Nowe Cupry dla policji w Wielkopolsce. Czy piraci drogowi faktycznie mają się czego bać?

2025-12-04 10:48

Wielkopolska policja, zwłaszcza grupy SPEED z Leszna i Gostynia, wzmacnia swoje szeregi dziewięcioma nowymi, nieoznakowanymi radiowozami. Te nowoczesne Cupry, z ponad 330 końmi mechanicznymi pod maską, to z pewnością spora inwestycja w walkę z piratami drogowymi. Czy jednak sama moc i zaawansowana technologia wystarczą, by zapanować nad brawurą na polskich drogach?

Ciemna, szara opona samochodowa stoi na jasnoszarym asfalcie, zajmując centralną część kadru. Bieżnik opony ma wyraźne, pionowe rowki i mniejsze, ukośne nacięcia. Powyżej opony widoczne jest rozmyte tło, przedstawiające prawdopodobnie otwarte przestrzenie miejskie lub podmiejskie, z jaśniejszym, rozmytym kształtem w oddali.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Ciemna, szara opona samochodowa stoi na jasnoszarym asfalcie, zajmując centralną część kadru. Bieżnik opony ma wyraźne, pionowe rowki i mniejsze, ukośne nacięcia. Powyżej opony widoczne jest rozmyte tło, przedstawiające prawdopodobnie otwarte przestrzenie miejskie lub podmiejskie, z jaśniejszym, rozmytym kształtem w oddali.

Policyjne Cupry na celowniku

Wydawać by się mogło, że po latach walki z piratami drogowymi i kolejnych zapowiedziach zmian, sytuacja na polskich drogach wciąż pozostawia wiele do życzenia. Teraz jednak Wielkopolska policja ma nowy as w rękawie, a właściwie dziewięć nowych asów, które mają utrzeć nosa notorycznym łamaczom przepisów. Mowa o nieoznakowanych radiowozach marki Cupra, które właśnie zasilą szeregi funkcjonariuszy, zwłaszcza tych z grup SPEED operujących na terenie Leszna i Gostynia.

To nie pierwszy raz, kiedy drogówka staje do walki z rajdowcami wyposażonymi w potężne maszyny. Dotychczasowy sprzęt często nie nadążał za sportowymi autami, co generowało frustrację wśród stróżów prawa i poczucie bezkarności u kierowców. Nowe pojazdy, o mocy przekraczającej 330 koni mechanicznych, mają w końcu zniwelować tę dysproporcję i pozwolić na bardziej efektywne ściganie uciekinierów oraz dokumentowanie wykroczeń.

"Przede wszystkim są wyposażone w doskonałej jakości napęd na cztery koła. Wzmocnione hamulce, również ok. 30 systemów wspomagających kierowcę podczas ekstremalnych manewrów. Te samochody pozwalają policjantom w sposób bezpieczny prowadzić bardzo niebezpieczne pościgi" - zachwala Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.

Co kryje się pod maską?

Nowe Cupry to nie tylko potężne silniki. Jak podkreślają przedstawiciele policji, samochody te wyposażono w szereg zaawansowanych systemów, które mają zwiększyć bezpieczeństwo pościgów i skuteczność interwencji. Napęd na cztery koła to podstawa w trudnych warunkach drogowych, a wzmocnione hamulce są kluczowe przy dynamicznej jeździe. Dodatkowo, imponująca liczba około 30 systemów wspomagających kierowcę to prawdziwa gratka technologiczna.

Te nowoczesne radiowozy Cupra mają sprawić, że policjanci z grup SPEED będą mogli skupić się na samym zadaniu, a nie na walce ze słabościami sprzętu. To istotna zmiana, która może znacząco wpłynąć na redukcję liczby niebezpiecznych sytuacji powodowanych przez nadmierną prędkość. Pozostaje tylko pytanie, czy wszyscy funkcjonariusze są gotowi na obsługę tak zaawansowanych maszyn.

Czy każdy policjant prowadzi wyścigówki?

Fakt, że policja inwestuje w tak zaawansowany sprzęt, to jedno. Drugą kwestią jest odpowiednie przeszkolenie kadry, która będzie z niego korzystać. I tutaj mamy dobrą wiadomość: policyjni kierowcy nie zostali rzuceni na głęboką wodę. Zanim nowe Cupry wyjechały na drogi Wielkopolski, funkcjonariusze mieli okazję zapoznać się z ich możliwościami na specjalnym torze szkoleniowym. To kluczowy element, by w pełni wykorzystać potencjał tych pojazdów.

Na torze sprawdzano, jak pojazd zachowuje się przy różnych prędkościach i w rozmaitych warunkach nawierzchni, co jest niezwykle ważne dla bezpieczeństwa zarówno funkcjonariuszy, jak i innych uczestników ruchu. Tego typu treningi są niezbędne do opanowania maszyn o tak dużej mocy i precyzyjnych układach. Tylko w ten sposób można zapewnić, że pościgi będą prowadzone skutecznie i bezpiecznie.

"Trzeba to auto poznać, jak to auto będzie się zachowywać jadąc z dużą prędkością, jadąc z małą prędkością, czy nawierzchnia będzie sucha, czy nawierzchnia będzie mokra. Ja auto się zachowuje przede wszystkim w zakrętach, żeby ten zakręt pokonać prawidłowo" - mówił Marcin Pietrzyk z drogówki w Lesznie.

Gdzie trafią nowe nieoznakowane radiowozy?

Nowe nabytki nie pozostaną jedynie w stolicy Wielkopolski. Chociaż trzy Cupry zostaną w Poznaniu, to reszta z dziewięciu nowych radiowozów zostanie rozdzielona po innych miastach regionu, gdzie również problem piractwa drogowego jest poważny. Oprócz Leszna i Gostynia, nowoczesne pojazdy zasilą między innymi jednostki w Kaliszu i Pile. To strategiczne rozmieszczenie ma na celu wzmocnienie kontroli drogowej w kluczowych punktach.

Ta skoordynowana akcja to wyraźny sygnał dla wszystkich kierowców: policja nie zamierza odpuszczać. Bez względu na to, czy jeździsz po głównych arteriach Poznania, czy lokalnych drogach Gostynia, szanse na spotkanie z nieoznakowaną Cuprą znacznie wzrosły. Pozostaje mieć nadzieję, że ta inwestycja przełoży się na realną poprawę bezpieczeństwa i dyscypliny na polskich drogach, a nie będzie jedynie kolejnym jednorazowym pokazem siły.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.