Olga Tokarczuk: Dolny Śląsk i Ziemie Zachodnie. Jaka naprawdę Polska tam powstała?

2025-12-15 14:28

Olga Tokarczuk, laureatka Literackiej Nagrody Nobla, podczas niedawnego wykładu w Wałbrzychu, z okazji 80. rocznicy włączenia Ziem Zachodnich i Północnych do Polski, przedstawiła odważną tezę. Według pisarki, właśnie na tych obszarach, określanych przez nią jako "dziwaczny, geopolityczny eksperyment", doszło do niezwykłego odtworzenia autentycznej, wielokulturowej Rzeczypospolitej. To idea Polski, która wykracza poza znane nam ramy historyczne i skłania do refleksji nad polskością.

Centralnie na obrazie dominuje rozłożyste drzewo z gęstą koroną, której liście mają jasnozielonkawy odcień, a gałęzie są wyraźnie widoczne na tle nieba. Drzewo to stoi na pofalowanym terenie pokrytym suchą, żółtobrązową trawą, miejscami porośniętą także zieloną roślinnością, z licznymi drobnymi białymi plamkami. W tle, za drzewem, widać liczne, łagodne wzniesienia i pagórki, które stopniowo zanikają w mglistej, jasnoszarej odległości, z widocznymi zarysami drzew na ich zboczach. Po lewej stronie nieba znajduje się jasne, rozmyte światło słońca, które tworzy delikatną poświatę, rozjaśniającą górną lewą część kadru i stopniowo przechodzącą w błękit po prawej stronie.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Centralnie na obrazie dominuje rozłożyste drzewo z gęstą koroną, której liście mają jasnozielonkawy odcień, a gałęzie są wyraźnie widoczne na tle nieba. Drzewo to stoi na pofalowanym terenie pokrytym suchą, żółtobrązową trawą, miejscami porośniętą także zieloną roślinnością, z licznymi drobnymi białymi plamkami. W tle, za drzewem, widać liczne, łagodne wzniesienia i pagórki, które stopniowo zanikają w mglistej, jasnoszarej odległości, z widocznymi zarysami drzew na ich zboczach. Po lewej stronie nieba znajduje się jasne, rozmyte światło słońca, które tworzy delikatną poświatę, rozjaśniającą górną lewą część kadru i stopniowo przechodzącą w błękit po prawej stronie.

Niezwykły tygiel Ziem Zachodnich

Wałbrzych stał się areną intelektualnej debaty podczas obchodów 80. rocznicy włączenia Ziem Zachodnich i Północnych do Polski, a centralnym punktem był elektryzujący wykład noblistki Olgi Tokarczuk. Pisarka nakreśliła niezwykły obraz społeczeństwa, które ukształtowało się na tych terenach po 1945 roku, podważając tradycyjne narracje o jednolitości.

Jej słowa to nie tylko sucha kronika, ale przede wszystkim fascynująca opowieść o tym, jak historia splotła ze sobą losy ludzi, tworząc na Dolnym Śląsku i przyległych obszarach niepowtarzalną mozaikę kultur i tożsamości. To właśnie ta różnorodność stała się fundamentem czegoś unikalnego w polskim krajobrazie.

Gdzie odrodziła się Polska?

Tokarczuk, z właściwą sobie przenikliwością, zwróciła uwagę, że po wojennej zawierusze na Ziemie Zachodnie i Północne napłynęli nie tylko rodowici Polacy z centralnej Polski. Ten „geopolityczny eksperyment” stał się tyglem, gdzie spotkali się mieszkańcy Kresów Wschodnich, ocaleni z Zagłady Żydzi, przesiedlani Łemkowie i Ukraińcy, a także Romowie. Co więcej, na tej ziemi zostali także ci Niemcy, którzy od pokoleń czuli się z nią związani.

Do tego pierwotnego konglomeratu dołączyli z czasem kolejni przybysze: Grecy, Macedończycy oraz repatrianci z Francji, Belgii i Niemiec, co tylko pogłębiło kulturowy miks. To właśnie z tej niezwykłej mieszanki, zdaniem noblistki, wyłoniło się coś, co śmiało można nazwać „magicznym odtworzeniem” wielokulturowej Polski, takiej, jakiej dawno już nie było.

"Innymi słowy, prawdziwa, przedwojenna Polska, ta różnorodna i wieloetniczna, odtworzyła się magicznie na Dolnym Śląsku, w ziemi lubuskiej i Ziemiach Północnych w ramach tego dziwacznego, geopolitycznego eksperymentu"

Co to jest tożsamość transgresyjna?

Zdaniem Tokarczuk, ta bezprecedensowa fuzja ludów dała początek zupełnie nowemu zjawisku: unikalnemu rodzajowi tożsamości, który okazał się niezwykle odporny na propagandowe zabiegi komunistycznych władz. Tożsamość ta, uformowana w „tyglu językowym, kulturowym, religijnym i mentalnym”, stała się swoistą tarczą.

Noblistka nazwała ten fascynujący fenomen „tożsamością transgresyjną”, wskazując, że jest ona znacznie pojemniejsza i szersza niż ta, którą dziedziczymy w tradycyjny sposób. Tożsamość ta, będąca wynikiem świadomego wyboru i wewnętrznej pracy, uformowała „otwarte społeczeństwo Polaków i Europejczyków. Ludzi u siebie, na swoim”.

"Ta mieszanka ludów, które przybyły na Ziemie Zachodnie po wojnie, ten tygiel językowy, kulturowy, religijny, mentalny, wykształcił swój własny rodzaj tożsamości. Niechętny i zmęczony pracą politycznej, komunistyczno-nacjonalistycznej propagandy"

Pamięć o wszystkich przodkach

Pisarka z całą mocą podkreśliła znaczenie czerpania z dziedzictwa wszystkich tych, którzy zamieszkiwali te tereny przed nami, niezależnie od ich narodowości czy języka, jakim się posługiwali. To właśnie w tej ciągłości historycznej tkwi siła i głębia nowej tożsamości.

Dla Tokarczuk to kwestia oczywista, że w sensie kulturowym i duchowym ci wszyscy dawni mieszkańcy są naszymi przodkami, stanowiącymi bogate źródło inspiracji i zrozumienia dla współczesności. Taka perspektywa pozwala na pełniejsze przyjęcie przeszłości, bez zbędnych podziałów.

"- Bez względu na to, jakim mówili językiem i do jakich struktur państwowych należeli. W sensie kulturowym i duchowym oni także są naszymi przodkami. Nie mam z tym żadnego kłopotu"

Jak Ziemie Zachodnie trafiły do Polski?

Warto przypomnieć, że owo "geopolityczne odtworzenie" miało swoje korzenie w decyzjach powziętych na konferencji w Poczdamie w 1945 roku, kiedy to granice Polski zostały przesunięte na zachód, aż do Odry i Nysy Łużyckiej. Do kraju przyłączono wówczas rozległe tereny, w tym część Prus Wschodnich, Pomorze oraz niemal cały Śląsk.

Ten drastyczny akt polityczny wiązał się z przymusowym wysiedleniem niemieckiej ludności zamieszkującej te obszary, co stanowiło dramatyczny rozdział w historii regionu. Nowe granice, choć budziły kontrowersje, zostały ostatecznie uznane przez NRD w 1950 roku oraz przez RFN dwadzieścia lat później, pieczętując powojenną rzeczywistość.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.