Spis treści
Podzieleni w kwestii poboru
Najnowsze badania Instytutu Badań Pollster, wykonane na zlecenie „Super Expressu”, wskazują na wyraźny podział społeczeństwa w sprawie przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej. Po analizie odpowiedzi „zdecydowanie na tak” i „raczej na tak” oraz „zdecydowanie na nie” i „raczej na nie”, pomijając osoby niezdecydowane, 51 procent Polaków opowiada się za powrotem obowiązkowego poboru, a 49 procent jest mu przeciwnych.
Sondaż został przeprowadzony w kontekście rosnącego poczucia zagrożenia w Europie Środkowo-Wschodniej, co jest bezpośrednią konsekwencją ataku Rosji na Ukrainę cztery lata temu. Ten kontekst geopolityczny zintensyfikował debatę o powszechnym poborze.
„Uważam, że nie wyczerpaliśmy jeszcze wszystkich możliwości utrzymywania armii w oparciu o ochotniczy zaciąg. Mam na myśli stworzenie lepszych warunków i zachęt dla osób, które chciałyby służyć w wojsku, a w szczególności – co jest Polsce bardzo potrzebne – dla tych, którzy chcieliby zasilić rezerwy, zwłaszcza tzw. aktywną rezerwę” – tłumaczy generał Stanisław Koziej.
Armia zawodowa czy poborowa?
Generał Stanisław Koziej wyraża zdecydowany sprzeciw wobec idei przywracania obowiązkowej służby wojskowej. Jego zdaniem, Polska powinna skupić się na pełnym wykorzystaniu potencjału armii ochotniczej, oferując lepsze warunki i zachęty dla osób pragnących służyć w wojsku, szczególnie w celu wzmocnienia aktywnej rezerwy. Koziej podkreśla, że istnieją jeszcze niewykorzystane możliwości w systemie dobrowolnego zaciągu.
Ekspert zaznacza, że Polsce potrzebne są przede wszystkim zawodowe wojska operacyjne, które byłyby zdolne do natychmiastowego reagowania w przypadku konfliktu zbrojnego. Jako państwo graniczne w obecnych realiach geopolitycznych, Polska wymaga sił zbrojnych w najwyższej gotowości. Utrzymywanie armii w formule mieszanej, zawierającej zarówno zawodowców, jak i poborowych, którą stosowano przed zawieszeniem poboru, nie gwarantuje odpowiedniego poziomu gotowości operacyjnej do natychmiastowego użycia.
Warunki szkolenia żołnierzy
Generał Roman Polko, podobnie jak wielu Polaków, przedstawia mieszane odczucia w kwestii obowiązkowego poboru. Wskazuje, że brakuje systemowego uporządkowania kwestii bezpieczeństwa, a wyniki sondażu mogą świadczyć o braku zaufania części społeczeństwa do działań administracji państwowej. Podkreśla, że choć nikt nie kwestionuje zakupów sprzętu dla wojska, rośnie sprzeciw wobec widocznego chaosu organizacyjnego.
Generał Polko odnosi się również do Wojsk Obrony Terytorialnej, sugerując, że wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz może dążyć do przekształcenia WOT w strukturę przypominającą ochotniczą straż pożarną. Krytykuje praktyki, w których specjaliści wstępujący do WOT, by służyć ojczyźnie, są kierowani do zadań takich jak patrolowanie torów kolejowych. Wskazuje to na niewłaściwe wykorzystanie potencjału ochotników.
„A nie może być tak, że specjaliści, którzy wstępują do WOT, by służyć ojczyźnie, są kierowani do patrolowania torów kolejowych” – mówi generał Polko.
Czy Polska jest gotowa na pobór?
Generał Polko podkreśla, że kluczową kwestią przy ewentualnym wprowadzeniu powszechnej służby wojskowej jest nie sam obowiązek, lecz zdroworozsądkowe podejście i stworzenie odpowiednich warunków do jego realizacji. Brak wystarczającej infrastruktury uniemożliwiłby efektywne zagospodarowanie i szkolenie poborowych. Zanim to nastąpi, konieczne jest pełne wykorzystanie potencjału ochotniczego.
Ekspert zaznacza, że Polska musi najpierw dysponować odpowiednimi siłami zawodowymi, sprawnymi Wojskami Obrony Terytorialnej oraz nowoczesnym wyposażeniem, sprzętem i uzbrojeniem. Istotne jest również przeszkolenie obecnych rezerw w obsłudze najnowszego sprzętu wojskowego. Bez tych fundamentalnych przygotowań, wprowadzenie powszechnego poboru byłoby nieefektywne.
Badania Instytutu Badań Pollster, cytowane w artykule, zostały przeprowadzone w dniach 31 grudnia 2025 roku – 1 stycznia 2026 roku. Metoda CAWI (Computer Assisted Web Interview) objęła próbę 1002 dorosłych Polaków. Struktura próby była reprezentatywna dla obywateli Polski w wieku 18 lat i starszych, a maksymalny błąd oszacowania wynosił około 3 procent.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.