Operacje kręgosłupa dzieci w Szczecinie. Szpital Zdroje wznowi zabiegi, ale co z ważnym sprzętem?

2025-12-15 12:53

Siedmioro dzieci z niecierpliwością oczekuje na skomplikowane operacje kręgosłupa w Szpitalu Zdroje w Szczecinie. Po długim okresie oczekiwania, spowodowanym awarią kluczowego tomografu śródoperacyjnego, zabiegi mają rozpocząć się już 9 stycznia. Tymczasowo placówka wznowi leczenie małych pacjentów dzięki wypożyczonemu sprzętowi, co jest dużą ulgą dla rodzin, choć przyszłość nowego urządzenia pozostaje niepewna.

Długi, prosty korytarz szpitalny rozciąga się w głąb obrazu, z niskim kątem widzenia podkreślającym błyszczącą, jasnoszarą podłogę odbijającą światło. Po obu stronach widoczne są ściany w odcieniach bieli i beżu z jasnymi, poziomymi poręczami, które prowadzą wzrok w kierunku oddalonych drzwi. Na suficie regularnie rozmieszczone są prostokątne, jaskrawo świecące lampy, a w oddali, po prawej stronie, stoi częściowo przysłonięty medyczny wózek na kółkach, z wiszącym sprzętem i elementami owiniętymi w białą folę.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Długi, prosty korytarz szpitalny rozciąga się w głąb obrazu, z niskim kątem widzenia podkreślającym błyszczącą, jasnoszarą podłogę odbijającą światło. Po obu stronach widoczne są ściany w odcieniach bieli i beżu z jasnymi, poziomymi poręczami, które prowadzą wzrok w kierunku oddalonych drzwi. Na suficie regularnie rozmieszczone są prostokątne, jaskrawo świecące lampy, a w oddali, po prawej stronie, stoi częściowo przysłonięty medyczny wózek na kółkach, z wiszącym sprzętem i elementami owiniętymi w białą folę.

Długo wyczekiwane operacje

Skomplikowane operacje kręgosłupa, na które czeka siedmioro dzieci w Szpitalu Zdroje w Szczecinie, mają rozpocząć się 9 stycznia bieżącego roku. To długo wyczekiwana data dla pacjentów i ich rodzin, której nadejście oznacza realną nadzieję na poprawę stanu zdrowia. Przyczyną dotychczasowych opóźnień była awaria tomografu śródoperacyjnego, kluczowego urządzenia w tego typu procedurach medycznych, która uniemożliwiła wykonywanie zabiegów.

Aparatura zepsuła się na początku tego roku, co skutecznie sparaliżowało możliwość przeprowadzania skomplikowanych operacji wymagających precyzyjnego obrazowania w czasie rzeczywistym. Na szczęście, po wielu miesiącach oczekiwania, znaleziono tymczasowe rozwiązanie problemu. Szpitalowi udało się wypożyczyć niezbędny sprzęt, co pozwoli na wznowienie leczenia.

Zabiegi są zaplanowane na styczeń, czyli na ten czas, kiedy zostanie wypożyczony aparat i na obiemię praktycznie wszystkich naszych pacjentów, którzy aktualnie oczekują dłuższego czasu na leczenie operacyjne - mówi lekarz kierujący Oddziałem Klinicznym Neurochirurgii Dziecięcej z Pododdziałem Neurochirurgii Dorosłych Szpitala Zdroje doktor nauk medycznych Łukasz Madany.

Ile kosztuje nowy sprzęt?

Mimo bieżącego rozwiązania problemu, szpitala nie stać na zakup nowego urządzenia, co stanowi istotną przeszkodę w zapewnieniu długoterminowej ciągłości leczenia. Koszt tomografu śródoperacyjnego wynosi 3,5 miliona złotych, co jest kwotą znacznie przekraczającą bieżące możliwości finansowe placówki. Sytuacja ta uwypukla potrzebę wsparcia zewnętrznego.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (WOŚP) zadeklarowała wsparcie w tej trudnej sytuacji, obiecując zakup nowego tomografu śródoperacyjnego dla Szpitala Zdroje. Niestety, nie podano jeszcze konkretnego terminu dostarczenia sprzętu, co pozostawia pewną niepewność co do przyszłości. Deklaracja WOŚP jest jednak światełkiem w tunelu dla pacjentów.

Czy zbiórka rodziców będzie kontynuowana?

W obliczu trudnej sytuacji finansowej szpitala i długiego oczekiwania na sprzęt, rodzice chorych dzieci podjęli własne działania. Jakiś czas temu założyli oni zbiórkę pieniędzy, aby wesprzeć szpital w zakupie niezbędnego tomografu śródoperacyjnego. Inicjatywa ta świadczy o ich determinacji w walce o zdrowie swoich pociech i poszukiwaniu alternatywnych źródeł finansowania.

Rodzice zapewniają, że zbiórka nadal będzie kontynuowana. Środki będą gromadzone do chwili, w której tomograf śródoperacyjny OARM zostanie zakupiony i trafi na oddział. Dopiero po wspólnych konsultacjach z fundacją i rodzicami zostanie podjęta decyzja o przeznaczeniu zebranych pieniędzy, co podkreśla długoterminowy charakter ich zaangażowania.

Zbiórka nadal będzie trwała. Do chwili, w której zostanie zakupiony tomograf wśródoperacyjny OARM i do chwili, kiedy trafi on na oddział, a później po wspólnych konsultacjach z fundacją i z rodzicami na pewno zdecydujemy na co przeznaczyć te środki - wyjaśnia Kinga, mama Julii, która czeka na zabieg.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.