Odśnieżanie chodników w Warszawie. Kto naprawdę odpowiada za miejskie pułapki?

Tegoroczna zima ponownie ujawniła problem z odśnieżaniem chodników w Warszawie, stwarzając realne zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych. Śnieg, lód i błoto utrudniają poruszanie się, szczególnie osobom starszym i dzieciom. Mieszkańcy stolicy zastanawiają się, kto odpowiada za utrzymanie bezpiecznych ciągów komunikacyjnych. Władze miasta przypominają o obowiązujących podziałach odpowiedzialności i możliwościach zgłaszania nieprawidłowości, a Straż Miejska zwiększyła kontrole w tym zakresie.

Kobieta w ciemnej kurtce, jasnej czapce i szaliku idzie środkiem mokrego chodnika, patrząc wprost na widza. Jej ręce są wsunięte w kieszenie kurtki, a drobne płatki śniegu opadają wokół. Po obu stronach chodnika zalegają nierówne zaspy brudnego śniegu, który tworzy wyraźną granicę z szarym, wilgotnym podłożem. W tle, w oddali, widać trzy niewyraźne sylwetki ludzi, budynki oraz światła uliczne i sygnalizacji.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Kobieta w ciemnej kurtce, jasnej czapce i szaliku idzie środkiem mokrego chodnika, patrząc wprost na widza. Jej ręce są wsunięte w kieszenie kurtki, a drobne płatki śniegu opadają wokół. Po obu stronach chodnika zalegają nierówne zaspy brudnego śniegu, który tworzy wyraźną granicę z szarym, wilgotnym podłożem. W tle, w oddali, widać trzy niewyraźne sylwetki ludzi, budynki oraz światła uliczne i sygnalizacji.

Zimowe pułapki na pieszych

Zimowe warunki pogodowe ponownie uwypukliły wyzwania związane z utrzymaniem bezpieczeństwa na warszawskich chodnikach. Mimo że główne ulice są zazwyczaj przejezdne, piesze ciągi komunikacyjne często zamieniają się w trudne do pokonania przeszkody. Problem ten szczególnie dotyka dzieci, osoby starsze oraz mieszkańców z niepełnosprawnościami ruchowymi, znacznie utrudniając ich codzienne funkcjonowanie.

Skutki intensywnych opadów śniegu i marznącego deszczu są widoczne w niemal wszystkich dzielnicach stolicy, a niezadowolenie mieszkańców osiąga wysoki poziom. Społeczność wyraża swoją frustrację poprzez liczne komentarze w mediach społecznościowych, zwracając uwagę na niedostateczne działania zarządców terenów. Często wskazują na całkowity brak reakcji ze strony administratorów budynków, co pogłębia problem.

"Totalna porażka miasta. Wszystkie chodniki jak na wsi, zawalone śniegiem. W zasadzie żaden administrator budynków nie oczyszcza chodników"

"Na Mokotowie wały przeciwpiesze po każdym śniegu, znikają dopiero kiedy piesi je rozdepczą"

Radny apeluje o bezpieczne przejścia

Jan Mencwel, radny Warszawy, aktywnie zabrał głos w sprawie problemu nieodśnieżonych chodników i przejść dla pieszych. Na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikował zdjęcie zasypanego śniegiem przejścia, gdzie jego kilkuletnie dziecko miało wyraźny problem z pokonaniem zwałów śniegu. To stało się symbolem szerszego problemu z dostępnością.

Radny Mencwel wyraził głębokie rozgoryczenie wobec powtarzającej się sytuacji w stolicy. Podkreślił, że mimo trzykrotnych opadów śniegu, miasto nie jest w stanie zapewnić pieszym normalnego dostępu do przystanków, przedszkoli czy szkół. Zauważył również, że nocne odśnieżanie jezdni często skutkuje spychaniem błota pośniegowego bezpośrednio na chodniki i przejścia dla pieszych.

"Jakieś pomysły co mam odpowiedzieć córce…?"

"Trzecie opady śniegu, trzeci raz Warszawa nie umie odśnieżyć na tyle, żeby piesi mogli normalnie dojść na przystanki albo do przedszkola czy szkoły. Mało tego - w nocy odśnieżane są jezdnie a pośniegowe błoto jest spychane na przejścia dla pieszych i chodniki”

"Naprawdę nas to przerasta, panie Prezydencie @trzaskowskirafal …?”

Radny podkreślił, że Warszawa, dysponująca budżetem wynoszącym 30 miliardów złotych, powinna być zdolna do zapewnienia podstawowego bezpieczeństwa pieszym. Wskazał, że większość dzieci w mieście korzysta z pieszych dojść do placówek edukacyjnych, a ponad połowa mieszkańców codziennie używa komunikacji miejskiej, co wymaga bezpiecznego dostępu do przystanków. Apel Mencwela spotkał się z szerokim odzewem mieszkańców.

Jego wpis wywołał falę reakcji w mediach społecznościowych, gdzie mieszkańcy masowo przesyłali zdjęcia dokumentujące podobne problemy z różnych części Warszawy. To świadczy o skali niezadowolenia społecznego i pilności rozwiązania kwestii odśnieżania. Problem ten dotyka szerokiego spektrum mieszkańców, niezależnie od ich wieku czy statusu społecznego.

Kto odpowiada za odśnieżanie chodników?

Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) w Warszawie jest odpowiedzialny za utrzymanie około 4 milionów metrów kwadratowych chodników i przestrzeni pieszych. Dotyczy to terenów wzdłuż dróg krajowych, wojewódzkich i powiatowych. W zakres jego działań wchodzi również utrzymanie około 4,5 tysiąca przystanków komunikacji miejskiej oraz dojścia do większości stacji metra. ZOM dba także o kładki, miejsca parkingowe dla osób z niepełnosprawnościami i wybrane trasy rowerowe.

Prace związane z odśnieżaniem i utrzymaniem porządku na tych terenach realizowane są zarówno przez zewnętrznych wykonawców, jak i bezpośrednio przez pracowników ZOM. Instytucja regularnie informowała o wyjazdach posypywarek oraz działaniach polegających na ręcznym odśnieżaniu, prowadzonych przez jej zespoły. Działania te mają na celu zapewnienie przejezdności i bezpieczeństwa dla pieszych w trudnych zimowych warunkach.

Różni zarządcy mają obowiązek dbać o porządek

Miasto podkreśla, że Zarząd Oczyszczania Miasta nie jest jedynym podmiotem odpowiedzialnym za odśnieżanie wszystkich chodników. Za znaczną część pieszych ciągów komunikacyjnych odpowiadają inni zarządcy. Do tej grupy należą między innymi urzędy dzielnic, Zarząd Terenów Publicznych w Śródmieściu, a także Zarząd Praskich Terenów Publicznych na Pradze-Północ. Swoje obowiązki ma także Zarząd Zieleni, który utrzymuje alejki i chodniki w parkach.

Ponadto, kluczową rolę w utrzymaniu porządku odgrywają właściciele, wspólnoty mieszkaniowe oraz zarządcy prywatnych nieruchomości. To na nich spoczywa obowiązek odśnieżania chodników przylegających bezpośrednio do ich posesji. Taki rozproszony system zarządzania często prowadzi do sytuacji, w której na jednej ulicy można spotkać różne standardy utrzymania czystości i przejezdności chodników.

"W praktyce oznacza to, że na jednej ulicy możemy mieć trzy różne standardy odśnieżania - bo każdy fragment należy do innego zarządcy"

Mandaty za nieodśnieżony teren

W odpowiedzi na rosnące problemy z odśnieżaniem, prezydent Warszawy 9 stycznia polecił Straży Miejskiej zwiększenie liczby kontroli. Od początku roku funkcjonariusze przeprowadzili łącznie 1032 interwencje dotyczące nieodśnieżonych chodników. Na miejscu strażnicy oceniali sytuację, wydawali zalecenia oraz nadzorowali przebieg prac porządkowych. Często również ustalali podmiot odpowiedzialny za dany teren.

W wyniku przeprowadzonych kontroli, wystawiono 16 mandatów karnych, z czego 15 dotyczyło nieodśnieżonych i śliskich chodników, a jeden sopli lodu. Dodatkowo, w 67 przypadkach zobowiązano administratorów do natychmiastowego usunięcia zalegającego śniegu lub lodu. Co ciekawe, 100 zgłoszeń okazało się nieaktualnych, ponieważ chodniki zostały już oczyszczone lub prace były w toku.

Gdzie zgłosić nieodśnieżony chodnik?

Mieszkańcy Warszawy, którzy napotkają na nieodśnieżone lub niebezpieczne miejsca na chodnikach, mają możliwość zgłaszania takich interwencji. Preferowanym kanałem komunikacji jest portal oraz aplikacja mobilna Warszawa 19115. To narzędzie pozwala na szybkie i efektywne przekazywanie informacji do odpowiednich służb miejskich.

Alternatywnie, mieszkańcy mogą skorzystać z całodobowego numeru telefonu 19115, który również służy do zgłaszania wszelkiego rodzaju problemów miejskich. Zgłoszenia te trafiają bezpośrednio do właściwego zarządcy terenu, co ma przyspieszyć reakcję i usunięcie utrudnień. System ten ma na celu usprawnienie procesu dbania o bezpieczeństwo i komfort pieszych w stolicy.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.