania, uznając je za zbyt daleko idące. Szef rządu obawiał się, że przesadne uprawnienia dla urzędników PIP mogłyby negatywnie wpłynąć na stabilność wielu przedsiębiorstw. W konsekwencji projekt został odesłany do resortu pracy w celu wprowadzenia poprawek, a prace nad pierwotną wersją wstrzymano.

"Uważam, że przesadna władza dla urzędników, którzy będą decydować o tym, jak się kto zatrudnia, byłaby bardzo destrukcyjna dla bardzo wielu firm" – powiedział premier Donald Tusk.

Sprzeciw premiera Donalda Tuska

Projekt reformy Państwowej Inspekcji Pracy, autorstwa minister Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, wzbudził znaczące kontrowersje podczas obrad rządu. Głównym punktem spornym było uprawnienie inspektorów PIP do zamiany umów cywilnoprawnych na umowy o pracę. Premier Tusk podkreślił, że takie rozwiązanie mogłoby doprowadzić do niepożądanych konsekwencji dla polskiego rynku pracy i przedsiębiorców.

Premier zdecydował o natychmiastowym wstrzymaniu prac nad dotychczasową wersją projektu ustawy. Odesłanie go do ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej oznacza konieczność jego gruntownej rewizji. Donald Tusk jasno zaznaczył, że obecna forma reformy nie będzie kontynuowana, co spotkało się z irytacją polityków Nowej Lewicy.

"Podjąłem decyzję, żeby nie kontynuować pracy nad tego typu reformą" – zaznaczył szef rządu.

Co dalej z umowami cywilnoprawnymi?

Pomimo decyzji premiera Donalda Tuska, Nowa Lewica nie zamierza rezygnować z dalszych działań w kwestii umów cywilnoprawnych. Przewodniczący ugrupowania, Włodzimierz Czarzasty, ogłosił, że Lewica przygotuje nowe propozycje rozwiązań, które będą miały na celu uporządkowanie statusu zatrudnienia. Jego zdaniem, sprawa nie jest zamknięta, a dialog z rządem będzie kontynuowany.

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty potwierdził zamiar rozmowy z premierem w tej sprawie. Rzecznik rządu Adam Szłapka (42 l.) również potwierdził, że spotkanie Donalda Tuska z Włodzimierzem Czarzastym odbędzie się w bieżącym tygodniu. Oznacza to, że kwestia reformy Państwowej Inspekcji Pracy oraz przyszłość umów cywilnoprawnych nadal pozostaje przedmiotem negocjacji w koalicji.

"Nie odczytuję słów premiera jako końca prac nad tą ustawą. (…) Lewica zaproponuje nowe rozwiązania" – powiedział Włodzimierz Czarzasty w Radiu Zet.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.